Logo

To najbardziej wypasiony rodzinny SUV marki Kia, jakim jeździłem. Zaskakoczył mnie wiele razy

Kia Sorento chce być autem rodzinnym i to "z wygodami": nie tylko ma siedem miejsc, lecz także można powiedzieć, że zagospodarowanie tylnej części auta obejmuje wszystkie znane patenty pozwalające dopasować przestrzeń do zmieniających się potrzeb — czy podczas przeprowadzki, czy na wakacjach wszyscy mają być zadowoleni. Kia Sorento trochę chce być premium — ilością gadżetów rekompensuje dość już leciwy wiek tej konstrukcji. Kia Sorento przekonuje nas także, że nie boi się zjechać z asfaltu, a na dowód tego kierowca ma do dyspozycji różne tryby jazdy — np. po piachu albo w błocie. Samochód idealny, takie "wszystko w jednym"?

Czy Kia Sorento to duży samochód?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
SUV klasy średniej może mieć różne oblicza. Niektóre auta zaliczane do tego segmentu mają 4,6 m długości i tylko nieznacznie przewyższają wielkością wnętrza samochody kompaktowe. Ale SUV klasy średniej może też — jak Kia Sorento — mieć ponad 4,8 m długości, rozstaw osi powyżej 2,8 m i przewyższać rozmiarami niemal pod każdym względem nawet takie auta jak Skoda Kodiaq.
No więc Kia Sorento to duży SUV — długi, szeroki i wysoki. Takie samo wrażenie — że to duży samochód — robi w środku. Fotele są duże, wygodne i w wersji Prestige Line mają rozpieszczająco szeroki zakres regulacji. Zaglądamy na tył i cóż: niemal płaska podłoga w drugim rzędzie siedzeń oznacza, że w wersji 7-osobowej (jest też odmiana 6-miejscowa) przewożenie trzech osób w drugim rzędzie nie jest tylko teorią. Okazuje się też, że świetnie przemyślano dostęp do składanych foteli ukrytych pod podłogą bagażnika.

Czym wyróżnia się wnętrze Kii Sorento?

Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Jednak to, co najbardziej zwróciło moją uwagę, to nagromadzenie mechanicznych, ale też dotykowych, wyprowadzonych poza ekran przycisków i pokręteł. To chyba skutek tego, że mamy do czynienia z modelem, który zaprezentowano w 2020 r. (to w motoryzacji lata świetlne) — tym modelem Kia przespała okres największej fascynacji ekranami dotykowymi, z której teraz niektóre firmy wycofują się rakiem. No więc mamy: na tunelu środkowym obrotowy selektor trybów przekładni automatycznej, pokrętło trybów jazdy, które z jednej strony steruje zachowaniem napędu, a z drugiej strony służy do korygowania nastawów ESP w kontekście jazdy poza asfaltem (brzmi groźnie, ale chodzi o to, aby włączyć odpowiednie ustawienie, gdy jedziemy po piachu lub innej luźnej nawierzchni albo np. po błocie). Są też przyciski do obsługi hamulca awaryjnego, włączania kamer, ogrzewania kierownicy i inne.
Z kolei pod ekranem mamy dotykowy panel wyświetlający różne włączniki, który ma dwie funkcje: albo przyciskami i pokrętłami obsługujemy klimatyzację i nawiewy, albo multimedia.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Całkiem na zewnątrz ekranu — czyli pod ręką — są włączniki ogrzewania i chłodzenia foteli dla kierowcy oraz dla pasażera. Jest też dużo przycisków na drzwiach, w tym włącznik różnych opcji masażu oraz pamięci fotela kierowcy. W testowym egzemplarzu, który jest najwyższą wersją koreańskiego SUV-a (Prestige Line), jest nawet elektrycznie sterowana kolumna kierownicy.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Ale to jeszcze nie wszystko. Ten, kto siedzi w drugim rzędzie, ma do dyspozycji funkcję określoną w niektórych chińskich samochodach jako "boss-mode" (tryb szefa). Chodzi o to, że korzystając z przycisków umieszczonych na oparciu fotela pasażera, osoba siedząca z tyłu może przesunąć przedni fotel, może go też złożyć albo odchylić.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line: oto "przyciski szefa"
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line: oto "przyciski szefa"
Z kolei pasażerowie trzeciego rzędu siedzeń mają do dyspozycji dobrze działającą regulację nawiewu klimatyzacji — to już naprawdę nie zdarza się w każdym SUV-ie z trzema rzędami foteli.
Ciekawym gadżetem jest czytnik linii papilarnych: jeśli samochodem jeżdżą różni kierowcy, każdy może ustawić auto pod siebie, a potem dać się rozpoznać, przykładając palec do czytnika.

