• Myślisz, że Mazda tu nie pasuje? A co powiesz na to, że jest największym samochodem w porównaniu?
  • Kia Stinger ma dynamiczną i narowistą naturę. Korea dogoniła Niemcy?
  • Fantastyczna skrzynia automatyczna od ZF daje przewagę BMW

BMW serii 3 to samo serce BMW. Do tej pory wyprodukowano 15 milionów egzemplarzy zgodnie z klasycznym przepisem na dobry samochód. Chodzi o wzdłużnie umieszczony silnik, napęd na tylną oś, bezpośredni układ kierowniczy i sztywne zawieszenie. Ta receptura obowiązuje mniej więcej od 1966 r. – wtedy w sprzedaży pojawiła się „02-ka”.

Teraz do salonów wjechała siódma generacja „trójki”, która staje do walki z dieslem pod maską. Oczywiście, w takiej sytuacji nie mogło zabraknąć Mercedesa klasy C, tym razem w wersji C 220 d. Do tego jednak dobraliśmy nieoczywistych konkurentów pochodzących z Azji: Kię Stinger i Mazdę 6. Skąd taki pomysł?

Stąd, że... No właśnie, popatrzcie tylko. Stinger jest o numer dłuższy od BMW i Mercedesa. Ale nie to jest największą niespodzianką, bo największa, jeśli chodzi o wymiary zewnętrzne, okazuje się Mazda!

Przed wyrównaniem poziomu wyposażenia japońskie auto było nawet droższe od Mercedesa, w czym udział ma z pewnością wyższa akcyza na samochody z silnikiem o pojemności powyżej dwóch litrów. Poza tym Mazda ostatnio coraz częściej używa słowa „premium” w swoich materiałach, oto więc „szóstka” zmierzy się zarówno z konkurentami o ugruntowanym statusie premium, jak i z debiutującą w tym gronie Kią Stinger.

Już na pierwszy rzut oka nowe BMW daje się rozpoznać jako seria 3. Ma klasyczne proporcje, płaską „nerkę”, wcięcie Hofmeistera (podcięcie bocznego okna przy słupku C) i wszystkie inne typowe składniki. Rozstaw osi wydłużył się o 4 centymetry. W porównaniu z poprzednikiem z przodu miejsca jest odrobinę więcej, z tyłu długie nogi też odczują poprawę przestronności – to czołówka klasy.

W nowym, bardzo szlachetnie wykonanym kokpicie wzrok przyciągają 12,3-calowy ekran wirtualnych zegarów oraz mierzący 10,25 cala dotykowy ekran nawigacji. Pozycja za kierownicą świetnie pasuje, boczki oparcia można regulować – naprawdę polecamy sprawdzić to na sobie.

Kokpit Mercedesa przez swój zestaw cyfrowych instrumentów (12,3 cala) i ekran nawigacji (10,25 cala) przypomina bardziej studio telewizyjne niż typowego Benza. Jest tu jednak wykwintnie i przytulnie. Co innego ilość miejsca w drugim rzędzie: z tyłu w klasie C jest ciasno, na kolana mamy znacznie mniej przestrzeni niż np. w BMW. Także nad głową zostaje niewiele miejsca. Krótkie siedzisko dodatkowo obniża komfort siedzenia.

W Kii panują bardziej swobodne warunki, tylko BMW oferuje więcej przestrzeni. Także z przodu Stinger został hojnie skrojony. Tam siedzi się nisko, głęboko w samochodzie, na sportowych, sztywnych fotelach. Kokpit został fantastycznie wykonany, duże i klarowne instrumenty są bardzo czytelne, obsługa 8-calowego dotykowego ekranu nawigacji, jak i reszty urządzeń, okazuje się intuicyjna.

Od pewnego czasu także Mazda ma świetną rękę do designu i widać to w „szóstce”, która po kolejnym liftingu mimo sędziwego już wieku wygląda jeszcze lepiej. Jednak obsługa systemu multimedialnego z 8-calowym ekranem sprawia nieco kłopotów. Pod względem przestronności „szóstka” ląduje pośrodku stawki, ma jednak przestronne, szerokie wnętrze. Z przodu za to gładkie fotele mogłyby lepiej podpierać po bokach.

Mazdę napędza 2,2-litrowy silnik o mocy 184 KM. Ten mocny typ zadziwiająco lekko wkręca się na obroty, ale przy 3500 obrotów nabiera nieco markotnego tonu. Ospały „automat” ledwo nadąża za temperamentem silnika i dysponuje tylko sześcioma przełożeniami. Zestrojenie „szóstki”, która jako jedyna w tej stawce ma przedni napęd, uwzględnia porządny komfort zasadniczy, ale dość sztywno reaguje na poprzeczne fugi w jezdni. Układ kierowniczy działa z lekkim opóźnieniem, na tle konkurentów jest średnio komunikatywny. W porównaniu z rywalami Mazdę prowadzi się trochę spokojniej.

