- Im wyższa klasa auta, tym będzie ono starsze, a potencjalne naprawy – droższe. Warto więc dobrze przemyśleć swoje potrzeby i… możliwości finansowe
- Segment B: za 30 tys. zł kupicie najwyżej cenione maluchy w wieku ok. 4-5 lat, modele mniej oblegane będą nieco młodsze
- Szukasz kredytu? Sprawdź pożyczkę gotówkową w swoim banku: może być lepsza niż kredyt samochodowy
Jaką kwotę trzeba zapłacić za auto, żeby mieć możliwość wyboru dokładnie takiego, jak potrzebujemy, z jednej strony i w miarę niezawodnego – z drugiej? Odpowiedź nie jest oczywiście jednoznaczna, ale postanowiliśmy sprawdzić, co można kupić, gdy ma się do dyspozycji 30 tys. zł. Na rynku nowych aut to kwota nic nieznacząca, za to wśród propozycji z drugiej ręki pozwala już na całkiem spory wybór – na jednym z wiodących portali ogłoszeniowych ceny wywoławcze do 32 tys. zł miała grubo ponad połowa wystawionych do sprzedaży aut.
Dacia Sandero/Logan 1.0 SCe - od 31 900 zł
Dacia
Tylko podstawowy silnik i bazowe wersje!
Salony Dacii to jedyne miejsce, do którego warto się udać, mając w kieszeni około 30 tys. zł. Ale i tu nie da się wybredzać – za 31 900 zł dostępne są podstawowe odmiany Access Sandero oraz Logana w wersji sedan (kombi to już wydatek od 35 900 zł). Nie ma możliwości wyboru silnika – w tej odmianie trzeba się pogodzić z litrową benzynową trzycylindrówką bez doładowania. Co oznacza pakiet Access? Że będziecie mieli 4 poduszki powietrzne, ABS i ESC (odpowiednik ESP) oraz wspomaganie układu kierowniczego. Nie ma mowy o udogodnieniach elektrycznych, nawet takich jak centralny zamek czy elektrycznie sterowane szyby. Nie ma też praktycznie żadnych opcji – jedyna dostępna to… dojazdowe koło zapasowe zamiast zestawu naprawczego (400 zł).
Dacia Sandero/Logan 1.0 SCe - od 31 900 zł
Auto Bild
Tak wygląda deska podstawowego Logana czy Sandero. Nie ma radia, ani klimatyzacji, ale obsługa łatwa.
Dacia Sandero/Logan 1.0 SCe - od 31 900 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Zderzaki lakierowane w kolorze nadwozia? Trzeba sięgnąć po wyższe wersje i zapłacić minimum 35 200 zł (silnik SCe).
Toyota Yaris III (2011-20) – 2015 r./29 800 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W Yarisie III wyeliminowano wady poprzedników (takie jak ciasne, dość tandetne wnętrze czy przeciętny wygląd), ale pozostawiono ogromnie cenioną cechę – niezawodność. Auto jest solidne, jednak oznacza to wysoką popularność w firmach wykorzystujących maluchy do intensywnej eksploatacji. Wiele Yarisów III ma już za sobą… ponad 300 tys. km. W najstarszych egzemplarzach trzeba się liczyć z rudymi śladami w podwoziu, zaś benzyniak 1.33 miewa problemy z nagarem w głowicy. Jednak żadna z tych wad nie powinna dotyczyć dość młodych aut oferowanych za 30 tys. zł.
Toyota Yaris III (2011-20) – 2015 r./29 800 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Maluch nie musi mieć taniej, byle jakiej deski rozdzielczej! Tu widać dość bogatą odmianę, nie wszystkie są tak kolorowe. Wyposażenie często jest przyzwoite, bagażnik tylko przeciętny (286-1180 l), czasem występuje dwustopniowa podłoga.
Toyota Yaris III (2011-20) – 2015 r./29 800 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W 2014 r. maluch Toyoty zyskał atrakcyjnie wyglądającą przednią część auta (tzw. „styl X”). Mając 30 tys. zł, bez kłopotu kupicie Yarisa już po tej modernizacji (na fot.).
