• Wśród ogromnej oferty tanich samochodów używanych wciąż da się znaleźć takie, które dobrze rokują
  • Zaawansowana korozja raczej dyskredytuje budżetowe auto używane
  • Znacznie łatwiej jest kupić samochód za 5 tys. zł niż go później utrzymać

Czy za 5 tys. zł w ogóle da się kupić coś, co jeszcze chwilę pojeździ? Wydawać by się mogło, że kwota jak za lepszy rower nie pozwala na szaleństwa, ale rynek wyraźnie temu przeczy. Ba, coraz częściej można nawet spotkać wyspecjalizowane komisy zajmujące się sprzedażą najtańszych samochodów. Niestety, wystawione tam pojazdy przeważnie powinny raczej trafić na złom, ale wśród ogromu ogłoszeń da się też znaleźć takie, które wciąż dobrze rokują. Jak zwykle w takiej sytuacji uczulamy was jednak na to, żeby dokładnie sprawdzić przed zakupem dany pojazd, bo nagromadzenie problemów technicznych może być duże w aucie za takie pieniądze. Nie liczcie też na to, że znajdziecie samochód, w którym nic nie będzie do naprawienia.

Nasz „Top 10” nie jest jednak wyrocznią, bo na rynku można znaleźć sporo innych tanich aut, którymi również możecie się zainteresować. Prezentujemy tu raczej starsze generacje danego modelu. Robimy tak z prostego powodu – znacznie większy wybór na rynku. I tak, zamiast Fiata Seicento może udać wam się kupić w podobnej cenie niezłą Pandę. Podobnie ma się rzecz z Volkswagenem Polo – nowsza generacja też zdarza się za 5 tys. zł, ale wybór takich egzemplarzy jest o wiele mniejszy.

Pięć tysięcy to początek wydatków

Bazowa kwota 5 tys. zł to jednak nie koniec wydatków. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, bo wiele tanich aut jest w złym stanie technicznym. Doliczcie więc do wyjściowych 5 tys. kilkaset złotych na podstawowe wymiany oraz naprawy, których pojazd może wymagać zaraz po zakupie. Zupełnie normalnym problemem w przypadku aut tego typu może być także kłopot z przejściem przeglądów technicznych, bo przed nimi nawet niezłe wiekowe auto zwykle ma kilka elementów do poprawy. 

Zazwyczaj najlepsze są samochody z polskiej sieci dilerskiej, ale na rynku zdarzają się także egzemplarze importowane niedawno, które również mogą być dobre. W tym wypadku jednak trzeba doliczyć opłaty rejestracyjne oraz zawsze OC. Ale nawet auta zarejestrowane w Polsce mogą już nie mieć obowiązkowego ubezpieczenia albo trzeba będzie za nie zapłacić kolejną ratę.

Pierwszym elementem, na który powinniście zwrócić uwagę, jest korozja. Nie ma co płakać nad zardzewiałą klapą w Polo, bo na rynku części używanych kupicie taką bez większego problemu, a przy odrobinie szczęścia dostaniecie ją nawet „w kolor”. Znacznie gorzej, gdy korozja zaatakowała podwozie, podłużnice, progi albo np. mocowanie przednich amortyzatorów. Infekcje tego typu dyskwalifikują samochód, chyba że mówimy o odbudowie klasyka. Pozostała rdza, np. rantów błotników, jest już bardziej dyskusyjna. Zawsze jednak wskazuje ona na to, że za jakiś czas rude wykwity mogą pojawić się także w innych miejscach samochodu, narażając was na dodatkowe i zwykle niemałe koszty. 

Kolejnym drogim w naprawie elementem jest układ napędowy. W większości naszych propozycji znajdziecie proste silniki benzynowe, ale również one mogą mieć kosztowne problemy, np. związane ze zbyt dużym zużyciem oleju, a to trudno zdiagnozować podczas zakupu. O wiele łatwiej jest np. sprawdzić działanie skrzyni biegów (polecamy manualne), która bywa droga w naprawach. Nie lekceważcie również prostych napraw, bo ich nagromadzenie też wygeneruje spore koszty. Bywa, że droga jest regeneracja zawieszenia (np. w Saxo).

Wbrew pozorom i niskiej cenie zakupu nie powinniście lekceważyć dokładnego sprawdzenia danego samochodu przed zakupem. Kanał i wizyta u mechanika to wciąż podstawa, która może zminimalizować ryzyko zakupu felernego egzemplarza.

Naszym zdaniem

Znacznie łatwiej jest kupić samochód za 5 tys. zł niż go później utrzymać. To z tego powodu prezentujemy w naszym zestawieniu samochody, do których części zamienne mają niskie ceny. To także megapopularne modele, co dodatkowo sprawia, że oferta rynkowa jest ogromna, a to zwiększa szansę na znalezienie auta w przyzwoitym stanie technicznym.