Kia przy niej jest bardzo zwarta, sportowo ożywiona i dynamiczna. W swoim podnieceniu bywa niespokojna, pęknięcia asfaltu i podobne nierówności przyjmuje z telepaniem zawieszenia. Jej 2,2-litrowy silnik osiąga 200 KM, które jednak nie przekładają się na osiągi godne BMW i Mercedesa. Motor Kii wkręca się z pewnymi oporami. Pracuje generalnie bardziej szorstko niż rywale. Ośmiostopniowy „automat” niekiedy buja trochę w obłokach, reaguje czasem ze zwłoką.

Dwulitrówka BMW o mocy 190 KM z kolei wręcz kipi energią. Z miejsca bystro reaguje i prężnie maszeruje. Jak to zwykle w BMW, doskonale dogaduje się z 8-stopniowym sportowym „automatem”. I w dodatku najmniej pali (5,2 l/100 km). W teście uczestniczył egzemplarz wyposażony w sportowy układ kierowniczy i adaptacyjne zawieszenie M. Toczył się on na 19-calowych kołach.

Brzmi świetnie, prowadzi się go bardzo ładnie i zwinnie. Potrafi też sprawiać frajdę, na przykład na gładkiej krętej drodze. Tyle że ta konfiguracja jest po prostu za sztywna. Amortyzatory sprężają się z oporem, mają tendencję do kołatania, szczególnie na szybko następujących po sobie poprzecznych nierównościach. Wprowadza to do samochodu wiele niepokoju i po prostu denerwuje. Układ kierowniczy bardzo bezpośrednio reaguje, sprawia wrażenie lekko nerwowego. Przez to serię 3 prowadzi się nieco kanciasto, trudno znaleźć czystą linię w zakręcie. Jesteśmy naprawdę ciekawi seryjnego zawieszenia.

Benz został inaczej zestrojony, pewnie trzyma się drogi i komfortowo amortyzuje nierówności za pomocą pneumatycznego zawieszenia Air Body Control. Układ kierowniczy precyzyjnie pracuje i daje dobre wyczucie, C 220 d prowadzi się ze spokojem, a zarazem poręcznie. Jego 2-litrowy silnik o mocy 194 KM podczas rozruchu nadal trochę przypomina taksówkę, ale szybko się uspokaja i gładko pracuje. Nie kręci się z taką werwą, jak w BMW, ale już z niskich obrotów ma mnóstwo siły, a „automat” z dużą uwagą sortuje biegi.

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - wyniki pomiarów drogowych (oceniane)

Wyniki testu Mercedes BMW Kia Mazda
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,4 s 2,2 s 3,0 s 2,8 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,9 s 6,8 s 8,2 s 7,9 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 11,6 s 11,4 s 13,0 s 13,2 s
Elastyczność 60-100 km/h (aut.) 3,8 s 3,8 s 4,4 s 4,4 s
Elastyczność 80-120 km/h (aut.) 5,1 s 5,0 s 5,5 s 5,8 s
Masa rzeczywista/ładowność 1636/529 kg 1630/455 kg 1765/495 kg 1655/545 kg
Rozdział masy (przód/tył) 53/47 proc. 50/50 proc. 52/48 proc. 61/39 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,2/11,3 m 11,5/11,4 m 12,0/12,0 m 12,3/12,2 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 36,6 m 36,6 m 35,2 m 38,0 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 34,1 m 33,3 m 35,8 m 35,6 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 57 dB (A) 57 dB (A) 57 dB (A) 57 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 64 dB (A) 64 dB (A) 65 dB (A) 64 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 68 dB (A) 68 dB (A) 69 dB (A) 69 dB (A)
Spalanie testowe 5,5 l/100 km 5,2 l/100 km 6,3 l/100 km 6,4 l/100 km
Zasięg 1200 km 1130 km 950 km 970 km

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - wyniki pomiarów wnętrz (oceniane)

Dane Mercedes C220d BMW 320d Kia Stinger 2.2 CRDi Mazda 6 2.2 D
Miejsce na nogi z przodu maks. Mm 1160 1175 1170 1140
Szerokość wnętrza z przodu Mm 1470 1480 1500 1500
Wysokość wnętrza z przodu maks. Mm 1030 1025 985 990
Zakres regulacji fotela Mm 240 220 230 230
Indeks miejsca na nogi z tyłu* Mm 740 800 790 770
Szerokość wnętrza z tyłu Mm 1470 1470 1475 1485
Wysokość nad głową z tyłu Mm 910 940 920 910
Wysokość siedziska z tyłu Mm 330 335 335 345

*Indeks miejsca na nogi z tyłu zmierzono po odsunięciu fotela kierowcy o metr od pedału hamulca, co odpowiada kierującemu o przeciętnym wzroście.

