• Mazda MX-5 ma tylko 130-litrowy bagażnik i ładowność 175 kg – mimo to udało nam się zabrać wszystko, co potrzebne, i jeszcze wróciliśmy i kilkunastoma "suwenirami" z odwiedzanych winnic
  • Przy masie własnej 1085 kg, długości niespełna 4 metrów i otwartym dachu wrażenia z jazdy są intensywniejsze niż wynikałoby z suchych danych
  • Do otwarcia dachu wystarczą dwa ruchy ręką, nie trzeba nawet wysiadać z auta – genialne! Tak filigranowa konstrukcja ma jednak też jedną wadę...

Mazda MX-5 nie jest oczywistym wyborem, by udać się w podróż ponad 2800 km na przedłużony weekend. Ale z drugiej strony, jeśli ma się w planach odwiedzenie tak malowniczych regionów, jak Rheingau czy okolice Cochem nad Mozelą – słynące z doskonałego wina regiony na zachodzie Niemiec – warto to zrobić czymś zwinnym i bez dachu. No i z uwagi na ceny paliwa – relatywnie oszczędnym.

Przeczytaj także: Pojechałem w pierwszym wyścigu Mazda MX-5 Cup Poland. Sporo strachu, jeszcze więcej radości i... niemały sukces!

Granatowe MX-5 z terakotową skórą nappa i niebieskim dachem (te barwy to jedne z nowości na ten sezon) tak wpadło w oko mojej towarzyszce życia i spontanicznych podróży, że nawet nie narzekała na limit bagażowy, jaki narzuca MX-5 – około 65 litrów i 20 kg na osobę. Ładowność ważącego raptem 1085 kg roadstera wynosi bowiem tylko 175 kg, a bagażnik mieści sportowe 130 l.

Dwie duże torby z ciuchami na pięć ciepłych dni się zmieściły i – jak się okazało w drodze powrotnej – cudem udało się dopchnąć jeszcze kilkanaście "pamiątek" nabytych w winnicach. Pro tip: za oparciami foteli są minischowki.

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – wady i zalety lekkiego, ręcznie składanego dachu

W czasie podróży autostradą za wiele nie pogadaliśmy, ton nadawał hałas. Przy 130 km/h zmierzyłem 79 dB, takie są uroki lekkiego, otwieranego dwoma ruchami ręki (bez wysiadania) płóciennego dachu, nawet gdy jest zamknięty. Rozkręcenie radia bardziej zmęczy, niż ten rumor zagłuszy. Zatyczki do uszu bądź słuchawki wyciszające są pewnym (acz ryzykownym!) sposobem, by "się przemęczyć".

Jazda z otwartym dachem przy niższych niż autostradowe prędkościach, w pięknych okolicznościach przyrody, jednak te niedogoności z nawiązką wynagradza. Radości z jazdy MX-5 uległo od 1989 r. już 1,15 mln osób. Każdą z nich doskonale rozumiem, bo moment, w którym składa się dach i kabinę wypełniają słońce i rześkość wiatru, to taka prosta, beztroska radość.

Te piękne, choć niezbyt obszerne fotele okazały się podczas 11-godzinnej trasy lepsze, niż się spodziewałem – mimo braku regulacji podparcia lędźwi wysiadłem z tylko lekkim bólem pleców. Niepodważalną zaletą foteli jest ich bardzo niskie umieszczenie. Siedzi się niemal na ziemi, co w zwinnym roadsterze jest rzeczą jak najbardziej pożądaną.

W przytulnej kabinie MX-5 znalazło się też miejsce na uchwyty na kubki. W dłuższej podróży bardzo się przydają. Jeden można przepiąć bliżej pasażera. Ponadto bardzo doceniam w Maździe sterowanie systemem multimedialnym przy pomocy pokrętła (ekran działa dotykowo tylko na postoju) i bezprzewodową łączność CarPlay. Podczas dłuższej podróży jednak lepiej korzystać z kabla.

Przeczytaj także: test Mazdy MX-5 w wersji RF

Deska rozdzielcza MX-5 od debiutu generacji ND w 2015 r. praktycznie się nie zmieniła. Na szczęście nadal nikt nie próbował tu zastąpić idealnie prostego, dającego się szybko obsłużyć panelu klimy dotykowym wynalazkiem. Wszystkie przełączniki są na wyciągnięcie dłoni, a zegary klasycznie analogowe. No, ewentualnie ekranik mógłby zostać nieco zmodernizowany. Kocham Mazdę za zachowanie cienkiego wieńca kierownicy, podczas gdy większość producentów poddaje się trendowi na pogrubianie tegoż.

