- Oglądałem auta zarówno z dużych komisów, jak i od małych handlarzy detalistów, a także od osób prywatnych, z którymi umawiałem się np. pod blokiem na osiedlu
- W przypadku każdego z wybranych aut zaczynałem od rozmowy telefonicznej ze sprzedawcą – miałem przygotowany zestaw pytań
- Ładne egzemplarze za 10-20 tys. zł znikają z ogłoszeń w mgnieniu oka. Popyt jest
- Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Czy można kupić sensowne auto używane w przedziale cenowym 10-20 tys. zł? Tak, o czym przekonaliśmy się podczas oględzin ośmiu różnych samochodów. Niektóre pochodzą z sieci dużych komisów, inne są ofertami prywatnymi. Po naszej kilkudniowej wycieczce doszliśmy do zaskakujących wniosków (rezultaty oględzin wraz ze szczegółami ogłoszeń, które weryfikowaliśmy, znajdziesz pod koniec artykułu w galerii zdjęć).
Auto Świat
Audi A3 II 2003-12
Audi A3 1.6 MPI (2004 r.)
Przebieg: 258 290 km
Cena: 12 000 zł
Już na pierwszy rzut oka widać, że najlepsze czasy to Audi ma dawno za sobą. Po oględzinach wiemy, że... już bardzo dawno. Zacznijmy od plusów: auto jest bezwypadkowe, a przynajmniej tak sugeruje pomiar powłoki lakierniczej. Szyby? Oryginalne, zgodne z rocznikiem auta. Wyposażenie? Takie... akurat: jest klima, są alufelgi i elektryka. W schowku trafiamy na książkę serwisową, w której poprzedni właściciel sumiennie odnotowywał naprawy do 2017 r. Wad jest jednak zbyt dużo, żebyśmy nawet przy tej cenie (9000 zł) mogli określić te Audi A3 mianem godnego zaufania. Główny problem stanowi rdza: brązowy nalot jest niemal wszędzie: na podłodze, zawieszeniu, progach, błotnikach, drzwiach i na tylnej klapie. Przednie lampy – do natychmiastowej polerki lub wymiany. Po odpaleniu silnika na desce choinka (ESP, wspomaganie), do tego z informacji przekazanej nam przez pracownika komisu wynika, że auto ma problem z nadmiernym zużyciem oleju. We wnętrzu typowe dla Audi ślady zużycia plus niefabryczne radio. Generalnie – odradzamy.
Auto Świat
CItroen C5 II 2007-18
CItroen C5 2.0 HDi (2009 r.)
Przebieg: 355 000 km
Cena: 18 500 zł
„Nie ma mnie teraz, bo wie Pan, musiałem tym autem do Łodzi po części wyskoczyć” – wyjaśnia przez telefon miły sprzedawca, występujący w ogłoszeniu jako osoba prywatna. Kilka kluczowych faktów udaje się nam ustalić przez telefon, na przykład to, że układ hydropneumatyki był jakiś czas temu remontowany (wymiana sfer z przodu), że przebieg jest wysoki, ale „autostradowy i pewny”, do tego brak rdzy. Do wymiany przednie tarcze (biją), sprzedający sugeruje też, żeby rozważyć wymianę napędu rozrządu, bo poprzednia była ok. 100 tys. km temu (a przynajmniej miała być). Gdy docieramy na miejsce, naszym oczom ukazuje się niewielki komis, ale – jak wspomnieliśmy – nie było to wielkim zaskoczeniem. Na pewno warto podkreślić fakt, że deklaracje sprzedawcy mają odzwierciedlenie w rzeczywistości – tak jak zapewniał, większość elementów ma nominalną grubość powłoki, rdzy praktycznie nie widać. Pneumatyka działa szybko i sprawnie. Minusy? Paskudny osad w zbiorniczku wyrównawczym, brzydko poniszczone felgi i najtańsze (choć nowe) chińskie opony całoroczne.
Auto Świat
BMW serii 3 2005-12
BMW 320d (2008 r.)
Przebieg: 258 900 km
Cena: 18 200 zł
Zadbany egzemplarz, do tego uprzejmy i wiarygodny sprzedający, który przez telefon opisał całą historię samochodu, włącznie z wymianą silnika w niemieckim ASO i historią szkód. Co ciekawe, właściciel wszystkie niezbędne naprawy wykonał sam. Blacharsko BMW 320d prezentuje się dobrze, ma w większości fabryczny (choć cienki; polerka?) lakier, ale tylna klapa – typowo dla modelu E91 – zaczyna powoli rdzewieć, zaś tylne lampy, jak to często w tym aucie bywa, zostały oklejone folią. Do tego kilka drobnych rys i uszkodzeń, m.in. na zderzaku, dość dobre opony. Wyposażenie wnętrza, na czele z klimą, działa bez zarzutu. Turbo po wymianie dwa lata temu, DPF po „myciu”, usunięte klapy w kolektorze, ale do wymiany będzie sprzęgło. Ogólnie – auto godne polecenia.
Auto Świat
Nissan Qashqai I 2006-13
Nissan Qashqai 1.5 dCi (2007 r.)
Przebieg: 243 280 km
Cena: 19 900 zł
A może Nissan Qashqai? Auto od prywatnej osoby, z 2007 r., z dieslem 1.5 dCi, przebiegiem 242 500 km i w niezłej – jak na Qashqaia – cenie. Przez telefon usłyszeliśmy: lewy błotnik był zmieniony, rdza w tym aucie to nie temat, naprawy przeprowadzam sam (bo prowadzę warsztat), a poza tym to auto żony, sprawne, co roku przegląd, wsiadać i jechać! No to jedziemy... do Piaseczna na oględziny. Na miejscu okazało się, że lewy błotnik odcina się kolorystycznie, ale... ma fabryczny lakier (prawdopodobnie kupiony używany w kolorze), także lewą lampę wymieniono. Do tego robiony był lewy tylny błotnik, a prawe tylne drzwi mają drugi lakier. Mimo to karoseria robiła niezłe wrażenie. Zresztą podobnie jak wnętrze, w którym owszem, tu i ówdzie są rysy i przetarcia (zlokalizowaliśmy też dziurkę po papierosie), ale jak na wiek i przebieg nie jest źle. Co jeszcze? Rozrząd wymieniono 2 lata temu, natomiast w najbliższym czasie trzeba przymierzyć się do tarcz i klocków. Także praca turbosprężarki wzbudziła nasz niepokój. Ogólnie nie jest to zły samochód, ale widać po nim ślady eksploatacji. Taki średniak.
Auto Świat
Ford Focus II 2004-11
Ford Focus 1.6 TDCi (2009 r.)
Przebieg: 158 435 km
Cena: 14 000 zł
Kolejny pojazd z dużej sieci, tym razem o wiele lepszy niż czarne Audi A3. Podczas rozmowy telefonicznej z doradcą nie dowiedzieliśmy się za wiele poza tym, że naprawiany był rant tylnych błotników. Rdza? „Nic nie mam w dokumentacji”. Książka? „Jeśli coś jest, to na miejscu”. Naprawy eksploatacyjne? „Trzeba dowiedzieć się na miejscu”. Osoba po drugiej stronie słuchawki zapewnia natomiast, że można liczyć na 12-miesięczną gwarancję, choć potem miało się okazać, że chodzi jedynie o ubezpieczenie od kosztów naprawy zawierające sporo wyłączeń. Co do auta – Focus sprowadzony ze Szwajcarii musiał służyć jako flotówka, zaś w Polsce zdążył mieć już kilku właścicieli. Pomiar powłoki potwierdza naprawę m.in. lewego tylnego narożnika – punktowo jest trochę szpachli. Ale to pikuś, gorsze jest to, że auto zaczyna mocno rdzewieć – brązowy nalot na błotnikach, tylnej klapie, na elementach podwozia. Uprzejmy sprzedawca informuje nas też, że podczas gaszenia silnika słychać koło dwumasowe (akurat nie zaobserwowaliśmy) i ostrzega o zapoconym przewodzie turbiny (patrz zdjęcie).