Zalety: ciekawy wygląd, przyjemne prowadzenie, bardzo solidna technika, brak korozji w młodszych egzemplarzach, duży wybór samochodów.
Wady: dość wysoki poziom cen (zwłaszcza hybryd), do tego spora liczba egzemplarzy po szkołach nauki jazdy i z dużymi przebiegami.
Renault Clio IV (2012-19) – 2016 r./29 400 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Dobre ceny, ładny wygląd, przyjemnie dostrojone podwozie, w zdecydowanej większości solidne silniki (lepiej unikać 1.2 TCe, to seria H5Ht) – również diesle 1.5.
Hyundai i20 II (2014-20) – 2016 r./29 700 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Stosunkowo obszerna kabina, pewne silniki, niezła jakość wykończenia i imponująca, 5-letnia gwarancja mechaniczna.
Škoda Octavia III (2013-20) – 2012 r./30 500 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Tani kompakt z ogromnym bagażnikiem? Taka opinia przylgnęła do Octavii 1. oraz 2. generacji, ale w trzeciej jest już nieco inaczej. Jednym z istotnych atutów pozostała przestrzeń, tu nie brakuje jej nawet na kanapie. Jednak na tle konkurentów (faktem jest, że Octavia nieco wykracza poza gabaryty kompaktów) wcale nie jest to już tanie auto! Wyróżniliśmy jednak model 3. generacji, bo poza względami funkcjonalnymi oferuje też rozsądne koszty eksploatacji – odeszły w zapomnienie liczne problemy z silnikami, m.in. z łańcuchowym rozrządem (większość odmian, jak 1.4 TSI, ma już pasek), poprawione są też diesle. Z wyposażeniem bywa różnie, nie brak bogato zaopatrzonych aut (głównie import).
Škoda Octavia III (2013-20) – 2012 r./30 500 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ogromne bagażniki to "stała" zaleta Octavii – ten z liftbacka (fot.) oferuje aż 590-1580 l, w kombi to 610-1740 l.
Škoda Octavia III (2013-20) – 2012 r./30 500 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Mając 30 tys. zł można interesować się egzemplarzami z początku produkcji tej generacji Octavii, w 2016 r. pojawiły się auta z bardziej charakterystycznymi (choć niekoniecznie ładniejszymi) podwójnymi reflektorami i nowymi elementami wyposażenia.
Zalety: przestronne, funkcjonalne nadwozia, wiele oszczędnych wersji silnikowych (duży wybór jednostek), łatwo dostępne części.
Wady: sporo egzemplarzy w przeciętnym stanie, z dużymi przebiegami, powypadkowych, zaskakująco wysokie ceny zakupu.
KIA cee’d II (2012-18) – 2013 r./29 900 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Wzorowy kompakt: funkcjonalny, z szeroką paletą wersji do wyboru. Świetna długa gwarancja (sporo aut z historią serwisową).
VW Golf VII (2008-13) – 2011 r./29 400 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Duża popularność odbija się negatywnie na cenach, wiele aut ma przekręcone liczniki i powypadkową przeszłość. Szkoda, bo model ten kusi m.in. różnorodnością wersji.
Toyota Avensis III (2008-18) – 2009 r./30 500 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Druga generacja Avensisa podkopała wiarę w niezawodność aut tej marki – to bodaj najgorsza Toyota ostatnich lat! Ale Japończycy dobrze odrobili lekcje, trzecia odsłona modelu wypada tak, jak na tę markę przystało. Jeśli zdecydujecie się na benzyniaka (to oszczędne Valvematiki!), macie niemal gwarancję bezproblemowej jazdy. Do najczęstszych usterek należy w tym przypadku… zacinający się automat hamulca ręcznego, bo same jednostki przez całe lata pozostają wzorowe! Lepiej też obejrzeć podwozie, mówimy o 9-letnich lub starszych Toyotach, a rdzawe plamy na płycie podłogowej nie są w tym przypadku niczym szokującym (choć też nie muszą być normą!). Główną wadą benzyniaków jest jedynie przeciętna dynamika, oferowana moc zamyka się w przedziale 132-152 KM. Większość ofert sprzedaży dotyczy diesli – czy to bezpieczny zakup? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo szczególnie te z pierwszych lat produkcji mają awarie osprzętu lub uszkodzenia uszczelki głowicy. Według mechaników są bardziej trwałe niż np. w RAV4, ale ryzyko wydatków pozostaje.
