• Najszybsze auto w porównaniu osiąga 100 km/h w 4,9 sekundy. Odlot!
  • Czy za znakomitymi osiągami idą też dobre wyniki próby hamowania?
  • Hyundai Kona N ma przedni napęd, czy poradzi sobie z rywalami 4x4?
  • Prędkości maksymalne tych niedużych SUV-ów dochodzą do 250 km/h
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Tym razem zamiast silić się na efektowny wstęp od razu przejdziemy do sedna. Bo te auta właśnie takie są: po choćby lekkim dodaniu gazu natychmiast zabierają się do rzeczy – szybko, mocno, a czasem nawet brutalnie.

Hyundai Kona N – znacie taki samochód? Nie? To „Niesłusznie”. Bo na ulicy, autostradzie, a nawet torze wyścigowym to typ, którego ugruntowana konkurencja nie będzie w stanie zignorować. 280 koni mechanicznych przekazywanych na przednie koła zapewnia taką dawkę emocji, że po dynamicznej i ofensywnej jeździe potrzeba chwili, żeby wrócić do znacznie wolniej poruszającej się rzeczywistości.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

A konkurencja to nie byle jaka, bo występuje w niej MINI Countryman John Cooper Works All4 – ten pojazd ma zdecydowanie najdłuższą nazwę w tym porównaniu, a może i na rynku, jeżeli nie policzymy modeli Land Rovera, bo w tym przypadku dodanie nazwy marki do nazwy modelu przyniesie przynajmniej pięć wyrazów. W przypadku MINI ważniejsza jest liczba „4”, bowiem oznacza ona napęd na cztery koła. A ten bardzo się przydaje w konfrontacji z mocą 306 koni mechanicznych, którą dysponuje ten nieco gadżeciarski w obyciu samochód.

No i jeszcze „auto dla ludu”, czyli Volkswagen. Pudełkowaty, rodzinny, wygodny, a jednocześnie brutalny podczas przyspieszania jak rzadko które auto w tym segmencie. To trzeba oddać koncernowi z Wolfsburga: mimo zapowiadanej już jakiś czas temu redukcji wersji silnikowych na tle np. marek japońskich, które też produkują nieduże SUV-y, Volkswagen pozostawia w ofercie wersję budzącą nieokrzesane emocje.

Honda (niedawno przeszła wyłącznie na napęd hybrydowy), Mazda, Toyota – tam dostępne moce silników kończą się w połowie trzystu koni, które ma pod maską T-Roc. To nie oznacza, że klienci tych trzech marek z marszu udadzą się do salonów Volkswagena. Ale możecie być prawie pewni, że to T-Roc R zostanie lepiej zapamiętany ze względu na swój emocjonujący charakter.

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R Foto: Auto Bild
Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R

Miało nie być wstępu – a jednak się pojawił. Dlatego teraz już naprawdę przechodzimy do soczystych konkretów. Hyundai Kona jest tutaj wyraźnym ekstrawertykiem ze swoim pakietem agresywnych spoilerów. Z jednej strony to bardzo zaostrza danie, na którego kanwie powstała wersja N, ale z drugiej – wygląda trochę na bazarowy tuning. Tyle że, jak dowiecie się niebawem, taka stylizacja dobrze odzwierciedla charakter tego samochodu. Zanim jednak dodamy gazu, zajrzymy do kabiny.

A tam jest w miarę przestronnie, jednak z tyłu zdecydowanie przydałoby się kilka cennych centymetrów miejsca na nogi. Bagażnik pomieści 361 litrów – tutaj rodzinne zapędy zostają szybko spacyfikowane. Jakość montażu jest wysoka, natomiast irytuje niska jakość tworzyw, które w tej klasie SUV-ów się zdarzają, ale w przedziale cenowym najbardziej ekskluzywnej w palecie Kony N są nie na miejscu.

