Logo

Hyundai i30 N Performance DCT – po prostu bomba

Błażej Buliński
Błażej Buliński
Dodaj w Google
  • Hyundai i30 N po liftingu nieco wyładniał, zyskał nowocześniejsze multimedia i asystentów
  • Wynik hamowania na zimno (36,3 m) to jedyny nasz zarzut
  • Dwusprzęgłowa skrzynia działa rewelacyjnie, trzeba się jednak pogodzić z tym, że dokłada 26 kg masy względem ręcznej skrzyni
Hyundai i30 N szybko zjednał sobie wierne grono "N-tuzjastów". Oferowany od 2017 r. hot hatch nie ma tak bogatej tradycji, jak konkurencyjne GTI, ST czy Type R, walczy o względy „twardą walutą”: prowadzeniem, osiągami, brzmieniem i angażowaniem kierowcy. Jeszcze przed liftem udowodnił, że emocje, które wyzwala, są warte każdej złotówki.
Autor Błażej Buliński
Błażej Buliński
Powiązane tematy:HyundaiHyundai i30

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!