- Opel Vivaro jest zaskakująco dynamiczny jak na tak mały silnik
- Jazda Oplem przypomina kierowanie samochodem osobowym
- Wiele z elementów wnętrza jest zapożyczonych z Renault
Tym razem trafiła do nas wersja, która na pierwszy rzut oka wygląda na typowe auto robocze - sześciomiejscowy Opel Vivaro z podwójną kabiną Extra Long H1. Tego typu zabudowa ze sztywną, niedemontowalną ścianą jest przez handlarzy często nazywana „holenderką” lub zabudową holenderską - to ze względu na to, że w Holandii takie pojazdy mają szczególne preferencje podatkowe jako auta dla firm - tak jak u nas niegdyś było z samochodami z kratką lub pickupami. Pod maskę tego egzemplarza trafił skromny, przynajmniej na pierwszy rzut oka silnik wysokoprężny o pojemności 1,6 l. Napis „biturbo” na tylnej klapie wzbudził w nas nadzieję, że auto nie będzie zawalidrogą. Nie rozczarowaliśmy się!
Opel Vivaro - deska rozdzielczaŹródło: Onet
Opel Vivaro - wnętrze jest komfortowe i przestronne
Zacznijmy jednak od kabiny. W pierwszym rzędzie tej wersji Opla Vivaro mamy trzy miejsca - indywidualny, stosunkowo wygodny, podgrzewany i wyposażony w podłokietnik fotel kierowcy i dwa miejsca w „drugiej klasie” - na wspólnej, umiarkowanie wygodnej ławeczce. Z tyłu pasażerowie mają wygodniej - trzy obszerne miejsca z pasami bezwładnościowymi i podłokietnikami. Miejsca w tej odmianie jest więcej niż pod dostatkiem - pasażerowie nie mają powodów do narzekania, a z tyłu, za solidną laminatową ścianą z dużą szybą znajduje się całkiem pokaźna przestrzeń ładunkowa o długości 190 cm i szerokości niemal 140 cm (nie licząc zwężenia przy nadkolach).
Sztywna przegroda to w tej wersji Opla Vivaro i zaleta i wada - z jednej strony nie trzeba się obawiać, że brudne ładunki zniszczą całkiem ładną i dobrze wykończoną kabinę, a dodatkowa ściana wycisza wnętrze, ale z drugiej strony - przez to, że nie da się jej tak po prostu zdemontować, bardzo długich przedmiotów nie uda się do tego auta zapakować. Deska rozdzielcza Opla Vivaro zdradza jego bliskie pokrewieństwo z modelem Renault Traffic - ktoś, kto miał okazje jeździć aktualnymi autami marki Renault i obecnymi Oplami od razu zauważy, że wnętrze jest typowo renówkowe, a oplowski wkład ograniczył się do... znaczka na kierownicy. Przełączniki, zegary, radio, sterowanie klimatyzacją to typowe elementy Renault. W tym przypadku to nie wada!
Opel Vivaro - wnętrzeŹródło: Onet
Opel Vivaro - przyjemny w prowadzeniu i obsłudze
Pozycja za kierownicą Opla Vivaro jest zadziwiająco mało „ciężarówkowa” - niby siedzi się wysoko, ale kierownica jest pod kątem takim, jak w wielu autach osobowych. Problemów z ergonomią nie ma wcale - auto jest bardzo łatwe w obsłudze, a widoczność jest niezła. Duży plus za rozwiązanie znane z innych dostawczych modeli Renault i Opla: w daszku przeciwsłonecznym przed miejscami przednich pasażerów znajduje się olbrzymie lustro. Nie chodzi tu jednak o ułatwienie robienia makijażu, to lusterka Vide View - szerokokątne, likwidujące martwe pole. Manewrując w ciasnych zakamarkach lub włączając się do ruchu warto rozłożyć daszek i skorzystać z tego lusterka - naprawdę pomaga!
Przeczytaj też:
- Opel Vivaro-e - ekologiczna dostawa
- Renault Master Furgon L3H2 2.3 dCi 130 KM - dostawczak do zadań specjalnych
- Opel Vivaro Flex - samochód stworzony do ciężkiej roboty!
Jak jeździ Opel Vivaro z silnikiem 1.6 Biturbo o mocy 145 KM, jako przedłużany furgon? Znacznie lepiej niż się spodziewaliśmy! Niewielki, doładowany diesel jest - jak na auto użytkowe - doskonale wyciszony i pracuje równo i kulturalnie. Tak naprawdę, nie słychać w czasie jazdy, że to diesel. Nie można mu też zarzucić braku dynamiki. Prędkość maksymalna tego auta to ok. 180 km/h, a to oznacza, że nawet na autostradzie, jadąc przepisowe 140 km/h mamy jeszcze sporo pod prawą stopą. Nawet po autostradzie jeździ się całkiem przyjemnie, bo przy wysokich prędkościach we wnętrzu jest stosunkowo cicho, a i zawieszenie radzi sobie całkiem nieźle - auto nie ma tendencji do myszkowania na drodze, choć ze względu na gabaryty jest dosyć wrażliwe na boczny wiatr. Przyspieszenie do 100 km/h trwa nieco ponad 11 s. Pozytywnie zaskakuje też zużycie paliwa - bez problemów można ograniczyć je do ok. 8 l/100 km, a dynamiczna jazda nie powoduje drastycznego pogorszenia tego wyniku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Opel Vivaro - wymiary mogą przeszkadzać w jeździe po mieście
Choć takie auta są z reguły kupowane jako pojazdy do wożenia pracowników wraz ze sprzętem, to i do użytku prywatnego nadawałoby się całkiem dobrze, gdyby nie to, że jego gabaryty (długość niemal 5,4 m, ponad 2 m. szerokości) utrudniają np. parkowanie w mieście, warto też pamiętać, że samochodów o DMC powyżej 2,5 tony nie wolno parkować na chodnikach, a DMC Opla Vivaro w tej wersji to 2,9 tony! Opel Vivaro z topowym silnikiem 1.6 BiTurbo w wersji Furgon Extra Long w zależności od wyposażenia kosztuje od 121 100 do 128 500 zł (netto).
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet