Spytałem szefa Nissana w Polsce, czy nowe auta są teraz łatwiej dostępne niż 10 lat temu

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Szef Nissana w Polsce, Piotr Laube, zauważa, że nowe auta są teraz łatwiej dostępne niż 10 lat temu, głównie dzięki poprawie w łańcuchach dostaw.
  • W 2025 roku wejdą w życie zaostrzone normy emisji spalin, co może wpłynąć na wzrost cen nowych samochodów.
  • Młodsze pokolenia nie traktują już samochodu jako symbolu statusu, preferując alternatywne formy transportu.
  • W Finlandii klienci rzadziej kupują samochody na własność, preferując długoterminowy wynajem.
  • W Polsce Nissan odnotował wzrost rejestracji o 38,9% w porównaniu do roku poprzedniego, co jest wynikiem lepszej dostępności aut.
  • Szef Nissana w Polsce odpowiada na pytanie o ewentualny wzrost cen nowych aut związany z zaostrzeniem norm emisji spalin w 2025 r.
  • Samochód w Polsce przestał być wyznacznikiem statusu — przynajmniej dla pewnej, coraz większej grupy klientów
  • Nissana i Mitsubishi reprezentuje w Polsce spółka, której dyrektorem zarządzającym jest właśnie mój rozmówca. Czy obie marki — japońskie i stawiające na SUV-y — przypadkiem nie odbierają sobie klientów?
Czasem kompletnie zapominamy, jak bardzo ważną rolę w wyborze samochodu grają podatki. Można je bowiem tak zaprojektować, by np. pobudzić popyt na jeden rodzaj napędu i jednocześnie osłabić zainteresowanie innym. M.in. o tym opowiedział mi Piotr Laube, dyrektor zarządzający Astary w Polsce (przedstawiciela Isuzu, Mitsubishi oraz Nissana) i jednocześnie szef marki Nissan w naszym kraju.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!