Nie chcę ci niczego narzucać. Pokazuję jedynie opcje. Opcje, o których mogłeś nie wiedzieć, bo pojawiły się na polskim rynku dosłownie przed chwilą i wielu dealerów zwyczajnie nie posiada jeszcze aut demonstracyjnych — a nie ma ważniejszej rzeczy przed zakupem od jazdy próbnej.
Częścią z tych modeli nie tylko się nie przejedziesz, ale nawet ich nie kupisz, bo na razie nie mają polskich cen. Mało tego, jedno z aut nie zostało jeszcze w ogóle oficjalne przedstawione, a jedyne, czym uraczył nas producent, to kilka zdjęć zamaskowanego samochodu. Moje zestawienie składa się wyłącznie z aut spalinowych i hybrydowych.
Zastrzegam: to moje subiektywna opinia. Może się bowiem okazać, że samochód, na który czekałeś, jednak nie przypadnie ci do gustu i koniec końców kupisz wcześniej upatrzony model, a całe zwlekanie pójdzie na marne. Niestety, tak funkcjonuje rynek. Co rusz pojawia się coś nowego i kiedyś trzeba przestać czekać na kolejną nowość, powiedzieć "dość" i w końcu kupić nowe auto — czego ci serdecznie życzę.
Przeczytaj także: Tak wynegocjujesz niższą cenę auta z wyprzedaży. Ekspert zdradza techniki i life hacki oraz ostrzega
Jakie kompaktowe auto kupiłbym w 2026 r.?
Gwiazdą 2026 wśród kompaktów jest Kia K4, czyli następca Kii Ceed. Do wersji hatchback właśnie dołączyło Kombi.
Przeczytaj także: 74 nowe samochody, które pojawią się w 2026 r.
Przejechałem się hatchbackiem i jestem zachwycony jego przestronnością, prostotą obsługi, wygodnymi fotelami oraz znakomitym zawieszeniem. Kombi dorzuca do tego m.in. o przeszło ćwierć metra dłuższe nadwozie (469,5 cm vs 444 cm), który zaowocowało znacznie większym bagażnikiem (604-1439 l vs 438-1217 l).
Kia K4 Kombi jest dostępna w Polsce z silnikami spalinowymi o mocy od 115 do 180 KM. Za kilka miesięcy gamę wzbogaci odmiana z napędem hybrydowym. Ceny zaczynają się od 115 tys. 490 zł.
Na jakie auto premium warto czekać w 2026 r.?
Moim zdaniem najciekawszą nowością premium 2026 r. będzie piąta generacja BMW X5. Samochód przejdzie największą rewolucję w historii tego modelu.
Przeczytaj także: 7 najbardziej niedocenianych aut w Polsce. Jeśli kupujesz nowy samochód, weź je pod uwagę
Choć na razie BMW ujawniło jedynie zdjęcia zamaskowanego auta (powyżej), to wiadomo, że zarówno design nadwozia, jak i wnętrze zostaną utrzymane w duchu Neue Klasse, znanego na razie z mniejszego BMW iX3 (poniżej).
Tym samym nowe BMW X5 otrzyma znacznie mniejszy grill — w wyrafinowany sposób nawiązujący do "nerek" BMW z lat 60. — oraz kompletnie nowy układ kokpitu: ze środkowego tunelu zniknie pokrętło iDrive, za to na podszybiu pojawi się ekran ciągnący się od słupka do słupka. Kolejną rewolucją będzie kierownica z ramionami na godzinach 12., 3., 6. i 9.
Docelowo piąta generacja BMW X5 będzie oferowana z pięcioma rodzajami napędu: spalinowym, hybrydowym, elektrycznym, elektrycznym z range extenderem oraz wodorowym (czyli z ogniwami paliwowymi). Brytyjski "Autocar" informuje, że może to być pierwsze w historii BMW X5 o długości przekraczającej 5 m.
Jak wynika z moich informacji, nowe BMW X5 pojawi się w Polsce w drugiej połowie 2026 r. Niestety, nie widziałem go jeszcze osobiście (podobnie jak czterech poniższych kompaktowych SUV-ów). Z drugiej strony renoma, umiejętności i doświadczenie ich producentów mówią mi, że na te nowości warto poczekać.
Na jakie kompaktowe SUV-y warto czekać w 2026 r.?
2026 r. upłynie pod znakiem czterech ultraważnych premier w klasie kompaktowych SUV-ów. Warto je dopisać do listy samochodów godnych sprawdzenia przed zakupem.
Pierwszym jest Kia Seltos: jej polski cennik pojawi się w marcu 2026 r., a same auta trafią do dealerów prawdopodobnie w lipcu i wówczas będzie się można nimi przejechać.
Jak ma się Kia Seltos do Kii Sportage? Oba są kompaktowymi SUV-ami o zbliżonych wymiarach. Seltos ma 443 cm długości, 183 cm szerokości i 160 cm wysokości, co oznacza, że od Sportage'a jest o 11 cm krótszy, o 3,5 cm węższy i o 4,5 cm niższy. Z drugiej strony z tej dwójki to Seltos ma większy rozstaw osi (ale o jedynie 1 cm).
To już druga generacja Kii Seltos. Pierwszą oferowano poza Europą, m.in. w USA. Nowy Seltos będzie dostępny w Polsce z silnikami spalinowymi o mocy od 149 do 180 KM. Jeszcze w 2026 r. do oferty ma dołączyć wersja hybrydowa.
Drugą arcyważną nowością będzie czwarta europejska generacja Hyundaia Tucsona. Jego światowa premiera odbędzie się we wrześniu 2026 r., ale czy pierwsze egzemplarze zdążą trafić do Polski przed końcem tego roku? Niestety, nie jest to pewne na 100 proc., ale szanse istnieją.
Tak czy inaczej, nowy Hyundai Tucson będzie stylistyczną rewolucją. Z kolei we wnętrzu znajdzie się więcej tradycyjnych przycisków i pokręteł. Do gamy mają trafić wersje spalinowe i hybrydowe.
Kolejną megamocną nowością jest Toyota RAV4 szóstej generacji. Polskie ceny zostały już ujawnione, a w kwietniu 2026 r. ruszą jazdy próbne w salonach. Nowa RAV4 jest dostępna w dwóch wersjach napędu hybrydowego (183 i 192 KM), a ceny startują od 181 tys. 600 zł.
I wreszcie nowy Mitsubishi Grandis, czyli kompaktowy SUV o długości 441,2 cm. Tak, SUV — poprzedni Grandis (2003-2011) był bowiem minivanem klasy średniej. Dzięki aliansowi Mitsubishi z Renault samochód jest pochodną udanego Renaulta Symbioz.
Do polskiej gamy nowego Grandisa trafiły spalinowa i hybrydowa wersja (obie mają po 140 KM), przy czym najtańsza kosztuje 123 tys. 500 zł. Jazdy próbne u dealerów mają być dostępne od marca 2026 r.
Na jakie auto klasy średniej warto poczekać w 2026 r.?
To będzie nowość jedynie w Polsce — Chery Arrizo 8 zadebiutował w rodzimych Chinach już w 2022 r. Auto nie będzie narzekać na nadmierną konkurencję. W gruncie rzeczy jego bezpośredni rywale ograniczą się do Skody Superb oraz trzech chińskich modeli: Bestune'a B70, BYD-a Seal 5 i JAC-a J7 Plus.
Chery Arrizo 8 to sedan o długości 475,7 cm. W Polsce pojawi się w czerwcu 2026 r., a do gamy początkowo trafi wersja z 1,6-litrowym silnikiem spalinowym. Hybryda dołączy w 2027 r.