- Niektóre silniki samochodowe zużywają nawet litr oleju na 1000 km, co producenci często uznają za normę
- Przyczyny nadmiernego zużycia oleju obejmują zużyte pierścienie tłokowe, problemy z turbosprężarkami i uszczelniaczami zaworowymi
- Regularne sprawdzanie poziomu oleju i stosowanie odpowiedniego oleju może pomóc w ograniczeniu strat
Przyczyn nadmiernego zużycia oleju jest wiele. Należą do nich między innymi zużyte pierścienie tłokowe, które nie spełniają swojej funkcji, przepuszczające turbosprężarki czy stwardniałe uszczelniacze zaworowe. W niektórych przypadkach nieprawidłowości wynikają z błędów konstrukcyjnych, których nie da się całkowicie wyeliminować. Wymiana uszkodzonych elementów może jedynie ograniczyć spalanie oleju.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jakie silniki mają tendencję do nadmiernego zużycia oleju?
Jakie są przyczyny spalania oleju w silnikach?
Jakie modele Toyoty miały problemy z nadmiernym zużyciem oleju?
Jak można ograniczyć straty oleju w silnikach?
- Przeczytaj także: Tak możesz szybko zniszczyć silnik. Te błędy popełniają nawet doświadczeni kierowcy
Rekordziści w spalaniu oleju: niemieckie TSI i V8 BMW
Jedne z największych problemów związanych z nadmiernym zużyciem oleju dotyczą silników TSI Volkswagena produkowanych w latach 2008-2012. Jednostki 1.4, 1.8 i 2.0 TSI były w stanie "wypić" nawet 1,5 litra na tysiąc kilometrów. Przyczyną były zbyt cienkie pierścienie tłokowe, które szybko się zużywały, oraz wadliwy separator oparów oleju. Volkswagen uznawał jednak te wartości za mieszczące się w normie fabrycznej.
Poważne problemy dotknęły również silniki N63/S63 z BMW przed 2013 r. Te turbodoładowane jednostki V8, z umieszczonymi między cylindrami turbosprężarkami, narażone były na przegrzewanie. Skutkowało to degradacją uszczelek i pierścieni tłokowych. Zużycie litra oleju na tysiąc kilometrów traktowane było przez producenta jako akceptowalne.
- Przeczytaj także: Dyrektor pędził 260 km na godz. po autostradzie. Teraz grozi mu zwolnienie z pracy
Japońska niezawodność z hałasem zużycia oleju
Japońskie jednostki napędowe, mimo opinii solidnych, też nie są wolne od problemów. Przykładem są silniki VVT-i Toyoty o pojemnościach 1.4 i 1.8, stosowane w takich modelach jak Corolla czy Avensis. Na początku lat 2000 występowały w nich wadliwe pierścienie tłokowe, co prowadziło do nadmiernego zużycia oleju. Toyota wprowadziła możliwość bezpłatnej naprawy w ramach przedłużonej gwarancji, a problem został rozwiązany w późniejszych wersjach silnika.
Z kolei jednostki VTEC Hondy charakteryzują się wysoką wydajnością przy dużych obrotach — co jednak ma swoją cenę. Przy dynamicznej jeździe zużycie oleju w tych silnikach może wynosić nawet pół litra na tysiąc kilometrów. Mechanicy i producenci uznają to za specyfikę konstrukcji, a nie wadę.
Regularna wymiana oleju przedłuży żywotność silnika. Nawet jeśli pobiera on olej, interwały wymiany oleju powinny wynosić 10-15 tys. kmFUNFUNPHOTO / Shutterstock
- Przeczytaj także: Nowy trend wśród złodziei. Kradną ten element w kilkanaście sekund, a kosztuje kilka tysięcy
Włoskie i francuskie silniki z problemami
Wśród włoskich jednostek, które znalazły się na liście, warto wymienić silnik 1.4 Fire od Fiata. Te trwałe konstrukcje charakteryzują się jednak luźniejszym pasowaniem, co skutkuje stratami oleju. Regularne sprawdzanie poziomu smarowania pozwala na bezproblemową eksploatację tej jednostki nawet przez setki tysięcy kilometrów. Specyficzne problemy dotknęły również silnik 2.0 JTS Alfy Romeo, który w wyniku niedostatecznego smarowania cylindrów przepuszczał olej do komory spalania.
Z kolei jednostki z grupy PSA, takie jak 1.6 THP stosowane w Peugeotach czy Citroenach, również mają opinię "olejożernych". Ubytków rzędu 0,5 litra na 1000 kilometrów można spodziewać się szczególnie przy agresywnym stylu jazdy.
Jeśli wiadomo, ze silnik pobiera olej, ważne jest, by często sprawdzać jego stan na bagnecie. Zazwyczaj pomiędzy stanem maksymalnym a minimalnym jest różnica 1 litraFotoDax / Shutterstock
Styl jazdy i stan techniczny a zużycie oleju
Wiele dobrze skonstruowanych silników zaczyna wykazywać objawy zużycia dopiero przy bardzo dużych przebiegach, wynoszących pół miliona kilometrów lub więcej. Zużycie pierścieni tłokowych, turbosprężarki czy uszczelniaczy w takich przypadkach to naturalna konsekwencja intensywnej eksploatacji. Mechanicy radzą, aby zamiast remontować wyeksploatowany silnik, rozważyć zakup używanej jednostki w lepszym stanie. Na pewno jednak remont będzie lepszym rozwiązaniem, choć bez wątpienia sporo droższym.
Aby ograniczyć straty oleju w silnikach, które mają tendencję do jego spalania, zaleca się regularne kontrolowanie poziomu smarowania oraz stosowanie zalecanego rodzaju oleju silnikowego. W starszych pojazdach dobrym rozwiązaniem może być przejście na bardziej gęsty olej, co może pomóc zmniejszyć ubytki. Naprawa, taka jak wymiana pierścieni tłokowych, jest kosztowna i opłacalna głównie w przypadku młodszych pojazdów i o niskim przebiegu. W starszych modelach kierowcy często decydują się po prostu na regularne dolewanie oleju.
Trzeba pamiętać również, że zużycie oleju w silnikach spalinowych to często naturalne zjawisko. Każdy właściciel samochodu powinien sprawdzić w instrukcji, jaki pobór oleju przez silnik jest traktowany jako norma i martwić się, dopiero gdy znacznie wychodzić poza przyjęte standardy.