Toyota Avensis III (2008-18) – 2009 r./30 500 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Przestrzeń we wnętrzu akceptowalna, trwałość tapicerki – też. Ale mało atrakcyjny wygląd.
Toyota Avensis III (2008-18) – 2009 r./30 500 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Auto przeszło dwa liftingi – tu egzemplarz z początku produkcji (lata 2008-11), będący w zasięgu kwoty 30 tys. zł. W 2011 r. delikatnie zmieniono zderzak i reflektory – zdarzają się auta w tej cenie, ale radzimy zachować ostrożność!
Zalety: naprawdę wysoka niezawodność, niskie spalanie – atrakcyjne koszty eksploatacji, przestronne, funkcjonalne nadwozie, komfort jazdy.
Wady: nieduże możliwości wyboru wśród benzyniaków, ryzykowne diesle, przeciętny design wnętrza w autach z początku produkcji, wysokie ceny.
Renault Laguna III (2007-15) – 2011 r./28 900 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Czarny koń klasy średniej – znacznie tańszy od wielu konkurentów, a wcale nie gorszy. Mając 30 tys. zł, wybieracie wśród naprawdę zadbanych egzemplarzy!
Audi A4 III (2007-15) – 2008 r./29 900 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Prestiż w rozsądnej cenie? Tak, ale też ryzyko, bo w tej cenie poruszamy się wśród aut z początku produkcji, a np. benzyniaki z tego okresu palą dużo oleju.
Audi A6 III C6 (2004-11) – 2008 r./29 900 zł
Robert Magdziak / Auto Świat
Zadbane Audi A6 ma sporo zalet – oferuje wysoki komfort jazdy bez uszczerbku na pewności prowadzenia. To prawdziwa klasa premium! Radzimy unikać diesli 2.0 (słabe, przed liftingiem dodatkowo hałaśliwe i awaryjne - z pompowtryskiwaczami). 2.7 i 3.0 TDI zapewniają odpowiedni poziom osiągów, ale nie można wykluczyć większych wydatków, zużywają się łańcuchy rozrządu, uszkadza osprzęt (np. klapki w kolektorach dolotowych). Benzyniaki 2.0 są słabe i zużywają sporo oleju silnikowego, dobrą opcją może być przedliftingowe 2.4 – nieźle współpracuje z LPG. Prawdziwą zmorą są jednak egzemplarze powypadkowe i te z zaniżonym przebiegiem. To klasa wyższa dla praktycznych, np. kufer kombi jest świetnie wykończony i ma pojemność 565-1660 l. Kanapa nadaje się na długie podróże, ale za rosłym pasażerem miejsca nie ma w nadmiarze.
Audi A6 III C6 (2004-11) – 2008 r./29 900 zł
Robert Magdziak / Auto Świat
W większości przypadków nie ma kłopotów z jakością wykończenia, często też można liczyć na bogate wyposażenie.
Audi A6 III C6 (2004-11) – 2008 r./29 900 zł
Robert Magdziak / Auto Świat
Generacja znana jako C6 przeszła lifting w 2006 r. Nowsze auta można rozpoznać po diodowych światłach do jazdy dziennej (na fot. starsza wersja). Za 30 tys. zł kupicie i jedne, i drugie, wiele zależy od wersji oraz stanu.
