Litrowy silnik? Niektórym może się wydawać, że samochód z takim napędem będzie zawalidrogą, którego bez wysiłku wyprzedzą co bardziej wytrwali rowerzyści. Przecież większe silniki stosuje się nawet w niektórych motocyklach! Rygorystyczne przepisy dotyczące limitów emisji spalin sprawiły jednak, że coraz większa liczba producentów samochodów stosuje małolitrażowe, najczęściej 4-cylindrowe jednostki napędowe, wspomagając je jednak turbodoładowaniem.

To dzięki dodatkowej porcji powietrza podawanego pod ciśnieniem, z litra udaje się wykrzesać coraz więcej koni. Skomplikowane rozwiązania techniczne sprawiają, że z litrowego silnika uzyskuje się nawet 140 KM, a wkrótce będzie pewnie ich jeszcze więcej. Niektórzy pewnie spytają: co z trwałością? Cóż, rzeczywiście po tych jednostkach napędowych trudno spodziewać się przebiegów rzędu 500 tys. km, jakie znamy z niewysilonych diesli sprzed lat. Tyle że naszpikowane elektroniką, nowoczesne samochody pewnie i tak nie zdołają bez poważnych awarii pokonać tak wielkich dystansów. Cóż, takie czasy. Albo oszczędność i redukcja emisji, albo legendarna trwałość.

W naszym zestawieniu prezentujemy wybrane modele aut z małolitrażowymi silnikami dostępne obecnie na naszym rynku. Niektóre z nich rzeczywiście dostarczają mnóstwo frajdy z jazdy, w przypadku innych zaś uważamy, że nie powinny się pojawić na rynku. Bywa, że mały silnik po prostu nie pasuje do wizerunku marki. A co wy myślicie o małych, lecz mocnych silnikach?