Prawie każda ksywa, jeśli tylko jest trafiona i wywołuje uśmiech na twarzy, szybko się przyjmuje. Dotyczy to także samochodów. Zrobiliśmy więc burzę mózgów w naszej redakcji i wytypowaliśmy 10 aut z najśmieszniejszymi pseudonimami.

Nie, nie sięgaliśmy do aut z czasów PRL-u i początku lat 90. XX w., bo zestawienia, w których głównymi bohaterami były Fiat 126p (czyli np. bąk, szerszeń), Polonez (poldek, borewicz), Syrena (skarpeta, królowa poboczy), Trabant (trampek, zemsta Honeckera) czy Mercedes W124 (trapez, baleron), robiliśmy już nie raz. Zresztą to już kultowe auta z kultowymi ksywami, które kojarzy niemal każdy, nawet jeśli nie jest fanem motoryzacji.

Tym razem skupiliśmy się na potocznych nazwach nowszych samochodów i na celownik wzięliśmy pojazdy z ostatnich 20 lat. Niektóre są naprawdę trafione, bo czy słyszeliście o „czopku”, „stonce” bądź „żółwiku”? Czasami dotyczą one modelu, innym razem konkretnej generacji. To nasz subiektywny wybór spośród ok. 20 aut. Jeśli macie własne przemyślenia lub usłyszeliście z ust znajomych lub przypadkowo spotkanych osób ksywy innych samochodów, które rozbawiły Was do łez, dopisujcie je w komentarzach. Najciekawsze trafią do zestawienia. A oto nasze typy!