Takie same twarde plastiki znajdujemy w Volkswagenie T-Rocu, niczym wzięte prosto z kabiny dostawczego blaszaka. Na szczęście jakość montażu i obsługa instrumentów i tutaj stoją na dobrym poziomie. Mimo że to MINI daje z tyłu najwięcej miejsca na nogi, Volkswagen może się pochwalić najwygodniejszym rozlokowaniem pasażerów w kabinie, największą ilością miejsca z przodu, prawie 400-litrowym bagażnikiem i jednocześnie mniej elastycznymi w ustawieniach fotelami. Brakuje regulowanej długości siedziska, a także regulacji jego pochylenia, dodatkowo jeszcze podparcie pleców w ich górnej części nie jest wystarczające.

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R Foto: Auto Bild
Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R

U konkurencji rozwiązano to skuteczniej. Na przykład MINI „mocuje” swoją załogę w fotelach mocno i pewnie, nie pozwala im się poruszać podczas ofensywnej jazdy. Do tego „anglik” wyróżnia się zdecydowanie najlepszą jakością wykonania i tworzywami, o których konkurenci mogą co najwyżej pomarzyć, bo księgowi mówią stanowcze „nie”. MINI ma największy bagażnik (450 litrów) i jest z perspektywy transportowej najbardziej rodzinne.

Przyzwyczajenia wymaga jednak, jak zwykle w samochodach brytyjsko-niemieckiej marki, dziwaczna i miejscami zagmatwana obsługa. Co prawda, mamy tu znany z BMW kontroler w formie dżojstika, jednak ogólna koncepcja obsługi w Hyundaiu i Volkswagenie wypada bardziej intuicyjnie.

A teraz silniki mamy już uruchomione i po podmiejskiej rozgrzewce udajemy się na ujeżdżanie tych SUV-ów na zamkniętym torze. Volkswagena można poznać przede wszystkim po potężnej sygnaturze akustycznej za sprawą opcjonalnego tytanowego układu wydechowego. No i to przyspieszenie: od zera do stu kilometrów na godzinę w 4,9 sekundy. W tak niepozornie wyglądającym aucie to prawdziwy odlot!

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R Foto: Auto Bild
Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R

Podobne osiągi miało ostatnie chłodzone powietrzem Porsche Turbo. Tyle że temu Porsche na niemieckiej autostradzie wszyscy ustępują miejsca, a na rosnącego w lusterku pudełkowatego SUV-a Volkswagena mało kto zwróci uwagę. Jeżeli to wam nie przeszkadza, to będziecie ukontentowani zaskakującą harmonią pracy zawieszenia, które nawet przy 19-calowych felgach, po części dzięki regulacji tłumienia amortyzatorów, resoruje w miarę komfortowo i powoduje, że trudno wyprowadzić T-Roca z równowagi.

I to nic, że konkurencja ma po osiem biegów, a Volkswagen siedem. W trybie komfortowym skrzynia DSG potrafi czasem trochę zaspać, ale już w trybie wyścigowym zmienia biegi z szybkością formuły jeden. Do tego znakomity układ kierowniczy, dobrze podpowiadający, gdzie znajduje się aktualna granica możliwości układu opony–asfalt, plus płynne wejście w łatwą do opanowania podsterowność, kiedy kierowca przesadzi z prędkością na łuku.

Niewiele gorzej radzi sobie MINI. Jako jedyny gracz ma hydrokinetyczny automat, który teoretycznie w aucie sportowym powinien być zawadą, a jednak tak nie jest. We współczesnych skrzyniach tego typu sprzęgło hydrokinetyczne jest blokowane zaraz po ruszeniu z miejsca i wrażenia są podobne do skrzyni dwusprzęgłowej, jednak ruszanie przebiega odczuwalnie płynniej podczas typowej codziennej jazdy.

Podobnie jak Volkswagen, również MINI ma napęd na cztery koła, nie zna problemów z trakcją na suchym asfalcie i także tutaj przesada z prędkością na zakręcie przynosi łatwą do kontroli podsterowność. Pierwsza setka pojawia się na zegarach Countrymana po 5,1 sekundy, a elastyczność jest niemal taka sama, jak w Volkswagenie (patrz: tabela).

