• Nowe Clio ma świetny silnik benzynowy i znakomite osiągi
  • Renault pokazuje, że większa pojemność nie musi oznaczać wyższego spalania
  • Rywale są jednak bardzo silni: łatwo nie będzie

W Clio wszystko po nowemu. Technika, design oraz platforma, która została opracowana wspólnie z Nissanem i Mitsubishi. Na pierwszy rzut oka niewiele się zmieniło. Ale na drugi już tak. Clio numer 5 reprezentuje aktualny język stylistyczny Renault z wieloma gładko poprowadzonymi liniami. Trzeba by postawić obok poprzednika, żeby zauważyć, że nowy model ma jednak nieco ostrzejsze i bardziej wyraziste kształty, bo ogólna koncepcja bryły nadwozia pozostała w znacznej mierze niezmieniona.

Naszym zdaniem wygląda to dobrze. Szczególnie gdy nadwozie jest dodatkowo ozdobione pakietem R.S. Line, czyli 17-calowymi felgami, małym dyfuzorem z tyłu i grubymi końcówkami wydechu. Do pierwszego porównania Clio stawiło się z najmocniejszym aktualnie dostępnym silnikiem: to 1,3-litrowa turbobenzyna o mocy 130 KM, skonstruowana wspólnie z Mercedesem.

Tak naprawdę to bardziej przez zespół francuskich inżynierów, a spece z Mercedesa potwierdzili, że nowa jednostka napędowa spełnia wymagania jakościowe marki ze Stuttgartu. Do tego pod maską pracuje siedmiobiegowa skrzynia dwusprzęgłowa.

Brzmi dobrze, prawda? Z takimi warunkami Renault powinno mieć znacznie większe szanse niż dotychczas. Nowe ambicje widać też wyraźnie w uszlachetnionym wnętrzu. Instrumenty w cyfrowym kokpicie (standardowo analogowe, w zależności od wyposażenia) można wyświetlać w różnych stylach.

Dotykowy ekran systemu inforozrywki może mieć przekątną do 9,3 cala. W porównaniu z poprzednikiem ulepszono strukturę menu i grafikę. I pozostawiono też klasyczny, wygodny w obsłudze panel klimatyzacji oraz wystarczającą liczbę przycisków – to wszystko dobrze się prezentuje i jednocześnie reprezentuje dobrą szkołę hybrydowego sterowania przyciskowo-dotykowego.

A teraz zła wiadomość: główna wada Clio na tle rywali nadal nią pozostaje. Chodzi o kabinę, która w porównaniu z najlepszymi samochodami w segmencie jest wąska, a z tyłu brakuje miejsca na nogi. Nadal. Co prawda, w stosunku do poprzednika przybyło tu trochę przestrzeni, ale poza tym nie poprawiło się wiele.

Nawet rezerwa przestrzeni nad głowami pasażerów jest zaskakująco mała. Przesiadka z tylnej kanapy Clio na tył np. Hyundaia i20 to jak zmiana samochodu na inny, o numer większy. Najwyraźniej konstruktorzy Renault uznają, że tylne miejsca są wykorzystywane sporadycznie. Być może nawet wynika to ze statystyk i badań klienckich w segmencie B, a więc ma logiczne uzasadnienie, ale nie ma siły – rywale są na tym polu lepsi.

Bagażnik Clio powiększono z 300 do 340 litrów, ale próg załadunku podniesiono aż do 76 centymetrów, a od wewnętrznej strony, czyli od strony bagażnika, mierzy on aż 14 cm. W Hyundaiu nie wygląda to o wiele lepiej: odpowiednio 74 i 12 cm w środku. Jego bagażnik mieści 326 litrów. Ale za to i20 oferuje znacznie więcej miejsca w kabinie i szczególnie czuć to z tyłu. Znaczna wysokość wnętrza, połączona

z bardzo wysoko umieszczonym siedziskiem kanapy, stawia i20 w czołówce tej klasy samochodów, bo jest tam naprawdę bardzo wygodnie jak na auto o tej wielkości. Do tego duży otwór drzwiowy ułatwia zajmowanie miejsc, a koreańskie auto jest też najwyższe w porównaniu. Niewiele, ale jednak. Przód kabiny również nie zawodzi – jak zwykle Hyundai urządził kokpit bardzo rzeczowo i przejrzyście, porządnie wszystko poskładał i zadbał o bezproblemową obsługę.

