- Zachęcamy do oddawania głosów w specjalnej ankiecie, która znajduje się pod artykułem
Nie da się ukryć, że elektryfikacja w motoryzacji zatacza coraz szersze kręgi. To już znak czasów, że auta stają się albo całkowicie elektryczne, albo zyskują duży zastrzyk mocy ze strony silnika lub silników elektrycznych.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoUkład Ultra Performance Hybrid trafi także do modelu Flying Spur
Przykładem jest m.in. Bentley, który już oswoił swoich klientów z myślą o wykorzystaniu elektrycznego napędu. Firma teraz wprowadza najnowszy układ hybrydowy Ultra Performance Hybrid do kolejnego modelu.
- Przeczytaj także: GITD zaciera ręce. Mapa Polski zaroiła się od nowych odcinkowych pomiarów prędkości
Ultra Performance Hybrid zadebiutował w Continentalu GT Speed. Już wkrótce ten układ trafi również do nowej wersji modelu Flying Spur. Dzięki niemu ta luksusowa limuzyna stanie się najmocniejszym czterodrzwiowym samochodem w trwającej od 105 lat historii marki.
Bentley Flying Spur Hybrid: niemal 800 KM i ponad 70 km na prądzie
Sercem układu hybrydowego będzie nowy, turbodoładowany 4-litrowy silnik V8. Dzięki wspomaganiu zapewnianemu przez jednostkę elektryczną kierowca będzie miał do dyspozycji moc aż 782 KM i 1000 Nm momentu obrotowego.
Producent nie zdradza szczegółów dotyczących akumulatora przyszłej nowości, ale ten musi mieć dość dużą pojemność, bo Bentley deklaruje, że najnowszy Flyign Spur w trybie czysto elektrycznym przejedzie nawet ponad 72 km.
- Przeczytaj także: Kosztowne skutki wypadku rowerowego. Historia tej rowerzystki może zdarzyć się każdemu
Już teraz wiadomo natomiast, że połączenie silnika V8 i zasilania elektrycznego ma zapewnić mocne przyspieszenie już przy niskich i średnich prędkościach. Zadaniem silnika V8 będzie natomiast dostarczanie odpowiedniej mocy podczas szybszej jazdy. Atutem nowego Flying Spura ma być również dopracowane brzmienie układu wydechowego, które uzyskano bez sięgania po sztuczne, elektroniczne wzmocnienia.