• Nowa Kia Sorento zaskakuje odważną stylistyką. Jak się jednak okazuje, wygląd jest jedną z wielu zalet, które ma nowa generacja flagowego SUV-a Kii
  • W Kii zdają sobie sprawę z tego, że klimatyzacją wygodniej steruje się fizycznymi przyciskami, a radio wygodniej ścisza takim zwykłym prostym pokrętłem
  • Średnie zużycie według danych producenta zawiera się w przedziale 6,8-7,5 l/100 km – przyzwoicie jak na pełnowymiarowego SUV-a
  • Więcej takich testów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

SUV-y to ten segment rynku, który obecnie najszybciej rośnie. Nie powinno zatem nikogo dziwić to, że każdy producent chce zagospodarować jak największy kawałek tortu – bo przecież każdy chce jeździć autem, które wygląda jak terenówka. W takich samochodach czujemy się po prostu bezpieczniej. Kia jest jednym z tych producentów, którzy stosunkowo szybko odkryli tę niszę.

Jak dobrze pamiętacie, od lat w ofercie koreańskiej marki są takie modele, jak Sportage czy Sorento. Jak długo? Wystarczająco długo, aby wchodzące właśnie na rynek Sorento było już czwartą generacją tego modelu.

A jaki jest flagowy SUV z Korei? No cóż, według producenta w nowej generacji Sorento wszystkiego dostaniemy więcej: lepsze są osiągi, większa wydajność układów napędowych, miejsca w kabinie też więcej. No i ma być tego więcej niż w większości konkurencyjnych modeli. Jeśli spojrzymy w cennik, to okaże się, że całkiem przyzwoicie wyposażoną podstawową wersję M z hybrydowym układem napędowym o maksymalnej mocy 230 KM wyceniono na 157 900 zł. Nieźle?

No właśnie. Ten krok może świadczyć o tym, że z nowym Sorento Kia wiąże duże nadzieje na rynkowy sukces. Po pierwszym spotkaniu z tym modelem śmiem twierdzić, że konkurenci powinni bacznie przyglądać się poczynaniom tego producenta, bo nowe Sorento może naprawdę ich zaskoczyć.

Zacznę od tego, co najbardziej dyskusyjne, czyli od wyglądu, bo to często kość niezgody. Trudno ocenić parametr, na który każdy patrzy inaczej. Jedni wolą stonowaną stylistykę, drudzy szukają auta, które zwraca uwagę. Jak jest z nowym Sorento? Koło tego SUV-a nie można przejść obojętnie. To oczywiście moje zdanie, a ja lubię samochody, które potrafią wyróżnić się z tłumu.

Jeszcze lepiej jest w kabinie, która wraz z nową generacją w każdej wersji oferuje 7 miejsc. Co prawda, te w 3. rzędzie wypada traktować jako awaryjne, ale są wyposażeniem standardowym i to należy docenić. Mam to szczęście, że jeździłem każdą generacją flagowego SUV-a Kii i każda kolejna mnie zaskakuje. Zwłaszcza tym, jak szybko dorównują one europejskim konkurentom. Jednak teraz śmiem twierdzić, że nowe Sorento nie tylko dorównało, lecz także wyprzedziło wielu europejskich i japońskich rywali zarówno w rozplanowaniu miejsca w kabinie, którego jest pod dostatkiem, jak i pod względem wyposażenia czy ergonomii obsługi.

Tak, wiem – wszystko obsługuje się teraz za pomocą tabletów i ekranów dotykowych, ale jednak w Kii zdają sobie sprawę z tego, że klimatyzacją wygodniej steruje się fizycznymi przyciskami, a radio wygodniej ścisza takim zwykłym prostym pokrętłem. Prawda, że proste? Ale za to jakie praktyczne! I właśnie nowe Sorento bardzo umiejętnie łączy to, co nowoczesne, z tym, co lubimy w samochodach. Obecnie trudno znaleźć innego producenta, który robiłby to tak dobrze.

Już wiecie, że zarówno stylistyką, jak i wykończeniem wnętrza Kia może konkurować jak równy z równym nawet z SUV-ami segmentu premium, a jak jest z jazdą? Tutaj spotkało mnie kolejne zaskoczenie. Układ napędowy hybrydowego Sorento osiąga maksymalnie 230 KM, od 0 do 100 km/h auto rozpędza się w 9 s, a średnie zużycie według danych producenta zawiera się w przedziale 6,8-7,5 l/100 km – przyzwoicie jak na pełnowymiarowego SUV-a.

Kolejna niespodzianka spotkała mnie po zajęciu miejsca za kierownicą – zdziwiłem się, jak dobrze wyciszono wnętrze Sorento. Dźwięk benzynowego silnika jest słyszalny dopiero po naprawdę mocnym wciśnięciu pedału gazu, ale nawet wtedy nie jest to hałas typowy dla hybrydy z przekładnią planetarną, lecz dla zwykłego samochodu z klasycznym układem napędowym.

Sekretem takiej sytuacji jest zastosowanie do przeniesienia napędu 6-stopniowej automatycznej skrzyni biegów. Efekt tego połączenia jest o tyle zaskakujący, że po przejechaniu kilkuset kilometrów okazało się, że luksusowy duży SUV może zużywać naprawdę mało paliwa i osiągnięcie wyniku lepszego od założeń producenta odbywa się bez większych wyrzeczeń. Ten model to największe zaskoczenie roku.

Nowa Kia Sorento - moim zdaniem

Nowa Kia Sorento celuje w segment premium, na szczęście tylko z poziomem wykończenia. Bo mocny hybrydowy układ napędowy to coś, co polubi każdy. Klasyczny „automat”, mocny silnik benzynowy wspomagany elektrycznym – a to wszystko w rozsądnej cenie.

Nowa Kia Sorento 1.6 T-GDI AWD - dane techniczne

Silnik t.benz. R4/16 + elektryczny
Pojemność 1598 cm3
Łączna moc układu napędowego 230 KM
Łączny maksymalny moment obrotowy 350 Nm
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, 6-biegowa
Długość/szerokość/wysokość 4810/1900/1700 mm
Bagażnik 179-813-1996 l
Średnie spalanie 6,8-7,5 l/100 km
Prędkość maksymalna 193 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9.0 s
Emisja CO2 155-170 g/km
Cena od 166 900 zł