Już na miejscu "landstrassowe" wstęgi wijące się wzdłuż malowniczych rzek i stromych zboczy winnic zachęcały, by zrzucić dach i pokorzystać z osiąganych przy 7000 obr./min 184 KM dwulitrowego silnika, poszarpać też należycie tym trzęsącym się, krótkim i kościście pracującym lewarkiem. Czysta radość!

Do takich hedonistycznych warunków MX-5 zostało wymyślone. 6,5-sekundowy sprint 0-100 km/h mała Mazda daje odczuć intensywniej, niż mogłoby to wynikać z suchych liczb. Wolnossąca jednostka w niemal całym zakresie obrotów ochoczo reaguje na gaz i co ciekawe, obywa się bez filtra cząstek stałych, a mimo to spełnia normę Euro 6d.

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – ile pali?

Spalanie? Na autostradzie: 6,6-7,4 l/100 km. W mieście mierzyłem 6,8-7,2, pod miastem da się zejść do 5,7, o ile uprawia się cruising, podziwiając widoki. Średnia z całej eskapady: 7,0 l/100 km.

W zakrętach pomaga teraz nowy system stabilizacji, nazwany Kinematic Posture Control. W razie znaczących przeciążeń bocznych lekko dohamowuje wewnętrzne tylne koło, ograniczając w ten sposób przechył nadwozia i pozwalając lepiej "objąć" zakręt. Z kolei po dociśnięciu gazu na wyjściu docenia się seryjną szperę no i – gdyby ktoś zapomniał – napęd na tył.

Szczerze mówiąc: przed wprowadzeniem rzeczonego systemu też kochałem zachowanie MX-5 na winklach. Niezmiennie kierowca błyskawicznie zaczyna czuć jedność z filigranowym roadsterem i przypomina sobie, jak bardzo lekkość auta potrafi przełożyć się na emocjonujące prowadzenie. Zestrojenie zawieszenia jest wystarczająco komfortowe, by udać się w daleką trasę autostradą, a w szybkich zakrętach pozwala nadwoziu przechylać się w stopniu dającym bawić się przeciążeniami. Dla mnie to idealny kompromis, ale jeśli ktoś pragnąłby częściej bawić się na torze, to opcjonalne amortyzatory i sprężyny Bilsteina powinny go zadowolić.

Przeczytaj także: test długodystansowy Mazdy MX-5 – w jakim jest stanie po 100 tys. km?

Mazda dba jednak też o bezpieczeństwo: nowością są matrycowe reflektory LED, a także rozszerzenie czujnika martwego pola o funkcję monitorowania ruchu poprzecznego przy cofaniu – po zamknięciu dachu bywa to szczególnie przydatne. Udoskonalony system unikania kolizji wykrywa także pieszych z przodu, a podczas cofania – przeszkody znajdujące się na kursie kolizyjnym.

Impresje z podróży do Niemiec – w galerii pod tabelami.

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – nasza opinia

Siedem lat po debiucie MX-5 jest nadal mistrzem czystej, niczym nieskrępowanej radości z jazdy – choć, niestety, zdrożało, jak wszystko dookoła. Ukłony dla inżynierów za zachowanie dwulitrowego silnika w tych czasach w tak małym aucie. Dalsze eskapady MX-5 wiążą się z pewnymi wyrzeczeniami, ale gdy się już dotrze do wymarzonej krainy zakrętów i innych rozkoszy, zwinna i przewiewna Mazda wynagradza niedogodności z nawiązką. Grunt to kompaktowo się spakować, zamówić dobrą pogodę i nie przesadzać z pamiątkami! OCENA: 5+

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – wyniki testu

0-50 km/h 2,3 s
0-100 km/h 6,5 s
0-130 km/h 10,0 s
0-160 km/h 15,3 s
0-200 km/h 28,7 s
60-100 km/h 5,7/7,7 s (4./5. bieg)
80-120 km/h 7,6/11,4 s (5./6. bieg)
Masa rzeczywista/ładowność 1085/175 kg
Rozdział masy (przód/tył) 53/47 proc.
Średnica zawracania (lewo/prawo) 10,1/10,1 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne hamulce) 35,9 m
Hamowanie ze 100 km/h (rozgrzane hamulce) 36,1 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 63 dB (A)
przy 100 km/h 73 dB (A)
przy 130 km/h 79 dB (A)
Średnie zużycie w teście (95 okt.) 6,2 l/100 km
Zasięg 737 km

