• Ford Mustang Mach-E to pierwszy SUV amerykańskiej marki zaprojektowany od podstaw jako model z napędem wyłącznie elektrycznym
  • Tesla Model 3 na rynku dostępna jest od 2017 roku i należy do grona najpopularniejszych „elektryków” na świecie
  • Każdy z prezentowanych modeli to podstawowe, ale mocne wersje oferujące zasięg do około 440 km (WLTP) na jednym ładowaniu
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Tesla zaskoczyła motoryzacyjny świat, gdy pojawiła się na scenie w 2012 r. ze swoim Modelem S. Okazało się wówczas, że na rynku istnieje spore zapotrzebowanie na elektryczne samochody z wyższej półki cenowej. Od tego też czasu pozostali producenci gorączkowo przystąpili do rozwijania własnych konkurencyjnych modeli, by z jednej strony wpisać się w nowy trend rynkowy, a z drugiej – wykroić choćby kawałek z tego lukratywnego segmentu rynku.

Ford Mustang Mach-E jest bez wątpienia tego przykładem. To również najważniejszy samochód amerykańskiej marki ostatnich lat, co potwierdziła, nadając mu nazwę "Mustang" – jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie, nie tylko w branży motoryzacyjnej. By sprawdzić wszystkie zalety tego nowego elektrycznego crossovera, nasi koledzy z bratniego brytyjskiego magazynu "Auto Express" postanowili zestawić go z samochodem, który w pewnym sensie stanowi wyznacznik i punkt odniesienia dla wielu aut z elektrycznym napędem.

W specyfikacji Standard Range Plus Tesla Model 3 pod względem mocy, zasięgu, jak i cen jest zresztą porównywalna z wersją Standardowy Zasięg RWD Macha-E. Oba auta mają moc w okolicach 270 KM i mogą przejechać około 440 km na jednym ładowaniu. Przekonajmy się zatem, które z nich wysunie się na prowadzenie.

Ford Mustang Mach-E

Ford Mustang Mach-E to zdecydowane wejście marki do świata elektrycznych samochodów. W teście – otwierająca gamę modelu wersja Standardowy Zasięg RWD. Czy poradzi sobie z byłym SSamochodem Roku" redakcji "Auto Express" – Teslą Modelem 3?

Ford Mustang Mach-E – design i technika

Nazywa się Mustang, ale prawdę powiedziawszy ten ważący 2000 kg elektryczny crossover nie ma nic wspólnego z kultowym sportowym modelem o tej samej nazwie. Wykorzystuje dedykowaną elektryczną platformę przystosowaną do rożnych wielkości baterii począwszy od 75 kWh a skończywszy na 98 kWh w topowych odmianach, i dostępną w wariantach z napędem na tył lub na obydwie osie.

Pod względem proporcji Ford jest nieco większym spośród prezentowanej tu pary. Minimalnie dłuższy (4713 mm) i szerszy od Tesli, a nadwozie typu crossover oznacza również, że wyższy, i to o solidne 182 mm (1625 mm). Warto zwrócić uwagę, że Ford zastosował sprytną sztuczkę stylistyczną – górna część słupków C została przyciemniona, co ma wywoływać wrażenie, że auto jest bardziej atletyczne i eleganckie niż w rzeczywistości. Ale uwaga, przy czarnym lakierze nadwozia efekt nie jest tak skuteczny.

Są też inne nietypowe rozwiązania, takie jak klamki albo ich brak. Ford zastąpił je małym przyciskiem, który otwiera drzwi, gdy się go dotknie. Potem wystarczy pociągnąć na mały uchwyt w słupku. Główną zaletą takiego rozwiązania oprócz zdziwienia na twarzach pasażerów jest poprawa wydajności aerodynamicznej z uwagi na mniejsze turbulencje z boku wywoływane przez wiatr podczas jazdy. A jak wiadomo lepsza aerodynamika oznacza większy zasięg, a to dla elektrycznego auta prawdziwy święty Graal.

Wersja Standardowy Zasięg RWD, którą tu mamy, wyposażona jest w silnik o mocy 269 KM i baterię o pojemności 75 kWh. Ford obiecuje zasięg na jednym ładowaniu nawet 440 km, co jest wynikiem porównywalnym do Tesli.

Auto może być ładowane z maksymalną mocą 115 kW, dzięki czemu na szybkich ładowarkach uzupełnienie energii do poziomu 80 proc. zajmie 38 minut.