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R Foto: Auto Bild
Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R

Jak wobec tak wysoko postawionej poprzeczki poradzi sobie Hyundai, czyli marka do niedawna zupełnie niekojarzona z kompetentnymi samochodami sportowymi? Łatwo nie będzie, bo nie dość, że Kona N ma najniższą moc, to jeszcze musi sobie poradzić wyłącznie z przednim napędem. I rzeczywiście, podczas ruszania przednie opony walczą o zachowanie kontaktu z asfaltem, co zabiera Hyundaiowi cenne pół sekundy w sprincie do stu kilometrów na godzinę wobec wyników rywali. Ale gdy już „N-ka” się napędzi, to nie ustępuje im dynamiką.

Widać to choćby po w zasadzie identycznych wynikach próby elastyczności, w której przyczepność przednich kół jest już wystarczająca. Kona jest cały czas gotowa do skoku, a na torze jej ultratwarde resorowanie spisuje się świetnie, natomiast układ kierowniczy nie dorównuje rywalom, a poza tym, kiedy używamy SUV-a do codziennej jazdy, to zawieszenie będzie po prostu zbyt twarde. Aktywne amortyzatory dają wybór miedzy „twardo” a „bardzo twardo”. Może nie jest to tak doszlifowany pojazd, jak rywale, ale jego „tuningowa” natura wielu kierowcom przypadnie do gustu.

Na koniec wypada jeszcze zadać sobie pytanie: do czego tak naprawdę te samochody służą? Bo do jazdy po drogach publicznych, a szczególnie po mieście i pod miastem, nie bardzo jest sens je kupować. Zakładając, że jeździcie zgodnie z przepisami, to ledwo dodacie gazu i już trzeba odpuścić. A gdy tylko się na moment zagapicie, to okazuje się, że przepisowych 50 km/h trzeba solidnie pilnować. Dla pasażerów przyspieszanie z gazem w podłodze będzie raczej traumą niż rozrywką.

Dostęp do torów wyścigowych dla kierowców z ulicy to w Polsce ciągle pieśń przyszłości. Po co więc kupować auta tak mocne, że nie bardzo jest gdzie z tej mocy korzystać? To proste: dla przyjemności!

A teraz pora na tabele, w których znajdziecie wszelkie dane, jakie pozwoliły nam wystawić oceny porównywanym pojazdom. Przyspieszenia, elastyczność, spalanie, masy, wymiary plus drobiazgowa analiza cennika i listy opcji - to wszystko jeszcze przed Wami!

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - wyniki pomiarów drogowych (oceniane)

Wyniki testu Mini Hyundai Volkswagen
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,0 s 2,4 s 1,9 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,1 s 5,5 s 4,9 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 8,0 s 8,3 s 7,6 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h (aut.) 2,6 s 2,6 s 2,6 s
Czas rozpędzania 80-120 km/h (aut.) 3,3 s 3,3 s 3,2 s
Masa rzeczywista/ładowność 1668/507 kg 1547/463 kg 1541/549 kg
Rozdział masy (przód/tył) 58/42 proc. 63/37 proc. 60/40 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,4/11,4 m 12,1/12,1 m 11,4/11,3 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 35,1 m 35,4 m 34,3 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 33,5 m 33,8 m 33,7 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 58 dB (A) 60 dB (A) 60 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 66 dB (A) 67 dB (A) 67 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 70 dB (A) 72 dB (A) 70 dB (A)
Spalanie testowe 9,1 l/100 km 9,1 l/100 km 9,0 l/100 km
Zasięg 670 km 540 km 600 km

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - rzeczywiste wymiary kabin (oceniane)

Dane Jednostka Mini Countryman Hyundai Kona Volkswagen T-Roc
Miejsce na nogi z przodu maks. (mm) 1135 1130 1160
Szerokość wnętrza z przodu (mm) 1445 1470 1485
Wysokość wnętrza  z przodu maks. (mm) 1030 1000 1035
Zakres regulacji fotela (mm) 210 230 210
Indeks miejsca na nogi z tyłu (mm) 785 680 695
Szerokość wnętrza z tyłu (mm) 1435 1460 1485
Wysokość nad głową z tyłu (mm) 850 935 970
Wysokość siedziska z tyłu (mm) 380 375 395

*indeks miejsca na nogi z tyłu mierzymy po odsunięciu fotela o metr od pedału hamulca, co odpowiada ustawieniu dla kierowcy o przeciętnym wzroście.

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - dane katalogowe (nieoceniane oprócz pojemności bagażników)

Dane producenta Countryman Kona T-Roc
Silnik: typ/cylindry/zawory benzynowy, turbo/R4/16 benzynowy, turbo/R4/16 benzynowy, turbo/R4/16
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezpośredni/łańcuch wtrysk bezpośredni/łańcuch wtrysk bezpośredni/łańcuch
Pojemność skokowa 1998 cm3 1998 cm3 1984 cm3
Moc systemowa 306 KM/5000 obr./min 280 KM/5500 obr./min 300 KM/5300 obr./min
Maks. moment obrotowy 450 Nm/1800 obr./min 392 Nm/2100 obr./min 400 Nm/2000 obr./min
Prędkość maksymalna 250 km/h 240 km/h 250 km/h
Skrzynia biegów/napęd automatyczna 8-bieg./4x4 8-b. 2-sprzęgłowa/przedni 7-bieg. 2-sprzęgłowa/4x4
Hamulce (przód/tył) tw/t tw/t tw/t
Pojemność bagażnika/zbiornika paliwa 450-1390/61 l 361-1143/50 l 392-1237/55 l
Marka i model opon testowanego auta Pirelli P Zero Pirelli P Zero Hankook Ventus Prime S1 Evo 2
Rozmiar opon testowanego auta 225/45 R 19 235/45 R 19 235/40 R 19
Emisja CO2; filtr cząstek stałych 186 g/km; S 194 g/km; S 197 g/km; S
Masa holowanej przyczepy z hamulcem/bez - 1600/700 kg 1700/750 kg

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - wyposażenie i ceny opcji (oceniane)

Wyposażenie Countryman Kona T-Roc
Wersja John Cooper Works All4 2.0 T-GDI N Performance 2.0 TSI DSG 4MOTION R
Airbagi czołowe/boczne/kurtyny S/S/S S/S/S S/S/S
Elektrycznie podnoszona/opuszczana klapa bag. 2 000 zł N 1 770 zł
Światła przeciwmgielne/LED N/S N/S N/S
Klimatyzacja aut./elektrochromatyczne lusterko S/S S/S S/N
Elektr. podgrzewane/składane lusterka boczne S/S S/S S/2760 zł (pakiet)
Elektrycznie sterowane fotele/skóra 5300/1400 zł 12 900 zł (p., za 2 opcje) N/9930 zł (pakiet)
System multim./nawigacja/radio DAB S/4000 zł/S S/S/S S/2510 zł (pakiet)/S
Bluetooth/USB/CarPlay i Android Auto lub inne S/S/S S/S/S S/S/S
Kierownica wielof./kluczyk zbliżeniowy S/S S/S S/1830 zł
Ekran head-up/wirtualne zegary/ład. indukcyjna 2000/900/1800 zł S/S/S N/S/2110 zł
Podgrzewane fotele p/t/kierownica/szyba 1600/N/900 zł/N S/12 900 zł (pak.)/N/N 9930 zł (p.)/N/N/N
Adaptacyjne zawieszenie/automat parkujący 1200/1800 zł (pakiet) S/N 3910 zł/N
Adaptacyjny tempomat/podążanie pasem ruchu 1400/3200 zł (pakiet) S/S S/2760 zł (pakiet)
Czujniki park. tylne/przednie/kamera cofania S/1800 (p.)/1800 zł S/S/S S/S/1040 zł
System unikania kolizji/czujnik martwego pola S/3200 zł (pakiet) S/12 900 zł (pakiet) S/2760 zł (pakiet)
Asystent pasa ruchu/skaner znaków drogowych S/S S/12 900 zł (pakiet) S/2510 zł (pakiet)
Wykrywanie ruchu poprzecznego z tyłu 3200 zł (pakiet) 12 900 zł (pakiet) 2760 zł (pakiet)
Wentylowane fotele przednie/dach panoramiczny N/4500 zł 12 900 zł (pakiet)/S N/4930 zł
Monitoring zmęczenia kierowcy S S S
Lakier metalizowany/alufelgi w testowanym aucie S/S (19 cali) 2600 zł/S (19 cali) 2900/3960 zł (19 cali)

