Elektryk po przejechaniu 100 tys. km. Niemiecki ADAC przetestował Volkswagena ID.3

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Niemiecki ADAC przeprowadził test Volkswagena ID.3 po przejechaniu 100 tys. km przez 2,5 roku.
  • Akumulator po tym dystansie ma pojemność użyteczną na poziomie 93%, co jest znacznie lepszym wynikiem niż gwarancja producenta (74%).
  • Testujący chwalili auto za przyjemne prowadzenie, przestronność wnętrza oraz wydajne światła LED.
  • Wskazano na przeciętne materiały wykończeniowe oraz problemy z obsługą ekranu dotykowego.
  • Wizyty w serwisie są rzadsze niż w przypadku aut spalinowych, ale koszt przeglądu wynosi 500 euro.
Sprawdzian do osiągnięcia etapu 100 tys. km trwał 2,5 roku, a testowanym modelem był Volkswagen ID.3 Pro S. W tej wersji niemiecki kompakt ma 204 KM mocy (150 kW), 310 Nm momentu obr. oraz większy akumulator o pojemności 77 kWh (netto), który po pełnym naładowaniu powinien umożliwić przejechanie do 525 km (wg cyklu WLTP).
Auto z pakietem Tour kosztowało w 2021 r. w Niemczech 48 tys. 550 euro. Dziś nowy VW ID.3 Pro S po liftingu kosztuje na polskim rynku minimum 221 190 zł (można ubiegać się o dofinansowanie z programu "Mój Elektryk", do 27 tys. zł).
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Volkswagen ID.3 po 100 tys. km — plusy i minusy

Testujący chwalili elektrycznego Volkswagena m.in. za przyjemne prowadzenie (tylny napęd), przestronne wnętrze, niezłe osiągi (7,9 s do 100 km/h i 160 km/h prędkości maksymalnej), wydajne światła LED czy za niewielki promień skrętu.
Jak z zasięgiem? ADAC poinformował w raporcie, że przy spokojnej jeździe na autostradzie można przejechać ok. 400 km. W temperaturze poniżej zera dystans będzie jednak o ok. 100 km krótszy.
Eksperci radzą systematycznie aktualizować oprogramowanie samochodu. Zazwyczaj jest to możliwe zdalnie, jednak na jedno z nich trzeba było pojechać do serwisu. Po aktualizacjach znikały błędy, maksymalna moc ładowania wzrosła do ponad 160 kW (+30 proc.), a zużycie energii zmniejszyło się. Testujący jeździli ID.3 nawet w trasy, choć przyznają, że przy ujemnych temperaturach moc ładowania jest niższa, postoje trzeba planować częściej i na dłużej.
Nie wszystko jednak spodobało się testującym. Lista minusów nie jest wcale krótka, narzekali np. na przeciętne materiały wykończeniowe, obsługę ekranu dotykowego i działanie systemu informacyjno-rozrywkowego.

Volkswagen ID.3 po 100 tys. km — stan akumulatora

Po 100 tys. km zbadano "stan zdrowia" akumulatora testowanego ID.3. Po przejechaniu takiego dystansu pojemność użyteczna SOH (z ang. "State of Health") wyniosła 93 proc. . To bardzo dobry wynik, znacznie wyższy od gwarancji udzielanej przez producenta (74 proc.). W dodatku ADAC informuje, że testujący nie oszczędzali akumulatora, często jeździli na szybkie stacje i ładowali go do 100 proc.
Niemiecki automobilklub zwraca także uwagę na znacznie rzadsze wizyty w serwisie niż w przypadku standardowego auta spalinowego. W przypadku ID.3 przeglądy okresowe wykonywane są co dwa lata bez wskazania przebiegu. Nie są jednak tanie — jedna wizyta w ASO kosztowała 500 euro.
Test wytrzymałościowy jeszcze się nie kończy. Specjaliści ADAC zamierzają osiągnąć przebieg 160 tys. km, przy którym kończy się gwarancja producenta na akumulator. Na razie jest on w świetnym stanie.
Pełny raport z testu ADAC można znaleźć tutaj.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!