• Inaczej niż w USA dostępny tylko w wersji 5-osobowej jako hybryda plug-in z napędem na 4 koła
  • Idealny pojazd wakacyjny z przestronnym wnętrzem i pojemnym bagażnikiem, do tego z możliwością pociągnięcia dużej przyczepy
  • Nowoczesne multimedia obsługiwane za pośrednictwem dużego centralnego ekranu dotykowego
  • Mocny, gładko przełączający hybrydowy napęd najlepiej sprawdza się podczas równomiernej jazdy
  • Ten tekst pochodzi z nowego wydania "Auto Świata". Dzięki naszej subskrypcji możesz przeczytać go już teraz

Jedno słowo, a wiele znaczeń. Przykład? Angielski wyraz power. Tłumaczymy jako moc, siłę lub władzę, ale może też znaczyć prąd elektryczny. W przypadku Jeepa Grand Cherokee'ego pasuje każde z tych określeń. SUV z potężnym "powerem", pochodzącym wcześniej z V8, będzie teraz czerpał swoją moc z częściowo elektrycznego napędu. W rodzimej Ameryce oferowany w wersji 5- lub 7-osobowej, z napędem 4x4 lub 4x2 i (także) z klasycznymi silnikami benzynowymi V6 i V8, do Europy trafi wyłącznie jako 5-osobowa hybryda plug-in 4xe o mocy systemowej 380 KM. Czy tyle "poweru" wystarczy, żeby po tej stronie Atlantyku skutecznie konkurować z BMW X5 i jemu podobnymi?

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Wsiadamy do Jeepa Grand Cherokee, który zgodnie z nazwą dysponuje obszernym wnętrzem. W kabinie wita nas pokaźnej wielkości cyfrowy kokpit, na którym nie wyświetlają się już klasyczne okrągłe zegary, lecz zaskakująco niewielkie napisy i wskazania. Odnalezienie właściwej informacji może chwilę potrwać. Jeepa Grand Cherokee daje się zdecydowanie łatwiej obsługiwać – dzięki dużemu centralnemu ekranowi dotykowemu, ale także za pomocą prawdziwych przycisków i pokręteł, z których Jeep nie zrezygnował. Trzy przyciski do wyboru trybu jazdy – hybrydowego, elektrycznego lub oszczędzającego akumulator – są schowane i trzeba wymacać pod kierownicą.

Pasażer na przednim fotelu ma do dyspozycji własny ekran dotykowy, oczywiście z ograniczonym zakresem funkcji. Niestety, powierzchnia wyświetlacza mocno odbija światło, więc jeśli promienie słoneczne wpadają od tyłu pod kątem, oślepiają nie tylko pasażera, lecz także kierowcę.

Jeep Grand Cherokee 4xe – mocna płynnie przełączająca hybryda

Jak na hybrydę plug-in przystało, Jeep Grand Cherokee 4xe rusza gładko w trybie elektrycznym. Elektryczne konie mechaniczne w liczbie 145 wprawiają duży SUV energicznie i płynnie w ruch. Jazda elektryczna idzie mu dobrze nie tylko w mieście, ale także na drodze poza miastem i na autostradzie – pod warunkiem zachowania umiarkowanej prędkości. W trybie hybrydowym z tempomatem silnik spalinowy pozostaje uśpiony także przy wyższych prędkościach i włącza niepostrzeżenie, gdy jest potrzebny.

Wszystko odbywa się dotychczas płynnie i bezproblemowo. Jeśli jednak zażąda się od Jeepa więcej mocy, 2-litrowy turbodoładowany silnik 4-cylindrowy z wyciem uruchamia swoje 272 KM. Wtedy Grand Cherokee 4xe rwie żwawo do przodu, tak jak się tego po systemowych 380 KM należało spodziewać. Pod względem akustycznym ostre zrywy nie sprawiają radości, choć głębokie pomruki 4-cylindrowca Jeep skutecznie tłumi za pomocą aktywnej redukcji hałasu. Ale może to właśnie dlatego silnik brzmi płasko, gdy 8-stopniowy automat wpędza go na wyższe obroty. Także zaawansowane zawieszenie pneumatyczne z półaktywną amortyzacją nie każdego uszczęśliwi. Wyboje, zwłaszcza ostre nierówności pokonywane z niską prędkością, mogą dać się podróżnym we znaki, ale przy wyższym tempie i na dobrej nawierzchni jazda staje się niesamowicie komfortowa. Najprzyjemniejszy jest w nim swobodny cruising – to też jego "power".

Ale na pewno nie tylko. Grand Cherokee, jak na Jeepa przystało, pozostaje dzielny w terenie, jest do tego świetnie przygotowany sprzętowo, zwłaszcza w wersji Trailhawk. Czujemy lekki niedosyt, bo nie udało nam się tego tym razem wypróbować, ale wierzymy, że przyjdzie na to jeszcze czas podczas następnego spotkania.

Nowy Jeep Grand Cherokee 4xe spodziewany jest w Polsce w drugiej połowie roku, ceny i szczegóły wyposażenia będą znane bliżej rynkowej premiery.

Jeep Grand Cherokee 4xe – naszym zdaniem

Nowy Jeep Grand Cherokee budzi respekt – bez dwóch zdań. Jego zaawansowanie techniczne, jakość wykończenia i moc są więcej niż wystarczające, żeby konkurować z najlepszymi, nawet jeśli w wersji hybrydy plug-in nie wywołuje takiego dreszczyku emocji jak poprzednik napędzany rasowym V8. Ze swoimi gabarytami, dzielnością w terenie i możliwością pociągnięcia ciężkiej przyczepy jest idealnym samochodem na rodzinne wakacje.

Jeep Grand Cherokee 4xe – dane techniczne

Silnik t.benz. R4 + elektryczny
Pojemność skokowa 1995 cm3
Moc 272 KM przy 5250 obr./min + 145 KM
Moc systemowa 380 KM
Maks. moment obrotowy 400 Nm przy 3000 obr./min + 245 Nm
Napęd/skrzynia biegów 4x4/aut. 8b
Długość/szerokość/wysokość 4914/1968/1801 mm
Masa własna/ładowność 2415/715 kg
Masa przyczepy 2720 kg
Prędkość maks. 180 km/h
Zużycie 2,6 l/100 km + 25 kWh/100 km
Emisja CO2 62 g/km
Zasięg elektr. 51 km
Cena bd.