Ocena: 4,1

Ford Mustang Mach-E – jazda

Natychmiastowe uderzenie momentu obrotowego, typowe dla aut elektrycznych, często definiuje wrażenia z jazdy, ale osiągi serwowane przez Mustanga Macha-E wydają się bardziej przyziemne niż potężne. Ford osiąga co prawda "setkę" w 6,9 s, co jest dalekie od powolności, ale w starciu z Teslą przepaść w osiągach jest znaczna. I to mimo tego, że przecież oba auta mają podobną moc. Na niekorzyść Mustanga działa większa o 168 kg masa i na prostej sprawia też wrażenie bardziej ospałego. Gdy nabierze już prędkości, reakcje na ruchy pedałem gazu stają się bardziej efektywne, ale to wciąż za mało, by dotrzymać kroku Modelowi 3. Mach-E rekompensuje to bardziej precyzyjnym układem kierowniczym i lepszą kontrolą nadwozia. Pomimo wysokiej pozycji za kierownicą i wyższego nadwozia na zakrętach jest stabilniejszy i zachowuje się pewniej niż Tesla. Do tego jego układ kierowniczy daje lepszą informację zwrotną. Na trasie popisuje się większą odpornością na dynamiczne zmiany kierunku jazdy, a w czasie poruszania się z większą prędkością jest też bardziej komfortowy.

To wszystko sprawia, że Ford okazuje się autem, które daje większą przyjemność z jazdy, a kierowca może czuć się bardziej zaangażowany w to, co dzieje się z samochodem. Tylny napęd dodaje przy tym zwinności i choć nie pozwala na efektowne "slide’y" bokami, to już na zakrętach umożliwia utrzymanie toru jazdy przez odpowiednie obchodzenie się z pedałem gazu. Pod tym względem Model 3 wypada dość blado. Zawieszenie Forda ma dość sztywne ustawienia amortyzacji, ale z nierównościami radzi sobie o wiele skuteczniej niż Tesla.

Ocena: 4,3

Ford Mustang Mach-E – praktyczność

Główną zaletą dedykowanej platformy pojazdu elektrycznego, takiej jak używana przez Mach-E, jest przestrzeń, którą zwalnia ona w kabinie. Podłoga Mustanga jest całkowicie płaska, więc zmieszczenie trzech dorosłych osób z tyłu nie stanowi problemu – nie ma tunelu transmisyjnego biegnącego przez środek, który kradłby tylną część miejsca na stopy. Nadwozie crossovera oznacza także dobrą przestrzeń nad głową.

Bagażnik o pojemności 402 litrów jest może trochę za mały, biorąc pod uwagę rozmiary Mach-E, ale pod przednią maską samochodu jest dodatkowy 81-litrowy schowek, wyposażony w poręczną przegrodę, która pomaga zabezpieczyć przedmioty podczas jazdy. Dobre rozwiązanie np. na przechowywanie kabli do ładowania. Te ostatnie można też schować w skrytce pod podłogą bagażnika.

Ocena: 3,9

Ford Mustang Mach-E – multimedia

Radykalne podejście Forda do Macha-E przejawia się także w systemie informacyjno-rozrywkowym. Nowa generacja Ford Sync składa się z 10,2-calowego cyfrowego wyświetlacza zegarów i centralnego, 15,5-calowego ekranu dotykowego na desce rozdzielczej. System jest bardzo łatwy w obsłudze, ma świetną grafikę i ekran główny, który można skonfigurować tak, aby pokazywał najczęściej używane funkcje. Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto są również dostępne w standardzie. System jest w całości dotykowy i choć generalnie reaguje szybko, to niektóre podmenu mogą się trochę wolno ładować. Za to, w przeciwieństwie do Tesli, kierowca ma do dyspozycji cyfrowy wyświetlacz bezpośrednio przed sobą. Nie mielibyśmy nic naprzeciw, aby 15,5-calowy ekran był nachylony nieco w kierunku kierowcy, bo to ułatwiłoby korzystanie z niego, a tak wyświetlacz siedzi bardzo płasko i prawie pionowo na desce rozdzielczej, co oznacza, że obsługa funkcji wyświetlanych w dolnej części ekranu może być czasem trochę utrudniona.

+ wyrazisty wyświetlacz, bezprzewodowy Apple CarPlay, duże fizyczne pokrętła.

