Andrzej Dąbrowski śpiewał: Zielono mi i spokojnie… W przypadku Forda Pumy ST z lakierem Mean Green też jest zielono, ale o spokój trudno. Pod tą jaskrawą powłoką buzują emocje napędzane 200 rączymi końmi. Efektowny wygląd i mocny silnik to nie jedyne zalety sportowego crossovera.
Ford Puma ST ma trzycylindrowy silnik generujący 200 KM oraz 320 Nm, a moment obrotowy dociera do przednich kół za pośrednictwem manualnej skrzyni biegów
Według producenta samochód rozpędza się do setki po 6,7 s, ale test wykazał, że rzeczywiste przyspieszenie wynosi 7,2 s
Ford Puma ST kosztuje minimum 126 100 zł, ale testowany egzemplarz to wersja X za którą trzeba zapłacić 138 600 zł
Obecne wydanie Forda Pumy to crossover segmentu B (w latach 1997-2002 pod tą nazwą występowało miejskie coupé). Auto w ofercie jest od 2019 r., ale późnym latem zeszłego roku doczekało się rasowej odmiany ST. Przekonajmy się, czym kusi 200-konny model.
Już bazowa wersja Forda Pumy wygląda efektownie dzięki obłemu nadwoziu. Jednak jako ST z opcjonalnym lakierem Mean Green (5000 zł) i seryjnymi 19-calowymi alufelgami, spomiędzy których wyzierają czerwone zaciski hamulców, prezentuje się wręcz rasowo.
Wnętrze również niczego sobie. To przede wszystkim zasługa sportowych atrybutów w postaci mięsistej, dobrze leżącej w dłoniach kierownicy, aluminiowych pedałów, a przede wszystkim foteli Recaro. Te ostatnie szczelnie otulają jadących, a dzięki temu kierowca ma uczucie zespolenia z samochodem.
Żadnych zastrzeżeń nie budzi także pozycja za kierownicą ani obsługa urządzeń pokładowych – intuicyjnie rozmieszczone przełączniki sprawiają, że również podczas prowadzenia używa się ich wygodnie. Mniej entuzjastycznie możemy wypowiadać się o przestronności pojazdu.
O ile z przodu miejsca jest wystarczająco, o tyle z tyłu mogłoby być go nieco więcej. Na szczęście na brak luzu na wysokości kolan czy nad głową będą narzekały tylko wysokie osoby.
Ford Puma ST – mocne trzy cylindry
Do napędu Forda Pumy ST wykorzystano półtoralitrowego, 200-konnego benzyniaka. Pomimo imponującej mocy w pierwszej chwili ma się mieszane uczucia wobec tej jednostki. Sportowy samochód, a pod maską 3-cylindrowy silnik? To chyba jakiś żart? Jednak z każdym kilometrem opinia o napędzie ulega zmianie.
W pierwszej kolejności dlatego, że dzięki basowemu brzmieniu układu wydechowego kompletnie nie słychać, że mamy do czynienia z 3-cylindrową konstrukcją. Druga cecha, która pozwala zapomnieć o takiej budowie, to żywiołowy temperament tej jednostki. Na każde wciśnięcie pedału gazu reaguje spontanicznie.
Życzycie sobie więcej emocji? Zatem przyciskiem na kierownicy zmieniamy tryb jazdy z normalnego na sportowy lub „Tor wyścigowy”. W obu przypadkach w układzie wydechowym Forda Pumy ST otwiera się klapka, a dźwięk staje się jeszcze bardziej złowrogi, a to z kolei potęguje sportowe doznania.
Poza tym wyostrza się reakcja silnika na dodanie gazu – już lekkie dotknięcie prawego pedału objawia się… nie, nie ruszaniem, ale wręcz katapultowaniem samochodu. Zabawy nie psuje nawet to, że rzeczywiste przyspieszenie do setki jest gorsze niż fabryczne – testowe 7,2 versus deklarowane 6,7 s.
Śmiałków, którzy zdecydują się na najwyższy stopień wtajemniczenia w postaci ustawienia „Tor wyścigowy”, ostrzegamy, że wyłączony zostaje ESP (w innym przypadku można ustawić jeden z trzech stopni czułości „elektronicznego stróża”).
Dodatkowo sztywno zestrojone zawieszenie w połączeniu z precyzyjnym układem kierowniczym pozwala opanować auto nawet na szybko pokonywanych ciasnych zakrętach. Ford Puma ST perfekcyjnie wpisuje się w każdy z nich i daje niesamowitą frajdę z prowadzenia.
Ford Puma ST – dużo pali i sporo kosztuje
Mniej entuzjazmu wykazaliśmy w ocenie spalania. Testowe 9 l/100 km to o 2,2 l więcej niż deklaruje producent. Można spróbować obniżyć konsumpcję, decydując się na tryb jazdy Eko, ale uwaga!