Volkswagen oferuje, o dziwo, jeszcze więcej przestrzeni niż Hyundai. Z tyłu warunki pozwalają wygodnie usiąść nawet osobom o wzroście 185 cm, o ile oczywiście kierowca nie jest koszykarzem. Ilość miejsca na nogi wyrasta ponad ramy segmentu B i puka do drzwi klasy kompaktowej. 351-litrowy bagażnik jest z niewielką przewagą największy, próg ma wysokość 70 cm. Polo jest typowo dla VW pragmatycznie urządzone, ale w porównaniu z konkurentami deska rozdzielcza wersji Highline wygląda bardzo szlachetnie.

Polo napędza litrowy silnik o mocy 115 koni mechanicznych. Trzycylindrowa jednostka żywiołowo bierze się do roboty, dość sprawnie przyspiesza i w zestawieniu z rywalami jest najcichsza. DSG żwawo reaguje, zawsze wie, co robić – nie wszystkie przekładnie tak mają. Z tą skrzynią mamy takie doświadczenia, że sprawdza się ona tym lepiej, im mniejszy (i lżejszy) silnik z nią zestawiono.

Nie ma tu problemów z szarpnięciem podczas ruszania czy szybkiej manualnej zmiany biegu, jak to czasem bywa w tandemie z dużymi motorami. Polo sztywno trzyma się drogi, ale mimo to bardzo przyzwoicie amortyzuje nierówności. Przyjemny jest też precyzyjny układ kierowniczy. Tutaj jednak rywale dogonili Volkswagena – koreańskie i francuskie auta także świetnie trzymają się drogi i pozostają stabilne nawet podczas gwałtownych manewrów.

W Hyundaiu tkwi pod maską 3-cylindrowy silnik, w tym przypadku litrowy o mocy 120 KM. Właściwie jest dość pobudzony, w bezpośrednim porównaniu z konkurentami jednak nieco mniej energiczny i spokojniejszy. Za najgorszy w zestawieniu wynik przyspieszenia do „setki” odpowiada w pewnym stopniu nieco leniwa podczas startu skrzynia dwusprzęgłowa – i20 traci w trakcie ruszania cenną sekundę i nie jest jej już w stanie potem odrobić.

Ma też największy apetyt na paliwo – na trasie testowej potrzebowało 6,7 l/100 km, podczas gdy Polo zużyło 6,2 l, a Clio 6,1 l. Siedmiobiegowa dwusprzęgłówka DCT gładko zmienia biegi, ale czasami z zawahaniem i bez przekonania. Hyundai jest w przyjemny sposób spokojnie zestrojony, ale układ kierowniczy nie przynosi aż tak dobrej informacji zwrotnej, jak w VW, a zawieszenie mocno reaguje na małe nierówności drogi.

Czterocylindrowe 1.3 o mocy 130 KM to nowy topowy silnik w Clio. I dotrzymuje obietnic. Ten typ ma temperament i z werwą rzuca się w wir pracy. Efekt: zapewnia najlepsze osiągi. Naprawdę dobre – przewaga nad rywalami jest mocno odczuwalna nie tylko podczas próby przyspieszania do pierwszej „setki” (prędkość maksymalna Clio to aż 210 km/h), lecz także w pomiarach czasów rozpędzania w trakcie symulowanego wyprzedzania.