– ekran osadzony płasko na desce, niektóre podmenu wolno się ładują.

Ocena: 4,3

Ford Mustang Mach-E – posiadanie

Wszystkie Mustangi Mach-E objęte są standardową dwuletnią gwarancją bez limitu kilometrów oraz 8 lat lub 160 tys. km na baterię. Opcjonalnie dostępna jest rozszerzona gwarancja Ford Protect.

Już w bazowej wersji znajdziemy bogate wyposażenie, które obejmuje m.in. 18-calowe alufelgi, reflektory i lampy tylne w technologii LED, otwieranie, zamykanie i uruchamianie auta za pomocą smartfona, bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto, Pre-Collision Assist – system wspomagający kierowcę w unikaniu lub zmniejszaniu skutków kolizji z poprzedzającymi pojazdami, pieszymi lub rowerzystami, Lane Keeping Alert - system wspomagający utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, z funkcją wykrywania krawędzi jezdni, Blind Spot Information - system monitorowania martwego pola widzenia w lusterkach, Driver Alert - system monitorowania koncentracji kierowcy, Adaptive Cruise Control z funkcją Stop & Go i Lane Centring tempomat adaptacyjny z funkcją automatycznego zatrzymania i ponownego rozpoczęcia jazdy oraz funkcja utrzymania pośrodku pasa ruchu.

Ocena: 4,2

Ford Mustang Mach-E – koszty utrzymania

Eksperci "Auto Expressu" szacują, że auto utrzyma 54 proc. swojej wartości początkowej po 3 latach użytkowania i przejechaniu 58 tys. km. Oznacza to, że model RWD Standardowy Zasięg będzie warty około 116 700 zł. W naszym teście Mach-E średnio zużywał przyzwoite 17,9 kWh/100 km, co oznacza, że pokonanie 380 km na jednym ładowaniu jest realistyczne. W oparciu o średni koszt energii na poziomie 0,75 zł/kWh jednorazowe „zatankowanie” do pełna to wydatek niespełna 60 zł przy korzystaniu z domowego gniazdka. Owszem, uzupełnienie energii od zera do 100 proc. trwa wtedy 21 godzin 45 minut, ale jest raczej pewne że właściciele auta zainwestują we własne wallboxy o mocy co najmniej 7,2 kW, co skróci czas ładowania do 11 godzin.

Ocena: 4,6

Ford Mustang Mach-E – wybór

Oferta obejmuje aktualnie cztery odmiany modelu, w tym dwie z napędem na tył (RWD) i dwie z napędem na obydwie osie (AWD). Wersja Standardowy Zasięg RWD (440 km) kosztuje 216 120 zł, a Zwiększony Zasięg (z baterią o pojemności 98 kWh i mocy 294 KM, zasięg 610 km) – 247 570 zł. Odmiana Standardowy Zasięg AWD (400 km) to wydatek 249 560 zł, a topowa Zwiększony Zasięg AWD (moc 351 KM, zasięg 540 km) – 286 310 zł,

Nasza sugestia: Mach-E Standardowy Zasięg RWD

Tesla Model 3

Paletę Modelu 3 otwiera wersja Standard Range Plus, wyceniona na 199 990 zł. To trochę mniej niż za Forda, a Tesla oferuje lepsze osiągi i minimalnie większy zasięg. Czy to wystarczy, by utrzymała mistrzowski tytuł wśród aut elektrycznych?

Tesla Model 3 – design i technika

Podobnie jak Ford tak i Model 3 bazuje na dedykowanej elektrycznej platformie i ma baterie umieszczone pod podłogą między osiami. Taki układ zapewnia niski środek ciężkości i poprawia zachowanie auta podczas jazdy. Akumulatory Tesli mają pojemność 55 kWh, czyli o 20 kWh mniej niż Mach-E, ale z uwagi na fakt, że Model 3 jest krótszy i niższy, a do tego także o 168 kg lżejszy od Forda, zapewniają zasięg do 448 km tj o 8 km większy niż konkurent.

Model 3 jest także mocniejszy – jego elektryczny motor umieszczony przy tylnej osi osiąga moc 285 KM (Ford – 269 KM). To plus mniejsza masa znajduje odzwierciedlenie w szybkości. „Setkę” Model 3 osiąga w 5,6 s. Do tego daje się szybciej naładować – ze zwykłego gniazdka trwa to 16 godzin, a w przypadku Forda 21 godzin i 45 minut. Kolejną zaletą sedana jest możliwość korzystania z sicie ładowarek Supercharger, które oferują moc 250 kW i możliwość uzupełnienia poziomu energii od 10 do 80 proc. w zaledwie 15 minut. Właściciele mogą też liczyć na darmowe, zdalne aktualizacje oprogramowania (chociaż akurat ta funkcja dostępna jest również w Fordzie).

