Volvo S60 Cross Country wykorzystuje zmodyfikowaną płytę podłogową XC70. Dzięki temu w powiększonych nadkolach mieszczą się nawet 19-calowe koła (dla dobra komfortu jazdy polecamy jednak „18-ki”). Stylistycznie S60 Cross Country wyróżniają plastikowe nakładki na błotnikach i bardziej masywne zderzaki. Dzięki podwyższonemu zawieszeniu łatwiej się wsiada – to może przekonać tych klientów, którzy dotychczas chcieli mieć ten komfort, ale byli skazani na vany lub klasyczne SUV-y.

Volvo S60 Cross Country - duży prześwit

Gdyby jeszcze drzwi sięgały za próg, wówczas wsiadający nie ryzykowaliby zabrudzenia nogawki. Kokpit S60 już się nieco opatrzył – pozostaje jednym z ostatnich w tej klasie z tak dużą liczbą przycisków na konsoli. Trochę odmiany wprowadzają brązowe przeszycia tapicerki, ale to tyle, jeśli chodzi o wyróżniki. Odpalamy 5-cylindrowego diesla o mocy 190 KM i ruszamy.

Na światłach stajemy obok Toyoty RAV4, a jej kierowca jest wyraźnie zdziwiony, że nie patrzy na nas z góry. Za to my możemy spoglądać na łysinę kierującego Passatem obok... Podczas wchodzenia w zakręt czuć wyższy środek ciężkości auta, jednak zawieszenie jest na tyle dobrze zestrojone, że Volvo nie kołysze się w trakcie szybkich zmian kierunku jazdy.

Volvo S60 Cross Country - ostrożnie w terenie

Na dziurawych leśnych drogach 20-centymetrowy prześwit daje duży spokój sumienia, ale nie należy przesadzać z offroadem. Dołączany za pomocą sprzęgła Haldex napęd tylnej osi nieźle sobie radzi, choć trzeba pamiętać, że specyfika opon nie pozwala szaleć w błocie. Egzotyczność modelu S60 przyćmiewa premierę jego odpowiednika z nadwoziem kombi, czyli V60 Cross Country.

Ten wariant ma lepszą funkcjonalność i jest bardziej dostępny, bowiem w przeciwieństwie do sedana można go kupić ze 150-konnym silnikiem D3 (cena 140 200 zł za wersję wyposażeniową Kinetic z manualną skrzynią i napędem na przód). Tymczasem najtańsze Volvo S60 Cross Country kosztuje 174 500 zł (silnik D4 2.0 o mocy 190 KM, tylko topowa wersja Summum, „manual”, napęd na przód).

Volvo S60 Cross Country - nasza opinia

Pierwsze i jedyne takie. Volvo jako pierwszej firmie udało się zapełnić niszę, która wcale nie jest taka absurdalna. Na S60 Cross Country można bowiem patrzeć przez pryzmat łatwego wsiadania. To może się spodobać wielu starszym klientom.