W tym przypadku Renault niemal zmiata rywali ze skali pomiarowej, ale trudno się temu dziwić – w końcu ma znacznie wyższy moment obrotowy, do tego dostępny na niskich obrotach. Jeżeli szukalibyśmy spadkobiercy legendy napędu Renault 11 Turbo, to ten nowy silnik byłby godnym następcą.

Siedmiobiegowa dwusprzęgłówka EDC mogłaby jednak nieco pewniej i spokojniej działać. Potrafi zaskoczyć pochopnymi działaniami, lubi też zapędzić silnik na obroty, nim zmieni bieg. Dopieszczenie oprogramowania sterującego mogłoby pomóc. To jest do zrobienia.

System zwany przez Renault Multi-Sense pozwala zmieniać charakterystykę reakcji silnika na gaz, pracy skrzyni biegów i układu kierowniczego. Ale niestety, nie jest w stanie poprawić dającego słabe wyczucie kół i zbyt ostro reagującego układu kierowniczego. Także zestrojenie zawieszenia nie daje samych powodów do radości.

Na 17-calowych kołach pakietu R.S. Line Clio pokonuje poprzeczne nierówności i temu podobne z telepaniem, a na krótkich pofalowaniach asfaltu karoseria wpada w drgania. Bardzo dobre są za to hamulce: Clio z zimnymi hamulcami zatrzymało się z prędkości 100 km/h już po 34,4 m. Rewelacyjny wynik? Tak, ale mówimy tu o próbie pierwszego pełnego awaryjnego hamowania.

Czyli tej najważniejszej, która może najczęściej uratować życie lub zdrowie. Po rozgrzaniu hamulce słabną – niewiele, ale to zjawisko wypada odnotować. W Clio hamulce po rozgrzaniu są gorsze o 1,2 m, w Hyundaiu – aż o 1,9 m. Polo: 0,6 m.

A ile kosztuje przyjemność jazdy takimi autami? Powiemy wprost: różnie! A to dlatego, że każda marka ma inną filozofię cennikową. Hyundai pakietuje opcje i oferuje głównie najczęściej kupowane elementy. Renault wymaga niewielu dopłat, czyli odwrotnie niż Volkswagen, którego cennik zapewnia dużą elastyczność, ale finalna cena samochodu jest zaporowa. Takie doposażone Polo to abstrakcja.

A teraz pora na numerologię - czyli las liczb w opasłych tabelach, które rozstrzygną o losach uczestników tego porównania!

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - wyniki pomiarów drogowych (oceniane)

Wyniki testu VW Hyundai Renault
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,6 s 4,3 s 3,5 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,3 s 11,5 s 9,3 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 17,7 s 19,6 s 14,7 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h (aut.) 5,8 s 6,2 s 4,7 s
Czas rozpędzania 80-120 km/h (aut.) 7,7 s 8,4 s 6,1 s
Masa rzeczywista/ładowność 1195/465 kg 1199/451 kg 1233/440 kg
Rozdział masy (przód/tył) 62/38 proc. 63/37 proc. 63/37 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 10,6/10,9 m 10,8/11,1 m 10,8/10,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 35,0 m 34,8 m 34,4 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 35,6 m 36,7 m 35,6 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 57 dB (A) 59 dB (A) 59 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 66 dB (A) 66 dB (A) 65 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 69 dB (A) 71 dB (A) 69 dB (A)
Spalanie testowe 6,2 l/100 km 6,7 l/100 km 6,1 l/100 km
Zasięg 640 km 740 km 680 km

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - rzeczywiste wymiary wnętrz (oceniane)

Dane Jednostka Volkswagen Polo Hyundai i20 Renault Clio
Miejsce na nogi z przodu maks. (mm) 1170 1145 1130
Szerokość wnętrza z przodu (mm) 1455 1425 1380
Wysokość wnętrza z przodu maks. (mm) 1010 1030 985
Zakres regulacji fotela (mm) 220 220 215
Indeks miejsca na nogi z tyłu (mm) 745 720 680
Szerokość wnętrza z tyłu (mm) 1425 1400 1340
Wysokość nad głową z tyłu (mm) 950 960 920
Wysokość siedziska z tyłu (mm) 355 385 330

Indeks miejsca na nogi z tyłu zmierzono, odsuwając fotel kierowcy o metr od pedału hamulca. Odpowiada to kierowcy o przeciętnym wzroście.