Na plus Modelu 3 trzeba też zaliczyć bardziej wydajną pompę ciepła, która ogranicza negatywny wpływ ogrzewania auta na jego zasięg przy niskich temperaturach na zewnątrz. W porównaniu z wersjami z początku produkcji Tesla zaktualizowała też wnętrze, dzięki czemu do dyspozycji jest np. panel indukcyjny do bezprzewodowego ładowania telefonów, a wiele podatnych na zarysowania paneli wykończeniowych pokrytych lakierem fortepianowym zastąpiono bardziej wytrzymałym tworzywem, które także lepiej wygląda.

Ocena: 4,1

Tesla Model 3 – jazda

To najmniejszy samochód Tesli, ale nawet w bazowej wersji potrafi pokazać prawdziwy pazur. Koncern obiecuje 5,6 s do "setki", co jest bliskie hot hatchom, ale na drodze auto wydaje się nawet szybsze. To zasługa natychmiastowego uderzenia momentu obrotowego, gdy tylko wdepniesz pedał gazu w podłogę. Bardziej dynamiczny od Forda okazuje się już na starcie, a jeszcze mocniej imponuje refleksem przy średnich prędkościach. Wykonaj zdecydowany ruch prawą stopą przy 50 km/h, a auto wystrzeli do przodu, pozwalając na błyskawiczne wyprzedzanie. Przy niższych prędkościach i w mieście Model 3 jest stosunkowo opanowany i umożliwia efektywną jazdę z funkcją „one-pedal”, która zatrzymuje Teslę bez ostrego uczucia hamowania, występującego w innych elektrykach. Zawieszenie jest miękkie, ale ma kłopoty z odpowiednią izolacją nierówności. Na dodatek 19-calowe koła dudnią na dziurach, a gdy trafisz np. na dłuższy odcinek kiepskiego asfaltu, możesz usłyszeć, jak podwozie intensywnie pracuje, z trudem kontrolując masę samochodu.

Najsłabszy element Tesli to jednak układ kierowniczy. Owszem, jest szybki i daje poczucie zwinności, ale już w ograniczony sposób komunikuje, co dzieje się na styku przednich kół z nawierzchnią i jaką mają one przyczepność. W efekcie, choć Model 3 jest bardzo żwawy i dość zwinny, to jednak pod względem prowadzenia wydaje się nieco zdrętwiały i mniej angażujący niż Ford.

Ocena: 3,8

Tesla Model 3 – praktyczność

Tesla przebija Forda pod względem pojemności bagażnika oferując do wykorzystania 425 l. Ale trzeba pamiętać, że jest sedanem, stąd wykorzystanie tej przestrzeni nie jest tak użyteczne jak w Machu-E. Pod podłogą znajdziemy schowek na kable do ładowania i tak jak w Fordzie również dodatkowy bagażnik z przodu, który pomieści kilka małych toreb.

Choć 4-drzwiowe nadwozie ogranicza w pewnym stopniu bagażnik, to oferuje sporo miejsca dla pasażerów we wnętrzu. Stopniowo opadająca linia dachu nie ogranicza przestrzeni nad głowami, a pełny panoramiczna szyba rozciągająca się na całej długości dachu zapewnia dobre doświetlenie kabiny i poczucie przestronności w sumie lepsze niż w Fordzie.

Ocena: 3,9

Tesla Model 3 – multimedia

Tesla nie jest już jedynym producentem stosującym wielkie centralne ekrany dotykowe w swoich samochodach. Faktem jest, że 15-calowy w Modelu 3 kontroluje niemal wszystkie funkcje samochodu z wyjątkiem dźwigni zmiany biegów, kierunkowskazów i elektrycznych szyb. System jest naszpikowany technologią i ma imponującą moc obliczeniową, dzięki czemu bardzo szybko reaguje na polecenia. Aktualizacje Over-the-air oznaczają również, że staje się lepszy z czasem, bo Tesla może zdalnie go aktualizować. Jest jednak kilka zastrzeżeń: nie ma ani Android Auto ani Apple CarPlay, a brak wyświetlacza head-up oznacza, że trzeba oderwać wzrok od drogi, aby spojrzeć na ekran by np. odczytać swoją aktualną prędkość. Również drobne czynności, takie jak regulacja lusterek czy położenia kierownicy, stają się frustrujące, gdy trzeba korzystać z ekranu.