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - cena, gwarancja i przeglądy (oceniane)

Gwarancja/ceny Countryman Kona T-Roc
Cena wyjściowa 184 900 zł 169 900 zł 180 490 zł
Gwarancja mechaniczna 2 lata 5 lat 2 lata
Gwarancja perforacyjna 12 lat 12 lat 12 lat
Przeglądy wg wskazań komputera co 10 tys. km co 30 tys. km
Cena po doposażeniu 230 600 zł* 185 400 zł 234 100 zł**

Brakujące elementy wyposażenia dodaje się do ceny wyjściowej testowanej wersji – cena po doposażeniu jest punktowana. Uwaga: samochody na zdjęciach mogą różnić się wyposażeniem od tych, które przyjmujemy jako modele wyjściowe w tabeli, nawet po doposażeniu; *cena MINI zawiera dodatkowo pakiet John Cooper Works za 13 700 zł, **cena Volkswagena zawiera układ wydechowy z tytanu za 17 000 zł.

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - punkty i klasyfikacja

Nadwozie Maks. pkt. MINI Hyundai Volkswagen
Przestronność z przodu 40 28 29 31
Przestronność z tyłu 30 23 19 21
Pojemność bagażnika 25 18 17 17
Ładowność 15 12 11 13
Widoczność 20 16 14 14
Fotele, pozycja kierowcy 30 26 26 25
Ergonomia obsługi 20 14 16 16
Jakość wykończenia 20 16 14 15
Suma punktów 200 153 146 152
Napęd i zawieszenie Maks. pkt. MINI Hyundai Volkswagen
Przyspieszenie 25 23 22 23
Elastyczność 25 25 25 25
Poziom hałasu 15 11 9 10
Skrzynia biegów 15 12 11 11
Zachowanie na drodze 30 26 27 26
Komfort jazdy 30 23 20 22
Układ kierowniczy 15 13 12 14
Średnica zawracania 5 4 3 4
Skuteczność hamulców 40 36 35 37
Suma punktów 200 173 164 172
Koszty Maks. pkt. MINI Hyundai Volkswagen
Cena po doposażeniu 50 26 35 25
Zużycie paliwa 30 23 23 23
Wyposażenie – komfort 50 34 35 29
Wyp. – bezpieczeństwo 40 27 27 27
Ubezpieczenia 10 6 8 6
Gwarancja 15 8 14 8
Przeglądy 10 7 3 10
Suma punktów 205 131 145 128
Wynik końcowy 605 457 455 452
Miejsce w teście  1. 2. 3.

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R - testowe kontra katalogowe zużycie energii (różnica nie jest oceniana)

Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R Foto: Auto Bild
Hyundai Kona N, Mini Countryman John Cooper Works, Volkswagen T-Roc R

Co nam mówią takie wyniki testu spalania? Po pierwsze: MINI najbardziej rozmija się z danymi katalogowymi. Po drugie: jak na tak mocne samochody spalanie okazało się umiarkowane. Po trzecie: niemal identyczny wynik spalania zaskakuje, bo Hyundai ma napęd na przód, a rywale 4x4.

Podsumowanie

Jesteście zaskoczeni klasyfikacją na podium? Bo my tylko trochę. MINI z genami BMW miało pełne prawo do zwycięstwa. Volkswagen powinien być drugi ze względu na harmonię pracy zawieszenia i fantastyczne osiągi, ale Hyundai okazał się znacznie tańszy, choć oczywiście nie można powiedzieć o nim, że jest tani. Idziemy o zakład, że to właśnie Kona N będzie przebojem mocnych niedużych SUV-ów. 50 000 zł w kieszeni to mocny argument przy zakupie.