Logo

Jeździłem nowym Lexusem. Przyznam się do jednego: zazdroszczę jego właścicielom [WIDEO]

Dodaj w Google

W Polsce kupuje się aż 70 proc. całego europejskiego wolumenu Lexusa ES. Jeździłem najnowszą generacją tego auta — zjednała mnie trzema kluczowymi zaletami.

Największym rynkiem Lexusa w całej Unii Europejskiej jest... Polska. Mało tego, w całej Europie kupujemy najwięcej najdroższych modeli Lexusa: sedana ES, SUV-a RX oraz minivana LM. Pierwszy z nich niedawno się pojawił w nowej postaci, przy czym Polacy mogli go już zamawiać od października 2025 r. Aż 700 osób zrobiło to w ciemno, nie widząc auta na własne oczy.
A ja go właśnie obejrzałem i jeździłem jego hybrydową wersją.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Nowy Lexus ES: jakie to auto?

Ósma generacja Lexusa ES — i jednocześnie dopiero druga oficjalnie sprzedawana w naszym kraju — to najdłuższy sedan w polskiej gamie tej marki. Mierzy aż 514 cm długości, czyli o 16,5 cm więcej od poprzednika i tylko o 9,5 cm mniej niż LS. No, ale Lexus LS jest już u nas niedostępny.
Nowy Lexus ES okazuje się też wyjątkowo wysoki. Wysoki jak SUV, chciałoby się powiedzieć. I to prawda.
Hybrydowa odmiana ma aż 155,5 cm wysokości. Ustępuje więc o jedynie trzy milimetry najniższej wersji Toyoty C-HR. I właśnie z tym związana jest pierwsza z trzech największych zalet nowego Lexusa ES.

Nowy Lexus ES: jak się nim jeździ?

Ja wiem, że to kawał samochodu, ale nawet jak na swoje gabaryty nowy Lexus ES oferuje nieprawdopodobnie dużo miejsca w środku. Mam 188 cm wzrostu, a nawet na tylnej kanapie odczuwałem przesyt.
Kolejną wielką zaletą 201-konnej hybrydowej wersji Lexusa ES jest znakomicie wyciszone wnętrze — znów nawet jak na standardy limuzyn tej klasy. W środku auto okazuje się o dwa decybele cichsze od poprzednika, przy czym redukcja o 3 dB to dwukrotnie mniejsze natężenie dźwięku!
Lexus ES (8. generacja)
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Lexus ES (8. generacja)
Lexus ES ujął mnie również fenomenalnie komfortowym zawieszeniem. Świetne wrażenie robią także fotele, jakość wykonania i prostota obsługi deski rozdzielczej. A 14-calowy ekran jest największy w historii tej marki.

Ile kosztuje nowy Lexus ES w Polsce?

Cennik nowego Lexusa ES zaczyna się od 260 tys. 100 zł. Tyle trzeba zapłacić za 201-konną hybrydową wersję. Co ciekawe, to cena promocyjna. Katalogowa jest o 39800 zł wyższa.
Lexus ES (8. generacja)
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Lexus ES (8. generacja)
Z kolei 224-konna elektryczna odmiana nowego Lexusa ES w promocji kosztuje od 280 tys. 500 zł (zamiast 329 tys. 900 zł), a cena 343-konnego wariantu elektrycznego startuje od 294 tys. 600 zł (zamiast katalogowych 354 tys. 900 zł).
Na dodatek możesz do 10 lat (i 185 tys. km) przedłużyć okres gwarancyjny na nowego Lexusa ES. To proste: należy regularnie przyjeżdżać do ASO Lexusa na okresowe przeglądy.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!