+ szybkie reakcje łatwa nawigacja, grafika w wysokiej rozdzielczości, duże możliwości konfiguracji.

– wyświetlacze mogą być trochę przytłaczające, brak ekranu przed kierowcą.

Ocena: 3,9

Tesla Model 3 – posiadanie

Wszystkie Model 3 objęte są standardową czteroletnią gwarancją ograniczoną przebiegiem 80 tys. km, natomiast baterie ośmioletnią lub przebiegiem 192 tys. km. W seryjnym wyposażeniu bazowej wersji znajdziemy m.in. Autopilota, który automatycznie kieruje samochodem, przyspiesza i hamuje, uwzględniają inne pojazdy i pieszych na swoim pasie ruchu. W opcji za 19 500 zł dostępny jest Rozszerzony Autopilot z funkcją zmiany pasa ruchu, nawigacją, automatycznym parkowaniem oraz udoskonalonym Summon. Dzięki tej ostatniej opcji po aktywacji w aplikacji Tesla „zaparkowany samochód znajdzie Cię w dowolnym miejscu na parkingu, a nawet zaparkuje w ciasnych miejscach lub z nich wyjedzie. Funkcja dojazdu do kierowcy radzi sobie z skomplikowanymi sytuacjami parkingowymi, przestrzegając oznaczeń pasów i znaków stopu, omijając pieszych i przeszkody, takie jak pachołki drogowe, kosze na śmieci i pozostawione luzem wózki sklepowe”.

Ocena: 4,3

Tesla Model 3 – koszty utrzymania

Model 3 według ekspertów "Auto Express" ma lepszą wartość rezydualną niż Ford. Przewidują on, że po 3 latach użytkowania i przejechaniu 58 tys. km auto utrzyma 57 proc. wartości (Ford 54 proc.). Oznacza to cenę na poziomie prawie 114 tys. zł, czyli zbliżonym do Macha-E. W naszym teście Tesla zużywała średnio 18,4 kWh/100 km. Bazując na tym wyniku można stwierdzić, że zasięg po pełnym naładowaniu baterii to 272 km, czyli zdecydowanie mniej niż obiecywane przez firmę 448 km.

Ocena: 4,6

Tesla Model 3 – wybór

Najtańszą wersja Modelu 3 – Standard Range Plus za 199 990 zł. – w standardzie ma m.in. 18-calowe felgi aluminiowe, podgrzewane fotele przednie z regulacją w 12 kierunkach, panoramiczny szklany dach, 15-calowy system informacyjno-rozrywkowy, elektrycznie składane i podgrzewane lusterka oraz bezprzewodowe ładowanie smartfonów. Naszym zdaniem to najlepszy wybór w ofercie.

Kolejną odmianą jest Long Range z ceną od 244 990 zł. Jej główną zaletą jest większa bateria o pojemności 75 kWh, dwa silniki i moc 372 KM oraz 580-kilometrowy zasięg.

Na szczycie gamy jest Model 3 Performance, który kosztuje od 269 990 zł. Otrzymuje on większe, 20-calowe koła w standardzie i taką samą baterię jak model Long Range (zasięg 567 km), ale główną atrakcją jest jego dodatkowa moc – 480 KM.

