Ładne? Brzydkie? Na pewno odważne. Samochody od niepamiętnych czasów kupowało się głównie oczami, więc postawienie na nieoczywiste kanony piękna to zawsze ryzyko. Pamiętajmy, że stawką jest powodzenie inwestycji wartej kilkaset milionów euro, bo przeważnie tyle kosztuje zaprojektowanie i wprowadzenie do produkcji nowego modelu.

Jasne, śmiały design przyciągnie osoby, które chcą się wyróżnić z tłumu i mają dość zachowawczych samochodów. Sęk w tym, że taka grupa jest przeważnie nieliczna, a na pewno zbyt mała, aby zapewnić sukces masowo produkowanemu autu. Czasem się jednak udaje, czego dowodem jest właśnie tych osiem modeli.