Aston Martin twierdzi, że "nie chce się bezmyślnie ścigać z najlepszymi", ale wprowadza nowe porządki w SUV-owej kategorii "naj": tron siłą obejmuje nowy DBX707. Przynajmniej do czasu, aż któryś z konkurentów nie przystąpi do kontrataku, lub... nie poznamy szczegółów technicznych nadchodzącego SUVa Ferrari (krążą plotki o nawet 800 KM).

Swoją oszałamiającą moc nowy wariant DBXa oznajmia już w nazwie: 707 KM to o 27 KM więcej niż rozwija dotychczasowy król koni wśród seryjnie produkowanych SUV-ów, czyli Porsche Cayenne Turbo S e-hybrid. Aston Martin osiągnął swój mocowy wyczyn jednak bez elektrowsparcia. Najmocniejszym niehybrydowym SUVem w historii był Jeep Grand Cherokee Trackhawk (710-717 KM), ale jego produkcję niestety już zakończono. Brabus wyciska z aktualnego Mercedesa-AMG GLE nawet 900 KM, jednak w przypadku 900 Rocket Edition trudno mówić o produkcji seryjnej (to edycja limitowana do 25 szt.). Wyczyny tunerów to inna kategoria i skala przedsięwzięcia.

Inżynierowie Astona wyposażyli pochodzące z AMG 4-litrowe V8 w większe turbosprężarki z łożyskami kulkowymi i zaprogramowali nowe mapy – więcej szczegółów technicznych modyfikacji nie zdradzają. Moment obrotowy wzrósł z 700 do aż 900 Nm (tyle co hybrydowy napęd Cayenne'a oferuje łącznie). Pociągnęło to za sobą zastosowanie innej skrzyni biegów. Znany także z AMG 9-stopniowy automat pracuje szybciej niż dotychczas stosowana w DBX przekładnia, korzysta z mokrego sprzęgła, oraz umożliwia m.in. starty z procedurą launch control.

W rezultacie Aston Martin DBX707 przyspiesza od 0-100 km/h w 3,3 s. Tu może się równać z Porsche Cayenne Turbo GT (640 KM), natomiast 650-konne Lamborghini Urus brytyjski super-SUV przebija o 0,3 s. Z kolei maksymalna prędkość DBX707 to aż 310 km/h – o odpowiednio 10 i 5 km/h wyższa niż w Porsche i Lambo. Na ten moment – pozamiatane. Aston Martin DBX707 to najszybszy seryjnie produkowany SUV na rynku.

Podniesienie mocy DBXa z 550 do 707 KM wymusiło dostosowanie także innych podzespołów. Tylny mechanizm różnicowy został wzmocniony i skrócono przełożenie końcowe z 3,27 do 3,07. W razie potrzeby układ 4x4 jest w stanie przenieść do 100 proc. momentu na tył.

Aston Martin DBX707 – 40,5 kg masy nieresorowanej mniej

Hamulce mają w standardzie karbonowo-ceramiczne tarcze – przednie o średnicy 420 mm, tylne 390 mm. Poza wyższą odpornością na wysoką temperaturę taka modyfikacja pozwoliła też obniżyć masę nieresorowaną aż o 40,5 kg. Udoskonalono też system chłodzenia hamulców (dodatkowe kanały doprowadzające powietrze od dołu) oraz ich czucie (choć w przypadku ceramicznych tarcz często jest to zależne od temperatury).

Zawieszenie Astona Martina DBX707 pozostało pneumatyczne i zachowało 3 komory i możliwość regulacji prześwitu, ale zmodyfikowano amortyzatory oraz charakterystykę pracy miechów powietrznych. To pociągnęło za sobą zmiany w systemie aktywnej stabilizacji eARC. Stabilizatory sterowane 48-woltowymi silnikami elektrycznymi mają jeszcze szybciej reagować na ruchy nadwozia i zapobiegać nurkowaniu czy bujaniu podczas dynamicznej jazdy.

Do wyboru są 4 tryby jazdy na asfalcie i jeden terenowy. Kierowca może zmieniać ustawienia podzespołów przy pomocy nowego pokrętła umieszczonego na konsoli środkowej, a także przycisków regulujących ESP, ręczny tryb skrzyni biegów czy wydechu z klapkami. Ten ostatni ma teraz 4 końcówki, a jego brzmienie zostało odpowiednio dostrojone, by jeszcze dobitniej podkreślić możliwości napędu.

Aston Martin DBX707 – groźniejszy, ale nie agresywny wygląd

Z zewnątrz DBX707 też prezentuje się dużo groźniej niż dotychczas znany DBX: z przodu pojawiły się większy grill z innym kształtem lameli, nowe wloty powietrza oraz splitter pod zderzakiem. Zamiast pionowych LEDów do jazdy dziennej nowy super-SUV Astona ma poziome, które wizualnie dodatkowo poszerzają przód. Z kolei nakładki na bocznych progach optycznie obniżają auto i dodają mu muskularności. W detalach galanterii nadwozia dominuje satynowa czerń – nawet skrzydlate logo jest jednobarwnie mroczne. Z tyłu pojawiła się dodatkowa lotka na górze i potężny, agresywnie wystający dyfuzor na dole – ma to poprawiać stabilność przy wysokich prędkościach i oczywiście pomagać rozpoznać bardziej niegrzecznego z DBXów. Standardowo DBX707 toczy się na oponach Pirelli PZero w rozmiarze 285/40 YR22 z przodu i 325/35 YR22 z tyłu. W opcji dostępne są nawet 23-calowe koła.

W kabinie Astona Martina DBX707 seryjnie montowane są sportowe fotele, które mogą być obszyte połączeniem skóry i alcantary lub miękką, perforowaną skórą półanilinową. Ciemny chrom zdobi przełączniki, ozdobne listwy na życzenie są wykonane z włókna węglowego. Dalszą, jeszcze bardziej ekskluzywną personalizację umożliwia program Q by Aston Martin.

Aston Martin DBX707 – ile kosztuje?

Aston Martin jeszcze nie ogłosił cen DBX707, produkcja ma ruszyć do końca marca, a pierwsze auta trafią do klientów pod koniec 2. kwartału 2022 r. Może do tego czasu Aston Martin DBX707 zachowa swój tytuł najmocniejszego... seryjnego SUVa, lub też podejmie wyzwanie na Nürburgringu: tam najszybszym SUVem pozostaje, póki co Porsche Cayenne Turbo GT.

Aston Martin DBX707 – nasza opinia

Póki Ferrari nie pokaże Purosangue, Aston może spać spokojnie. Ale skoro inżynierowie brytyjskiej marki potrafią wykrzesać z silnika AMG taką moc, to czy Niemcy pozostawią to bez stosownego komentarza? Raczej pewne jest, że jeśli ktoś przebije astonowe 707 KM, to będzie to hybryda.