Jak bardzo rodzinna jest Kia Sorento?

Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Okazuje się, że Kia Sorento jest mocno zoptymalizowana pod kątem potrzeb rodzinnych. Kanapa drugiego rzędu siedzeń jest przesuwna (czyli można dać więcej miejsca jadącym na rozkładanych w bagażniku "krzesłach" albo powiększyć bagażnik kosztem miejsca na nogi); oparcia dzielonej kanapy można odchylać, można je też położyć na płasko, uzyskując przedział bagażowy z niemal idealnie płaską podłogą. Czego zabrakło? Jako że to hybryda z napędem AWD i auto ma trochę baterii oraz innego sprzętu pod podłogą, nie udało się już wygospodarować schowka na roletę bagażnika — jeśli akurat jej nie potrzebujesz, musisz ją zostawić w garażu albo wpiąć w uchwyty nad podłogą bagażnika, którego w tej konfiguracji i tak wiele już nie zostaje.
Jeśli chodzi o dostęp do foteli trzeciego rzędu, to ruchome elementy środkowych siedzeń zwalnia się przyciskiem elektrycznym – i lekko przesuwa do przodu; w drugą stronę elektrycznego wsparcia już nie ma, ale idzie to łatwo. Oczywiście, trzeci rząd siedzeń jest raczej dla dzieci, bo siedziska położone są nisko i starszy człowiek może mieć problem, by tam się wcisnąć. Co do miejsca na nogi, to nawet wysoka osoba się tam zmieści, ale pod warunkiem, że inni podzielą się miejscem: fragmenty środkowej kanapy trzeba raczej przesunąć trochę do przodu, to samo warto zrobić z fotelem przedniego pasażera, by każdy poświęcił się po trochu.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Ogólnie rzecz biorąc, to jak we wszystkich właściwie dużych SUV-ach, trzeci rząd siedzeń w Kii należy uznać za awaryjny, niemniej wszystkie mechanizmy, które rządzą składaniem i konfigurowaniem tylnej części wnętrza, pracują tu wręcz wzorowo. Oczywiście, od strony bagażnika można złożyć i trzeci, i drugi rząd siedzeń na płasko — trzeci ręcznie, a drugi przyciskiem. Czy przychodzi mi do głowy jakieś w miarę popularne auto typu SUV, które jest jeszcze bardziej rodzinne? Chyba tylko Mazda CX-80, która jest po prostu jeszcze większa.
To, co może nie podobać się we wnętrzu Kii Sorento, to kolorystyka. Kia umie w kolory, ale najwyraźniej nie w tym modelu: wnętrze zrobione jest w czarno-metaliczno-smutnej kolorystyce, sporo tu elementów z niezbyt ładnych tworzyw.

Jak jeździ hybrydowa Kia Sorento 1.6?

Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Siadam w fotelu Kii i od razu czuję, że trzyma — nie będę musiał trzymać się kierownicy. Ustawienie optymalnej pozycji jest bardzo łatwe, regulacja jest wszechstronna, a po ustawieniu fotela i kierownicy, po każdym wyłączeniu napędu, fotel się cofa, a kierownica odjeżdża w górę, by ułatwić wysiadanie — gdy kierowca wraca i siada w fotelu, wszystko wraca na swoje miejsce i dobrze pamięta ustawienia.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line: po włączeniu kierunkowskazu uruchamiają się "wirtualne lusterka" – w wyskakujących okienkach na ekranie widać oibraz za samochodem. Dobrze to działa
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line: po włączeniu kierunkowskazu uruchamiają się "wirtualne lusterka" – w wyskakujących okienkach na ekranie widać oibraz za samochodem. Dobrze to działa
Ruszam. Auto rozpędza się płynnie, ale inaczej niż Toyota czy większość chińskich hybryd: otóż pod maską pracuje sześciobiegowy automat – jeśli ktoś nie lubi przekładni bezstopniowych, to dobrze trafił. Ale silnik 1.6, nawet wspomagany przez układ hybrydowy, to tylko silnik 1.6 — więc jeśli ktoś lubi mocne silniki ciągnące z dołu, mające "oddech" i wrażenie pracy bez wysiłku, to cóż... to nie tu. Nie chodzi nawet o to, że brakuje przyspieszenia: jest go akurat w sam raz. Moc systemowa tego napędu to prawie 240 KM, a maksymalny moment obrotowy to 380 Nm — jest czym jechać, przynajmniej na tyle, aby nie czuć się zawalidrogą w żadnym momencie. Niestety, podczas mocniejszego przyspieszania do wnętrza przebija się dźwięk silnika "piłowanego" na wysokich obrotach.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line
Skutkiem tego jest zużycie paliwa, które oczywiście — jak na tak duży samochód — trzeba uznać za rozsądne, w końcu to pełna hybryda, więc sobie radzi. Jednak auto nie jest na tyle oszczędne, by robić wrażenie. Jeżdżąc spokojnie, można trafić z grubsza w to, co mówią dane techniczne albo nieznacznie ten poziom przekroczyć — przy spokojnej jeździe wychodziło mi ok. 7 l na 100 km; ale wystarczy przycisnąć, by zużycie paliwa rosło do 8-9 l na 100 km. Wciąż nieźle, ale nie aż tak nieźle, aby się zachwycać. Ewidentnie ten samochód byłby przyjemniejszy w odbiorze, gdyby miał nieco więcej silnika.
Wygłuszenie kabiny jest w porządku — przy 140 km na godz. można spokojnie rozmawiać, ale pamiętając o tym, o czym była już mowa: do kabiny chwilami wdziera się dźwięk "piłowanego" silnika.
Przyjemnie działają układ kierowniczy i zawieszenie: zapomnijcie już o przesądach, że jak auto koreańskie, to ma miękkie zawieszenie i "maślany" układ kierowniczy. Nic z tych rzeczy: układ kierowniczy stawia właściwy opór i działa bardzo bezpośrednio, zawieszenie jest i wygodne, i sztywne jednocześnie. Co do sztywności zawieszenia, to podejrzewam, że jest to zasługa Nivomatu zamontowanego w tej (najdroższej) wersji Sorento. Chodzi o hydrauliczno-pneumatyczne sprężyny tylnego zawieszenia zintegrowane z amortyzatorami, które utwardzają się pod wpływem nacisku i bez udziału elektroniki poziomują auto do odpowiedniej wysokości — w efekcie po załadowaniu auta na postoju tył może "przysiąść", ale wystarczy ruszyć, a wstanie. Takie zawieszenie pomaga też podczas ciągania przyczep i daje o sobie znać podczas gwałtownych skrętów.
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line: jest siedem foteli, ale kosztem bagażnika
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line: jest siedem foteli, ale kosztem bagażnika
Ale Nivomat przychodzi tylko w najwyższej wersji. Podobnie wirtualne lusterka, które włączają się po uruchomieniu kierunkowskazów — bardzo fajnie to działa, no ale tylko w Prestige Line. Niestety, także tylko w Prestige Line zamontowane są boczne czujniki parkowania i niektóre układy asystujące, które, nawiasem mówiąc, są skalibrowane wyjątkowo dobrze — działają, nie wkurzają.

Ile trzeba zapłacić za hybrydową Kię Sorento w najwyższej wersji?

I tu dochodzimy do istotnej wady tej oferty: Kia Sorento w zwykłej hybrydzie w wersji Prestige Line kosztuje 260 tys. 400 zł i to nie jest jeszcze jej ostatnie słowo... Jeszcze można wydać 3000 zł na cyfrowe lusterko i 8000 zł na panoramiczny dach. Drogo!
Wersja XL jest tańsza o blisko 30 tys. zł (kosztuje 231 tys. 900 zł), ale też nie ma wielu opcji, które czynią ten samochód SUV-em naprawdę "wypasionym". I cóż... wciąż jest drogo.

Czy warto kupić Kię Sorento HEV?

Na plus Kii Sorento Prestige Line przemawiają:
  • bogate wyposażenie
  • przemyślane, dobrze zaprojektowane i przestronne wnętrze
  • przyjemny układ jezdny
  • dobrze działające elektroniczne układy asystujące
  • rozsądne zużycie paliwa
Na minus:
  • Silnik 1.6, nawet wspomagany hybrydowo, jest trochę za słaby na ten samochód.
  • smutna kolorystyka wnętrza
  • wysoka cena

Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV Prestige Line – dane techniczne

Rodzaj silnikabenzynowy, 4-cylindrowy,, poj. 1598 ccm + silnik elektryczny
Maksymalna moc silnika spalinowego/ elektrycznego180 KM/82,5 KM
Moc systemowa239 KM
Maks. moment obr.380 Nm
NapędAWD, przekładnia 6-biegowa automatyczna
Prędkość maksymalna190 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h9,0 s
Wymiary (dł./szer./wys.)/rozstaw osi4815/1900/1700 mm/2815 mm
Masa własna (kg)/dmc (kg)1880 kg/2640 kg
Ładowność760 kg
Zużycie paliwa na 100 km w cyklu mieszanym, dane fabryczne6,5-7,0 l/100 km
Pojemność bagażnika (dane fabryczne)179-1996 l
Cena (wersja Prestige line)260 tys. 400 zł
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
87
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!