— Na miejscu pojawił się patrol ruchu drogowego, który przebadał uczestników kolizji pod kątem trzeźwości. Uczestnicy byli trzeźwi, nikt też w wyniku tego zdarzenia nie odniósł obrażeń. Wobec policjanta będącego sprawcą kolizji drogowej zastosowano pouczenie — informuje naszą redakcję Anna Wolak–Gromala z krakowskiej komendy policji.
Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nie słyszał trąbienia i bach!
Jak wynika z opublikowanego przez kanał Stop Cham nagrania, radiowóz jechał jedną z ulic Krakowa na wstecznym biegu z włączonymi sygnałami świetlnymi, ale bez emitowania sygnałów dźwiękowych. Kiedy policyjne auto zbliżyło się do samochodu nagrywającego, kierowca zaczął ostrzegawczo trąbić. Jednak policjant nie zareagował na to i uderzył w jego pojazd. Do zdarzenia doszło w Krakowie w niedzielę 6 sierpnia, po zakończeniu jednego z koncertów.
"Dobrze, że policja była na miejscu"
Nagranie rozpaliło internautów, którzy nie zostawiają na stróżach prawa suchej nitki. "Niestety takich orłów w tej formacji nie brakuje", "Kuriozalna sytuacja. Nie da się tego inaczej opisać" czy też "Dobrze, że policja była na miejscu" — to tylko kilka z wielu dość jednoznacznych opinii wygłoszonych pod nagraniem.