Auto Świat
Volkswagen Passat V B6 2005-10
Volkswagen Passat 1.6 FSI (2005 r.)
Przebieg: 219 000 km
Cena: 14 900 zł
Ładne, zadbane i bezwypadkowe auto, jest nawet książka serwisowa, ale... wpisy i tak kończą się dawno. Przez telefon wszystko świetnie wygląda, więc jedziemy. I nie zważamy nawet na to, że do zdjęć w ogłoszeniu Passat pozuje z tzw. tablicami komisowymi, na dodatek przednia i tylna mają różne numery. Co prawda, auta z innego kraju UE należy w określonym terminie zarejestrować, ale może ten jeszcze nie minął? Na miejscu zastajemy faktycznie bezwypadkowego, choć zmęczonego życiem Passata 1.6 FSI. Niefabryczne radio, oparte na systemie Android, gra głośno i nie można go ściszyć, ale sprzedawca wyjaśnia, że to kwestia upału – gdy będzie chłodniej, wróci do normy. Hamulce – zużyte, typowo dla Passata B6 świeci się kontrolka awarii hamulca postojowego, dużo „pryszczy” (rdza) na progach.
Auto Świat
Skoda Fabia II 2007-14
Škoda Fabia II 1.4 (2008 r.)
Przebieg: 97 796 km
Cena: 15 900 zł
Ten samochód znaleźliśmy w przydilerskim komisie. Fabia z 2008 r., z polskiego salonu, z niewielkim przebiegiem i benzyniakiem 1.4/86 KM. Przez telefon dowiedzieliśmy się, że to auto pozostawione w rozliczeniu, z małym oryginalnym przebiegiem. Do tego komunikatywny oraz rzeczowy handlowiec zaznaczył, że jest nieszczelność chłodnicy, „na już” trzeba też zrobić kilka rzeczy i szacuje, że auto wymaga „dorzucenia” ok. 2 tys. zł. Na miejscu stwierdziliśmy, że oprócz chłodnicy do wymiany nadawały się opony, i tu uwaga: było to jeszcze oryginalne ogumienie Fabii (!). W perspektywie: napęd rozrządu, hamulce, olej silnikowy. Malowane były prawe tylne drzwi (szpachlowana dolna część) i prawy błotnik (otarcie nadkola). Uszkodzone było też mocowanie półki bagażnika. I tyle! Wnętrze? W bardzo dobrym stanie jak na wiek auta (jedynie przetarcie kierownicy w górnej części), świetnie prezentowało się podwozie (brak korozji), a dewocjonalia przyklejone na desce rozdzielczej utwierdziły nas w przekonaniu, że auto użytkowała starsza osoba. Generalnie Fabia to jedno z najlepszych (jak nie najlepsze) aut, które oglądaliśmy.
Auto Świat
Ford Focus I 1998-2004
Ford Focus I ST (2004 R.)
Przebieg: 177 749 km
Cena: 15 900 zł
Przyjechaliśmy obejrzeć Fabię, ale tuż obok stał Focus kombi w tej samej cenie (15 900 zł). To dużo (nawet bardzo!) za ponad 15-letniego Focusa I, ale... była to oryginalna wersja ST (z silnikiem 2.0T/173 KM; dynamiczna i bogato wyposażona). Do tego, jak na Focusa I, nadwozie i podwozie nie były skorodowane. Owszem, namierzyliśmy ogniska rdzy, ale na tle innych Focusów pierwszej generacji były śmiesznie małe, a jedynie korozja elementów zawieszenia okazała się już zaawansowana. Poza tym dobry stan wnętrza i karoserii, której niektóre elementy owszem, miały drugi lakier, ale pomiary słupków i innych miejsc raczej nie wskazywały na powypadkową przeszłość. Gdy zadzwoniliśmy jeszcze raz do sprzedawcy, dowiedzieliśmy się, że Fabia jest już sprzedana, a Focus to własność... pracownika. Auto jest zadbane, po dużym przeglądzie i warte uwagi. Co potwierdzamy.