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - dane katalogowe (nieoceniane za wyjątkiem pojemności bagażników)

Dane producenta POLO i20 CLIO
Silnik: typ/cylindry/zawory benzynowy, turbo/R3/12 benzynowy, turbo/R3/12 benzynowy, turbo/R4/16
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezp./pasek wtrysk bezp./łańcuch wtrysk bezp./łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 999 998 1332
Moc maksymalna (KM/obr./min) 115/5000 120/6000 130/5000
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 200/2000 172/1500 240/1600
Prędkość maksymalna (km/h) 200 190 210
Skrzynia biegów automatyczna, 7-biegowa automatyczna, 7-biegowa automatyczna, 7-biegowa
Napęd na przednie koła na przednie koła na przednie koła
Hamulce (przód/tył) tw/t tw/t tw/t
Pojemność bagażnika (l) 351-1125 326-1042 340-1096
Pojemność zbiornika paliwa (l) 40 50 42
Marka i model opon testowanego auta Michelin Primacy 3 Michelin Energie Saver Michelin Pilot Sport 4
Rozmiar opon testowanego auta 215/45 R 17 195/55 R 16 205/45 R 17
Emisja CO2 (g/km) 137 135 131
Masa przyczepy z hamulcem/bez (kg) 1100/590 800/450 900/615

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - wyposażenie i ceny opcji (oceniane)

Wyposażenie POLO i20 CLIO
Wersja wyjściowa 1.0 TSI DSG Highline 1.0 T-GDI 7DCT Premium TCe 130 EDC R.S. Line
Airbagi czołowe/boczne/kurtyny S/S/S S/S/S S/S/S
Światła p.mgielne/dzienne LED/pełne LED S/S/3570 zł S/S/N S/S/S
Klimatyzacja manualna/automatyczna S/3470 zł N/S N/S
Elektrochromatyczne lusterko S S N
Elektrycznie składane lusterka boczne 680 zł S S
System multimedialny/nawigacja S/2720 zł S/3300 zł (pakiet) S/S (9,3 cala: 1500 zł)
Bluetooth/USB/DAB S/S/720 zł S/S/3300 zł (pakiet) S/S/S
Apple CarPlay/Android Auto N/N S/S S/S
Aktywne amortyzatory/sportowe fotele 1740 zł/S (półsportowe) N/N N/S
Kluczyk zbliżeniowy/elektr. szyby tylne 1530 zł/S N/S S/S
Tempomat/adaptacyjny tempomat N/2110 zł S/N S/N
Czujniki parkowania tylne/przednie 1640 zł (za 2 opcje) S/N 3000 zł (pakiet za 2 opcje)
Kamera cofania/automat parkujący 1120/2230 zł S/N 3000 zł (pakiet)
Podgrzewane fotele/kierownica 1720 zł/N S/S 1000 zł/N
Ekran head-up/wirtualne zegary N/1640 zł N/N N/S
Unikanie kolizji/monitor. uwagi kierowcy S/S 3300 zł (pakiet za 2 opcje) S/N
Skaner znaków/asystent pasa ruchu N/N N/S S/S
Czujnik martwego pola lusterek 1 270 zł N 3000 zł (pakiet)
Lakier met./alufelgi w testowanym aucie 1990/2490 zł (17 cali) 2000 zł/S (16 cali) 2000 zł/S (17 cali)

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - ceny, gwarancje, przeglądy (oceniane)