W tym ustawieniu Ford Puma ST ma ograniczoną moc i staje się zwyczajnym crossoverem na dojazd z miejsca A do punktu B. A chyba nie po to kupuje się topową, 200-konną odmianę, żeby toczyć się od świateł do świateł.
Ceny Pumy ST zaczynają się od 126 100 zł, ale testowany egzemplarz to wersja X za 138 600 zł. W dodatku po doliczeniu cen opcji koszty zakupu rosną do 158 050 zł.
Ford Puma ST – nasza opinia
Jeżeli lubicie się wyróżniać, a do tego liczycie na mocne wrażenia podczas jazdy, to Ford Puma ST pomimo sztywnego zawieszenia może być dla was optymalnym wyborem. To auto z jednej strony wykazuje się wystarczającymi talentami, żeby być idealnym partnerem codziennych dojazdów do pracy, a z drugiej – nadaje się na pełen emocji weekendowy wypad na tor.
Kto by się w tym przypadku przejmował małą ilością miejsca z tyłu czy zawyżonym spalaniem lub wysoką ceną? Frajda z jazdy wynagradza te niewielkie (w przypadku takiego auta) niedogodności. To jak, zmierzycie się z tym… kociakiem?
Pakiet Performance (mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu wewnętrznym LSD, launch control, Performance Shift Light – wskaźnik optymalnego momentu zmiany biegu)
4650 zł
Pakiet Driver Assistance (asystent martwego pola, utrzymanie pasa ruchu, awaryjne hamowanie, kamera cofania, asystent parkowania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu)
3450 zł
Lakier Mean Green
5000 zł
Aluminiowe felgi
S
Ford Puma ST – gwarancja/ceny
Cena podst. testowanej wersji
138 600 zł
Gwarancja mechaniczna
2 lata
Gwarancja perforacyjna
12 lat
Przeglądy
co 20 tys. km/rok
Cena testowanego egzemplarza
158 050 zł
1/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Już bazowa wersja Pumy wygląda efektownie dzięki obłemu nadwoziu. Jednak jako ST z opcjonalnym lakierem Mean Green (5000 zł) i seryjnymi 19-calowymi alufelgami, spomiędzy których wyzierają czerwone zaciski hamulców, prezentuje się wręcz rasowo
2/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Ford Puma w ofercie jest od 2019 r., ale późnym latem zeszłego roku doczekało się rasowej odmiany ST
3/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Pozycja do prowadzenia jest wystarczająco wygodna, a mięsista kierownica daje pewny chwyt także podczas szybkiego manewrowania
4/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Seryjne fotele Recaro perfekcyjnie podpierają z boku
podczas jazdy na zakrętach
5/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Puma nie jest z tyłu bardzo przestronnym autem, ale ciasno będzie tu tylko wysokim pasażerom
6/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Testowe zużycie paliwa 9 l/100 km to o 2,2 l więcej niż deklaruje producent
7/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Za 4390 zł można zamówić panoramiczny dach
8/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Autograf ST znalazł się m.in. na kierownicy
9/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
W samochodzie nie zabrakło również aluminiowych pedałów
10/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Do napędu Forda Pumy ST wykorzystano półtoralitrowego, 200-konnego benzyniaka
11/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Pod podłogą kufra o poj. 456-1216 l jest 80-litrowy MegaBox. To miejsce idealnie nadaje się do wożenia brudnych rzeczy
12/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Dzięki podłodze ustawianej na dwóch poziomach do wyboru, po powiększeniu kufra uzyskuje się równą powierzchnię
13/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Łatwa obsługa to zasługa dużych pokręteł i przycisków
14/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Sztywno zestrojone zawieszenie w połączeniu z precyzyjnym układem kierowniczym pozwala opanować auto nawet na szybko pokonywanych ciasnych zakrętach
15/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Wersję ST X na tle bazowej odmiany wyróżniają m.in. seryjne czerwone zaciski hamulców
16/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Kierowca ma do wyboru cztery tryby jazdy: Normalny, Sportowy, Tor wyścigowy oraz Eko
17/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
W trybie Eko Ford Puma ST ma ograniczoną moc i staje się zwyczajnym crossoverem na dojazd z miejsca A do punktu B
18/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Tryby jazdy zmienia się przyciskiem na kierownicy
19/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Ceny Forda Pumy ST zaczynają się od 126 100 zł, ale testowany egzemplarz to wersja X za 138 600 zł. W dodatku po doliczeniu cen opcji koszty zakupu rosną do 158 050 zł
20/20Ford Puma ST
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ford Puma ST
Tor to świetne miejsce żeby sprawdzić możliwości Forda Pumy ST