Logo

W Japonii Toyota odmładza nawet 22-letnie auta. W ASO dostają funkcje z nowych modeli

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Toyota w Japonii uruchomiła program Factory Upgrade, który umożliwia modernizację starszych modeli samochodów.
  • W ramach programu właściciele mogą dodać nowoczesne funkcje, jak Apple CarPlay, porty USB-C, czy nowe multimedia.
  • Program obejmuje samochody nawet do 22 lat, w tym sportowe modele GR.
  • Modyfikacje są przeprowadzane w autoryzowanych serwisach z użyciem oryginalnych części, zachowując gwarancję.
  • Obecnie program działa tylko w Japonii, ale jest szansa, że pojawi się również w Europie.
Stare Toyoty i Lexusy dostały drugie życie. Auta, które czasy młodości mają już dawno za sobą, mogą trafić do ASO i wyjechać z niego z funkcjami rodem ze współczesnych modeli. Działający już w Japonii program jest skierowany do kierowców, którzy przywiązują się do swoich samochodów i nie chcą się z nimi rozstawać tylko ze względu na rocznik. Fabryczna modernizacja starszych modeli mogłaby się spodobać też polskim dealerom.

Zamiast sprzedawać nowe Toyoty, dodają nowe funkcje do starych

Na pewno nie trzeba tłumaczyć wam, czym są aktualizacje Over-The-Air (OTA). Dziś każdy szanujący się producent oferuje taką możliwość — od Skody po Mercedesa. Po kliknięciu i ściągnięciu paczki danych klienci zyskują nowe funkcje, poprawione działanie asystentów jazdy, a czasem też nowy interfejs i wygląd multimediów. Co kilka miesięcy można mieć "efekt nowego auta".
Oczywiście taką możliwość mają tylko właściciele najnowszych samochodów — kierowcy starszych pojazdów zwykle mogą obejść się smakiem. Toyota postanowiła z tym skończyć i uruchomiła w Japonii program dopieszczający klientów jeżdżących niemłodymi już autami. Dzięki niemu nawet do kilkunastoletnich modeli można dodać wiele współczesnych funkcji, a wszystko to pod okiem wyspecjalizowanych mechaników w autoryzowanych serwisach Toyoty.
Modernizację według życzeń klienta przeprowadzają autoryzowane serwisy Toyoty
Toyota Motor Europe
Modernizację według życzeń klienta przeprowadzają autoryzowane serwisy Toyoty

Co można unowocześnić w starych Toyotach?

Zabieg odmładzający może być kompleksowy. W przypadku niektórych modeli zakres zmian jest naprawdę imponujący, bo nie kończy się na montażu akcesoriów. Katalog — tradycyjnie dla azjatyckich rynków — pęka w szwach od dodatków, ale oprócz nich są też nowe podzespoły, aktualizacje oprogramowania i całe multimedia. Wszystko z pełnym wsparciem producenta.
Toyota montuje w autach klientów nawet takie udogodnienia, jak sterowanie funkcjami auta przez aplikację w smartfonie, klimatyzacja postojowa, porty USB-C czy nowe, większe ekrany multimediów. Do tego dochodzą zmiany wizualne obejmujące np. inne wzory grilla lub kolory zacisków hamulcowych. Producent przygotował też pakiety poprawiające osiągi i prowadzenie, ale to już oferta dla wybranych, np. właścicieli Lexusa IS.

Toyota odmładza w Japonii nawet 22-letnie auta

Początkowo program Toyoty funkcjonował pod nazwą Kinto Factory. Cel? Umożliwienie klientom personalizacji pojazdów nawet długo po zakupie, a tym samym wydłużenie życia samochodów na drogach. Dziś nazwa jest już zmieniona na Toyota Factory Upgrade (i odpowiednio Lexus Factory Upgrade), ale zasady programu są takie same.
Aby z niego skorzystać, wystarczy wejść na stronę internetową, wpisać numer VIN pojazdu, sprawdzić dostępne opcje i umówić się na wizytę w najbliższym ASO Toyoty lub Lexusa. Co ważne, wszystkie modyfikacje przeprowadzane są z wykorzystaniem oryginalnych części i według fabrycznych procedur — dla właścicieli młodszych aut to szansa na tuning bez utraty gwarancji.
Jakie samochody kwalifikują się do programu? Oferta stale się poszerza i dziś obejmuje już nawet sportowe modele z plakietką GR (Yaris, 86 itd.). Nie widziałem jeszcze aż tak rozbudowanej oferty fabrycznych modyfikacji samochodów — w Japonii można w ten sposób unowocześnić nawet Hiace’a z 2004 r. czy Priusa trzeciej generacji (debiut w 2009 r.). Po drugiej stronie skali są najnowsze modele, takie jak sprzedawany od niedawna Hilux czy niedostępna u nas mała terenówka, czyli Land Cruiser FJ z tego roku.

Czy program Toyota Factory Upgrade pojawi się w Polsce?

Niestety, na razie opisywany program działa wyłącznie w Japonii. Czy kiedyś trafi do Europy? W dobie rosnącej presji na wydłużanie życia produktów i zmniejszania ich wpływu na środowisko to mógłby być strzał w dziesiątkę. Zwłaszcza u nas, bo Polacy nie rozstają się szybko z autami, co widać po wysokim średnim wieku pojazdu.
Dla właścicieli starszych Toyot i Lexusów to byłaby świetna okazja, żeby w bezpieczny sposób unowocześnić swoje pojazdy. Zresztą, jeśli głównym powodem wymiany auta miałby być brak portu USB-C lub łączności Apple CarPlay/Android Auto... Producent też by na tym skorzystał, bo miałby nowy sposób zarobku na obsłudze posprzedażowej. Tu nie ma przegranych.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!