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - dane katalogowe (nieoceniane za wyjątkiem pojemności bagażników)

Dane producenta C 220 d 320d Stinger 6
Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/16 t.diesel/R4/16
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu wzdłużnie z przodu wzdłużnie z przodu poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezp./łańcuch wtrysk bezp./łańcuch wtrysk bezp./łańcuch wtrysk bezp./łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 1950 1995 2199 2191
Moc maksymalna (KM/obr./min) 194/3800 190/4000 200/3800 184/4000
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 400/1600 400/1750 440/1750 445/2000
Prędkość maksymalna (km/h) 240 243 230 220
Skrzynia biegów automatyczna, 9-biegowa automatyczna, 8-biegowa automatyczna, 8-biegowa automatyczna, 6-biegowa
Napęd na tylne koła na tylne koła na tylne koła na przednie koła
Hamulce (przód/tył) tw/t tw/t tw/t tw/t
Pojemność bagażnika (l) 480 480 406-1114 480
Pojemność zbiornika paliwa (l) 66 59 60 62
Marka i model opon testowanego auta Continental PremiumContact 6 Michelin Pilot Sport 4 S Continental SportContact 5 Bridgestone Turanza T005 A
Rozmiar opon testowanego auta p. 225/45 R 18, t. 245/40 R 18 p. 225/40 R 19, t. 255/35 R 19 225/45 R 18 225/45 R 19
Emisja CO2 (g/km) 139 138 147 152
Masa holowanej przyczepy z hamulcem/bez (kg) 1800/750 1600/750 1500/750 1600/730

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - wyposażenie i ceny opcji (oceniane)

Wyposażenie C 220 d 320d Stinger 6
Wersja wyjściowa Standard M Sport GT-Line SkyPassion
Airbagi czołowe, boczne i kurtyny powietrzne S S S S
Poduszka kolanowa kierowcy N N S N
Reflektory przeciwmgielne/światła LED N/24 589 zł (pakiet, matrycowe) S/S N/S N/S (matrycowe)
Klimatyzacja manualna/automatyczna N/S N/S N/S N/S
Elektrycznie podgrzewane/składane lusterka boczne S/13 352 zł (pakiet) S/1388 zł (pakiet) S/S S/S
Elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne 13 352 zł (pakiet) 1388 zł (pakiet) S S
System multimedialny/nawigacja/radio DAB S/24 589 zł (pakiet, za 2 opcje) S/12 310 (pakiet)/1432 zł S/S/S S/S/S
Bluetooth/złącze USB/dostęp bez kluczyka S/S/4189 zł S/S/2641 zł S/S/S S/S/S
Elektr. sterowany/wentylowany fotel kierowcy 8509/5655 zł 5372 zł/N S/S S/S
Adaptacyjne zawieszenie/automatyczna skrzynia 7331 zł (pneumatyczne)/S 2686 zł/S N/S N/S
Podgrzewane przednie fotele/kierownica 24 589 (pakiet)/1361 zł 1701/1119 zł S/S S/S
Wirtualne zegary/ekran head-up/skórzana tapicerka 24 589 (pakiet)/5184/9896 zł 12 310 (pakiet)/4387/6535 zł S/S/S S/S/S
Tempomat/adaptacyjny tempomat S/13 352 zł (pakiet) S/1970 zł S/S S/S
Czujniki parkowania przednie i tylne/kamera cofania 360 st. S/5707 zł (pakiet) 2686/4476 zł (pakiet) S/5000 zł (pakiet) S/S
System unikania kolizji/czujnik martwego pola i ruchu za autem 13 352 zł (pakiet, za obie opcje) S/3984 zł S/5000 zł (pakiet) S/S
Asystent pasa ruchu/skaner znaków drogowych 13 352 zł (pakiet, za obie opcje) S/S S/S S/S
Wykrywanie zmęczenia kierowcy/automat parkujący S/5707 zł (pakiet) S/4476 zł (pakiet) S/N S/N
Lakier metalizowany/alufelgi w testowanym aucie 4084/4400 zł (18-calowe) 4029/3268 zł (19-calowe) 3000 zł/S (18-calowe*) 2600/S (19-calowe)

Brakujące elementy wyposażenia dodaje się do ceny wyjściowej testowanej wersji – cena po doposażeniu to cena punktowana. Uwaga: samochody na zdjęciach mogą różnić się wyposażeniem od tych, które przyjmujemy jako modele wyjściowe w tabeli, nawet po doposażeniu.

