• Wyścigowe MX-5 zostało opracowane przez polskich inżynierów i mechaników
  • Na torze auto zachwyca precyzją prowadzenia, przyczepnością oraz stabilnością
  • Pucharowe Mazdy MX-5 będą użyczane w ramach formuły Arrive and Drive

Lekka konstrukcja, napęd na tylne koła i świetne prowadzenie – te charakterystyczne dla MX-5 cechy przyczyniły się do stworzenia w Polsce wyścigowego pucharu Mazdy. Pomysł i finansowanie pochodził z firmy Unitel Motorsport, za dostosowanie auta do sportu odpowiedzialny był Paweł Skucha z TG Auto. Wyścigową Mazdę MX-5 stworzyli więc polscy inżynierowie i mechanicy.

Podczas przeróbki seryjnego modelu wykorzystano najlepsze komponenty, w podwoziu zastosowano amortyzatory i sprężyny Öhlins, a także regulowane wahacze Hardrace. Osprzęt wyścigowy, tj. fotele, kierownicę, pasy i system gaśniczy pochodzą z firm OMP, Sabelt i Sparco, z kolei klatkę bezpieczeństwa z homologacją FIA przygotowano z wytycznymi Polskiego Związku Motorowego. Za skuteczne wytracanie prędkości odpowiadają hamulce StopTech z dodatkowymi kanałami chłodzącymi. W dwulitrowym silniku MX-5 dzięki zmianom w dolocie i wydechu podniesiono moc ze 184 do ok. 200 KM.

Mazda MX-5 Cup Poland – zachwyca prowadzeniem

Przed rozpoczęciem pucharu zmodyfikowana MX-5 została została dokładnie sprawdzona i odpowiednio dostrojona. Kierowcą testowym był Nikodem Wiśniewski – członek zespołu Williams Esports, wicemistrz świata w simracingu, który podczas prób torowych przejechał nią ok. 2000 km.

My także przed startem wyścigowego sezonu na Autodromie Słomczyn mieliśmy okazję poznać jej walory jezdne. Trzeba przyznać, że było to ciekawe przeżycie, bowiem już samo zajęcie miejsca w wyścigowym modelu wyposażonym w klatkę bezpieczeństwa i kubełkowe fotele nie było łatwe, dla wysokich kierowców z dużą tuszą czasami wręcz niemożliwe. Na asfaltowym torze pucharowa Mazda zachwyciła przede wszystkim precyzją prowadzenia, przyczepnością kół do podłoża oraz stabilnością nadwozia na zakrętach. Także wrażenie pod względem skuteczności robiły hamulce, choć podczas kilku okrążeń na torze nie byliśmy w stanie przyzwyczaić się do charakterystyki stopniowania siły hamowania, pedał hamulca bowiem jak na sportowe auto wg nas był zbyt miękki. Obawialiśmy się, że niewygórowana jak na wyczynowe auto moc silnika będzie za słaba, ale na torze w Słomczynie okazała się w pełni wystarczająca, a osiągi auta sprawiały kierowcy dużo frajdy.

Mazda MX-5 Cup Poland – jak wystartować?

W tym sezonie w cyklu Mazda MX-5 Cup Poland przewidziano 8 rund wyścigowych, które zostaną rozegrane na Torze Poznań podczas 4 weekendów. Pierwszy odbędzie się już za kilka dni w terminie 11-13 czerwca. Organizator pucharu przewiduje też pojedyncze starty samochodach na innych imprezach wyścigowych dla zawodników, którzy chcą wystartować wyścigową MX-5 także poza granicami kraju. By zasiąść za kierownicą pucharowej Mazdy MX-5 trzeba mieć oczywiście licencję wyścigową. Auto będzie użyczane kierowcą w ramach formuły Arrive and Drive, tzn. kierowca przyjeżdża na tor, gdzie ma podstawiony, gotowy do startów samochód z obsługą i niezbędnymi częściami, więc może się skupić tylko na rywalizacji. Koszt startu w jednym weekendzie wyścigowym (2 rundach) to 20 tys. zł.