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – dane techniczne (producenta)

Silnik: typ/cylindry/zawory benz./R4/16
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezpośredni/łańcuch
Pojemność skokowa 1998 cm3
Moc maksymalna 184 KM/7000 obr./min
Maks. moment obrotowy 205 Nm/4000 obr./min
Skrzynia biegów man. 6b.
Napęd tylny
0-100 km/h 6,5 s
Prędkość maks. 219 km/h
Średnie spalanie fabr. WLTP 6,9 l/100 km
Emisja CO2 155 g/km
Pojemność bagażnika 130 l
Pojemność zbiornika paliwa 45 l
Marka i model opon test. auta Bridgestone Potenza S001
Rozmiar opon 205/45 R 17
Długość/szerokość/wysokość 3915/1735/1230 mm

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – wyposażenie

Wersja SkyFreedom
4 airbagi S
Klimatyzacja aut. 1-stref. S
Reflektory matrycowe LED S
Nawigacja/CarPlay i Android A. S/S
Nagłośnienie Bose S
Kluczyk zbliżeniowy S
Kamera cofania/tylne czujniki park. S/S
Podgrzewane fotele S
Czujnik martwego pola S
Skóra „Terracota” 2000 zł
Niebieski dach 2000 zł
Lakier metalik 2800 zł
Alufelgi 17-cal. S

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – cena i gwarancja

Cena podst. testowanej wersji silnikowej 140 900 zł
Cena testowanego auta 160 700 zł
Gwarancja mechaniczna 3 lata
Gwarancja perforacyjna 12 lat
Przeglądy co 20 tys. km lub rok

Mazda MX-5 2.0 Skyactiv-G Soft Top – impresje z podróży do regionów winiarskich w Niemczech (Rheingau i Mosel)

Schloss Johannisberg góruje nad winnicą, w której od 1720 r. uprawia się wyłącznie rieslinga, tutaj wymyślono też tzw. późny zbiór (Spätlese). Raczej dla klienteli z zasobniejszym portfelem, ale warto chociażby dla nabycie najtańszej etykiety i widoku z góry.

Ze szczytu Rüdesheimer Berg roztacza się wspaniały widok na dolinę Renu, rzekę Nahe i miejscowość Bingen. Zbocza góry oczywiście obrasta wino, znajdują się tu wysoce cenione parcele. Znajduje się tu ogromny pomnik Niederwalddenkmal upamiętniający zjednoczenie Niemiec z 1871 r.

Mazda MX-5 2.0 SkyActiv-G Soft Top (ND, 2022 r.) Foto: Błażej Buliński / Auto Świat
Mazda MX-5 2.0 SkyActiv-G Soft Top (ND, 2022 r.)

Weckbecker – rodzinna, zaledwie czterohektarowa winnica z aż 290-letnimi tradycjami i świetnymi rieslingami w dobrych cenach. Winorośl rośnie tu na stromych zboczach "z widokiem" na Mozelę. Warto się posilić pysznymi, lokalnymi przekąskami w prowadzonym przez gospodarzy "Straußwirtschaft" (rodzaj winiarskiego wyszynku), a kto może – także winem.

Urokliwa miejscowość Cochem nad Mozelą, a z górującym nad nią zamkiem Reichsburg (z XII w., odbudowany w XIX w.). Po drodze mija się działki, których nazwy można potem odnaleźć na etykietach win. A butelki można nabyć nawet... w specjalnych automatach.

Przystanek w winnicy Robert Weil. Niezwykła willa w stylu Fachwerk, cudowny ogród i fantastyczne wina, które można zdegustować na miejscu. Kierowcy oczywiście wypluwają!

Eltville nad Renem, zwane też "miastem róż". Zachwycający ogród zamku z XIV w. zachęca do odpoczynku wśród pięknych kwiatów.

Absolutnie nie można przegapić w tej części kraju: słynna katedra w Kolonii (budowana przez ponad 600 lat!) i zamek Eltz (z początku XII w.) należą do najsłynniejszych budowli w Niemczech.