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - ceny, gwarancja, przeglądy, utrata wartości (oceniane)

gwarancja/ceny C 220 d 320d Stinger 6
Cena wyjściowa 168 500 zł 187 800 zł 193 900 zł 176 900 zł
Utrata wartości (po 3 latach i 90 tys. km) 46,3 proc. 47,6 proc. 48,3 proc. 46,9 proc.
Gwarancja mechaniczna 2 lata 2 lata 7 lat 3 lata
Gwarancja perforacyjna 30 lat 12 lat 12 lat 12 lat
Przeglądy co 25 tys. km wg wskazań komputera co 20 tys. km co 20 tys. km
Cena po doposażeniu 259 720 zł** 245 411 zł*** 198 900 zł 176 900 zł

*w Polsce Kia Stinger GT-Line ma 19-calowe felgi, natomiast w teście wziął udział model z rynku niemieckiego z 18-calowymi kołami; **cena Mercedesa zawiera również szyby z izolacją akustyczną za 1047 zł; ***cena BMW zawiera również powiększony z 40 do 59 l bak paliwa za 761 zł oraz szyby z izolacją akustyczną za 895 zł.

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - punkty i klasyfikacja

Nadwozie Maks. pkt. Mercedes BMW Kia Mazda
Przestronność z przodu 40 30 30 30 29
Przestronność z tyłu 30 22 25 24 23
Pojemność bagażnika 25 18 18 16 18
Ładowność 15 11 9 10 11
Widoczność 20 16 16 14 14
Fotele, pozycja kierowcy 30 28 28 26 24
Ergonomia obsługi 20 16 16 14 14
Jakość wykończenia 20 18 18 16 15
Suma punktów 200 159 160 150 148
Napęd i zawieszenie Maks. pkt. Mercedes BMW Kia Mazda
Przyspieszenie 25 18 18 16 16
Elastyczność 25 23 23 21 21
Poziom hałasu 15 13 13 11 12
Skrzynia biegów 15 15 15 14 13
Zachowanie na drodze 30 26 28 26 25
Komfort jazdy 30 27 23 22 21
Układ kierowniczy 15 15 14 13 12
Średnica zawracania 5 4 4 3 2
Skuteczność hamulców 40 31 33 31 26
Suma punktów 200 172 171 157 148
Koszty Maks. pkt. Mercedes BMW Kia Mazda
Cena po doposażeniu 50 28 30 35 37
Utrata wartości 15 11 10 9 11
Zużycie paliwa 30 29 30 26 26
Wyposażenie – komfort 40 33 31 33 32
Wyp. – bezpieczeństwo 30 23 22 22 23
Ubezpieczenia 10 6 6 8 8
Gwarancja 15 9 8 15 10
Przeglądy 10 7 6 6 6
Suma punktów 200 146 143 154 153
Wynik końcowy 600 477 474 461 449
Miejsce w teście 1. 2. 3. 4.

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - spalanie testowe kontra katalogowe zużycie paliwa (różnica nie jest oceniana)

Foto: Auto Bild
BMW 320d Kia Stinger Mazda 6 Mercedes C 220d test spalania

Nareszcie! Z przyjemnością prezentujemy wam wyniki testu zużycia paliwa, w którym nadwyżka spalania testowego względem katalogowego nie przekroczyła dziesięciu procent w przypadku trzech z czterech aut. Najbardziej paliwożerna okazała się Kia – z dwóch powodów. Po pierwsze, silnik Kii/Hyundaia 2.2 CRDi nigdy nie był specjalnie oszczędny, a po drugie, Stinger jest cięższy od rywali. Mazda po ostatnim liftingu także przytyła, a jej „automat” zwiększa spalanie.

BMW 320d, Kia Stinger 2.2 CRDi, Mazda 6 2.2 Skyactiv-D, Mercedes C 220d - podsumowanie

W sumie takiego wyniku można się było spodziewać. BMW i Mercedes mocno odjechały rywalom w finale porównania. Dynamika napędu tych samochodów pozostaje poza zasięgiem konkurencji, a praca automatycznych skrzyń Kii i Mazdy nie dorównuje „automatom” niemieckiej produkcji. Tutaj jest duże pole do poprawy. Czy więc można powiedzieć, że Stinger i „szóstka” to kiepskie auta? Nie. Przeciwnie – to bardzo udane konstrukcje. Tylko tym razem znalazły się w… nieodpowiednim towarzystwie.

A jakie jest Wasze zdanie? Zapraszamy do komentowania!