Ford Mustang Mach-E kontra Tesla Model 3 – dane techniczne

Ford Mustang Mach-E Std. Zasięg RWD Tesla Model 3 Standard Range Plus
Cena bazowa 216 120 zł 199 990 zł
Cena wersji testowanej 216 120 zł 219 490 zł
Wartość rezydualna (po 3 latach/58 000 km) 116 700 zł 125 100 zł
Utrata wartości 99 420 zł 94 390 zł
Roczny koszt ład. (12/20 tys. km; 0,75 zł/kWh) 1611/2685 zł 1656/2760 zł
Gwarancja mech. 2 lata bez limitu km 4 lata lub 80 tys. km
Gwarancja na akumulatory 8 lat/160 tys. km 8 lat lub 192 tys. km
WYMIARY/Pomiary
Długość/rozstaw osi 4713/2984 mm 4694/2875 mm
Wysokość/szerokość 1625/1881 mm 1443/1933 mm
Silnik pojedynczy silnik elektr./bateria litowo-jonowa pojedynczy silnik elektr./bateria litowo-jonowa
Moc maksymalna 269 KM 285 KM
Maksymalny moment obrotowy 430 Nm 404 Nm
Skrzynia biegów/napęd 1-bieg. aut./RWD 1-bieg. aut./RWD
Pojemność baterii brutto/netto 75/68 kWh 55/50 kWh
Pojemność bagażnika 402-1420 l 425 l
Masa własna 1993 kg 1825 kg
Ładowność 637 kg 389 kg
Masa przyczepy 750 kg 1000 kg
Średnica zawracania 11,6 m 11,8 m
NCAP: dorosły/dziecko/pieszy/asystenci/gwiazdki bd. 96/86/74/94/5
OSIĄGI
0-100 km/h; v maks 6,9 s; 180 km/h 5,6 s; 225 km/h
Zużycie energii testowe 17,9 kWh/100 km 18,4 kWh/100 km
Zasięg testowy 381 km 272 km
Zasięg (WLTP) 440 km 448 km
Opcje ładowania 3,7 kW/11 kW/115 kW 3,7 kW/11 kW/120 kW
Czas ładowania 21 godz. 45 min/7 godz. 30 min/38 min 16 godz./5 godz. 30 min/34 min
Emisja CO2 0 g/km 0 g/km
WYPOSAŻENIE
Airbagi/Isofix/czujniki park./kamera S/S/S/O S/S/S/S
Asyst. pasa ruchu/martwego pola S/S/S S/S/S
Klimatyzacja/tempomat/skóra/podgrzew. siedzenia S/adaptacyjny/S/S S/adaptacyjny/S/S
Lakier met./LED-y/bezkluczykowy dostęp 3400-5000 zł/S/S S/S/S
Nawigacja/cyfrowy kokpit/DAB/aplik. connected S/S/S/S S/S/S/S
Indukcyjna ładow./CarPlay/Android Auto S/S/S S/N/N

Ford Mustang Mach-E kontra Tesla Model 3 – werdykt

1. miejsce: Ford Mustang Mach-E

Nazwa być może jest sporna, ale nie da się zaprzeczyć, że Mustang Mach-E to dopracowane, praktyczne i konkurencyjnie wycenione auto elektryczne. Nie może się co prawda mierzyć z Teslą w sprincie na prostej, ale samo prowadzenie, trzymanie się nawierzchni oraz zbalansowane podwozie są lepsze. W naszym teście Ford wykazał się też większym zasięgiem. Dodajcie do tego długą listę opcji oraz łatwiejszy dostęp do sieci dilerskiej i macie zwycięzcę tego porównania.

2. miejsce: Tesla Model 3

Logo marki i technologia pokładowa zyskały uznanie części klientów, jednak Model 3 w tym zestawieniu został delikatnie w tyle. Co prawda, jest niesamowicie szybki, ale w bezpośrednim starciu z Fordem jego niedociągnięcia w zakresie precyzji prowadzenia są jeszcze mocniej widoczne. Dostęp do szybkich ładowarek jest niewątpliwą zaletą Modelu 3, choć akurat w Polsce to jeszcze temat rozwojowy. Ogólne wrażenie, jakość wykończenia i wyposażenie tym razem są po stronie Forda.

Inne opcje w tej kategorii, czyli konkurenci:

Hyundai Ioniq 5

Stylistyka inspirowana pierwszym autem Hyundaia – modelem Pony – dwie wersje pojemności baterii (58 i 72,6 kWh), zasięg do 481 km, szybkie ładowanie z mocą do 175 kW i napęd na tył lub 4x4– w ten sposób nowa elektryczna submarka Hyundaia rozpoczyna rynkową ofensywę. Cena: od 189 900 zł.

Mercedes EQC

Mocna alternatywa w klasie premium, oferowana tylko z napędem 4x4 i dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 408 KM. Baterie o pojemności 80 kWh zapewniają zasięg do 413 km i można je ładować z maksymalną mocą do 110 kW. Do wyboru EQC 400 i 400 Sport. Ceny odpowiednio wysokie. Zaczynają się od 299 000 zł.

This magazine contains content that is published under license from and with the permission of Broadleaf Newco Limited. Copyright BroadleafNewco Limited.