Zalety: wysoki komfort jazdy, często świetna dynamika oraz napęd 4x4, dobre wyposażenie wnętrza, łatwy dostęp do części zamiennych.
Wady: mnóstwo niepełnowartościowych aut – wysokie koszty utrzymania, awarie diesli (szczególnie 2.0 z pompowtryskiwaczami).
Volvo S80 II (2006-16) – 2009 r./30 900 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Szwedzki styl ma swoich licznych zwolenników. Dobre silniki 5-cylindrowe (i diesle, i benzyniaki), rozsądne (ale nie niskie!) koszty eksploatacji.
BMW serii 5 E60 (2003-10) – 2008 r./28 000 zł
Robert Magdziak / Auto Świat
Supernowoczesna technika dziś jest tykającą bombą. Ale 30 tys. zł pozwala kupić najbezpieczniejsze warianty – zadbane benzyniaki z wtryskiem pośrednim i diesle 3.0.
Ford S-Max I (2006-14) – 2010 r./30 800 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Wystarczająco duży, żeby pojechać z rodziną na wakacje, zwinny na tyle, żeby sprawnie pokonać zarówno miejskie uliczki, jak i krętą górską drogę. Do tego koszty zakupu i utrzymania (m.in. dzięki pokrewieństwu technicznemu z Mondeo) nie są wygórowane. Z racji tych atutów Ford S-Max dzielnie stawia czoła coraz bardziej dominującym SUV-om. Warto zainteresować się najpopularniejszym dieslem 2.0 (1.6 – na szczęście 8V – jest słaby, 1.8 przestarzały, zaś 2.2 bywa drogi w serwisie), lepiej omijać EcoBoosty oraz skrzynie dwusprzęgłowe. Solidna, czytelna, łatwa w obsłudze deska rozdzielcza, materiały można zaakceptować.
Ford S-Max I (2006-14) – 2010 r./30 800 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Miejsca nie zabraknie, choć jest go tu mniej niż w Galaxy. Bagażnik w wersji 5-osobowej ma aż 855 l!
Ford S-Max I (2006-14) – 2010 r./30 800 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Zmiany wizualne z 2010 r. nie były duże, ale poprawiono wyposażenie. Pojawiły się też niepolecane wersje silnikowe (EcoBoosty, słaby diesel 1.6).
Zalety: przyjemne prowadzenie, ciekawa linia nadwozia, dużo przestrzeni we wnętrzu, współzamienność wielu części z Mondeo.
Wady: spora liczba egzemplarzy w przeciętnej kondycji, w standardzie wielu wersji tylko 5 miejsc, kilka kiepskich wariantów silnikowych.
Opel Zafira C (2011-19) – 2012 r./29 900 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ciekawa stylistyka, wysoka funkcjonalność – rzędy 2. i 3. (jeśli jest!) składane w podłodze. W miarę tanie naprawy.
VW Touran I (2003-15) – 2011 r./30 100 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Kompaktowy van Volkswagena ma kiepskie opinie, ale dotyczą one egzemplarzy z początku produkcji. Za 30 tys. zł kupicie auto po drugim liftingu (po 2010 r.), solidniejsze.
Dacia Duster I (2010-18) – 2013 r./28 900 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Rumuński SUV w roli lidera? To ryzykowne twierdzenie, ale nie zapominajmy o zaletach modelu. Na pierwszym miejscu możemy postawić stosunek ceny do wieku – za 30 tys. zł kupicie nawet 5-letnie egzemplarze! Dodajmy, że jakość mechaniki czy odporność nadwozia na korozję wyglądają znacznie lepiej, niż sądzi większość – owszem, drobne usterki zdarzają się często, ale rzadko kiedy unieruchamiają auto, a ich usunięcie jest tanie. Dodatkową zaletą (w wersjach 4x4!) są przyzwoite własności terenowe, a wszelkie uszkodzenia typowe dla jazdy offroadowej naprawia się znacznie taniej niż u rywali. Dlatego Duster (zarówno z benzyniakiem 1.6, jak i dieslem 1.5) może być ciekawą propozycją dla osoby poszukującej w miarę taniego auta do jazdy w lekkim terenie i sprawdzającego się też w roli pojazdu rodzinnego. Pojemność bagażnika zależy od napędu: 408-1570 l (4x4), 475-1636 l (2WD).