Gwarancja/ceny POLO i20 CLIO
Cena katalogowa 72 990 zł 73 300 zł* 78 900 zł
Gwarancja mechaniczna 2 lata 5 lat 2 lata
Gwarancja perforacyjna 12 lat 12 lat 12 lat
Przeglądy co 30 tys. km co 20 tys. km co 30 tys. km
Cena po doposażeniu 101 640 zł 76 600 zł* 84 400 zł

Brakująceelementy wyposażenia dodaje się do ceny wyjściowej testowanej wersji – cena po doposażeniu to cena punktowana. Uwaga: samochody na zdjęciach mogą różnić się wyposażeniem od tych, które przyjmujemy jako modele wyjściowe w tabeli, nawet po doposażeniu; *cena wersji 120-konnej oszacowana przez redakcję w oparciu o dane z rynków niemieckiego i polskiego (w Polsce Hyundai i20 1.0 T-GDI 100 KM 7 DCT Premium kosztuje 71 300 zł).

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - punkty i klasyfikacja

Nadwozie Maks. pkt VW Hyundai Renault
Przestronność z przodu 40 33 31 28
Przestronność z tyłu 30 27 26 23
Pojemność bagażnika 25 15 15 15
Ładowność 15 8 8 8
Widoczność 20 18 17 16
Fotele, pozycja kierowcy 30 25 24 25
Ergonomia obsługi 20 16 18 15
Jakość wykończenia 20 17 16 15
Suma punktów 200 159 155 145
Napęd i zawieszenie Maks. pkt VW Hyundai Renault
Przyspieszenie 25 18 16 20
Elastyczność 25 22 21 24
Poziom hałasu 15 12 11 12
Skrzynia biegów 15 14 13 12
Zachowanie na drodze 30 26 26 26
Komfort jazdy 30 25 22 21
Układ kierowniczy 15 14 13 12
Średnica zawracania 5 3 3 3
Skuteczność hamulców 40 36 35 37
Suma punktów 200 170 160 167
Koszty Maks. pkt VW Hyundai Renault
Cena po doposażeniu 50 26 38 34
Zużycie paliwa 30 17 14 17
Wyposażenie – komfort 40 23 18 20
Wyp. – bezpieczeństwo 30 18 15 20
Ubezpieczenia 10 4 5 5
Gwarancja 15 8 14 8
Przeglądy 10 10 7 10
Suma punktów 185 106 111 114
Wynik końcowy 585 435 426 426
Miejsce w teście 1. 2. 2.

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - spalanie testowe kontra katalogowe zużycie paliwa (różnica nie jest oceniana)

Foto: Auto Świat
Test Spalania Hyundai i20 Renault Clio i VW Polo

Tym razem wyniki są bardzo zróżnicowane. Silnik Hyundaia ma najdłuższy staż na rynku i od początku w testach jego spalanie nie było jakoś specjalnie oszczędne na tle rywali. Tak jest i tym razem. Do tego różnica między testowym zużyciem paliwa a spalaniem katalogowym jest w Hyundaiu największa – niemal 10-krotnie większa niż w Volkswagenie. Pozytywnie zaskakuje czterocylindrowe Renault o większej pojemności.

Hyundai i20 1.0 T-GDI, Renault Clio 1.3 TCe i VW Polo 1.0 TSI - podsumowanie

Nowe Clio z silnikiem 1.3 fantastycznie jeździ! Ma ogromną jak na auto o tej wielkości rezerwę mocy i zużywa niewiele paliwa. Kokpit jest efektowny, a koncepcja obsługi poprzez pokrętła i przyciski dobrze się sprawdza. Bardzo rozsądna ewolucja modelu. Czego zabrakło?

Miejsca. Kabina Clio jest za wąska i za niska, żeby skutecznie rywalizować przestronnością z Polo lub i20. Czuć to na kanapie. Szkoda, bo w ramach zmiany modelowej można było rozwiązać ten problem.

A Twoim zdaniem które auto powinno zwyciężyć? Zachęcamy do komentowania!