Dacia Duster I (2010-18) – 2013 r./28 900 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Obsługa prosta, jakość materiałów – poniżej przeciętnej. Lepiej też zapomnieć o bogatym wyposażeniu, znajdziecie tylko podstawowe elementy. Takie pokrętło oznacza, że auto ma napęd 4x4 – automatycznie dołączaną tylną oś. System działa zaskakująco efektywnie.
Dacia Duster I (2010-18) – 2013 r./28 900 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Pierwsza generacja Dustera przeszła lifting w 2013 r. Z 30 tys. zł można celować w najlepsze auta przedliftingowe (na fot.), ale znajdziecie też wiele nieco młodszych propozycji. Sugerujemy zakup wersji 4x4.
Zalety: rewelacyjna cena zakupu, tania eksploatacja, dobre własności terenowe (z napędem 4x4), rozsądna funkcjonalność wnętrza.
Wady: słabe materiały we wnętrzu, ubogie wyposażenie, kiepska dynamika silników, dużo mniej polecanych wersji z napędem 2WD.
Honda CR-V III (2006-12) – 2008 r./29 000 zł
Adam Mikuła / Auto Świat
Wzór funkcjonalności i trwałości, ale okupiony wysokimi cenami zakupu i bardzo kiepską dzielnością terenową.
Nissan Qashqai I (2007-13) – 2010 r./30 500 zł
Robert Magdziak / Auto Świat
Auto spopularyzowało segment crossoverów. Świetne do miasta, nieduże silniki to też niskie koszty paliwa i eksploatacji.
Ford Mustang V (2005-14) – 2006 r./29 000 zł
Krzysztof Paliński / Auto Świat
Po latach mało atrakcyjnych Mustangów przyszła kolej na prawdziwą bombę! Pokazany w 2004 r. model zachwyca stylem (nawiązującym do klasyki), w ofercie pojawiły się coupé oraz wersja otwarta. Jak przystało na „amerykanina”, Mustang V znacznie lepiej przyspiesza, niż skręca. O osiągi dbają bowiem silniki V6 i V8, oferujące od 213 do nawet ponad 600 KM w doładowanych odmianach. Za to w podwoziu znajdziecie z tyłu… sztywną oś. Dlatego Mustanga warto potraktować jako auto do dalekiej turystyki (klasyczne GT) lub… poddać tuningowi. Nie ma dużych problemów z częściami zamiennymi, podczas zakupu zwróćcie uwagę na stan nadwozia (wypadki), korozję i luzy.
Ford Mustang V (2005-14) – 2006 r./29 000 zł
Krzysztof Paliński / Auto Świat
Popularny wariant 4.0 V6 nie imponuje mocą, ale też zapewnia ciekawą jazdę. To prosta jednostka, z 2 zaworami na cylinder i wałkiem rozrządu w kadłubie.
Ford Mustang V (2005-14) – 2006 r./29 000 zł
Krzysztof Paliński / Auto Świat
Modernizację całej palety Mustanga V zaczęto w roku modelowym 2009 r. – poprawiono aerodynamikę, zawieszenie, wzrosła moc.
Zalety: nieskomplikowana budowa, oznaczająca w miarę rozsądne koszty napraw, świetna stylistyka, dobre osiągi (szczególnie V8).
Wady: kiepskie prowadzenie w zakrętach, wysokie zużycie paliwa, słaba jakość wykończenia, nieduży wybór egzemplarzy.
Audi TT II (2006-14) – 2008 r./30 500 zł
Krzysztof Paliński / Auto Świat
Ciekawe kształty i powszechna technika VW, co niestety, oznacza problemy benzyniaków z olejem i diesli z normami czystości spalin.
Mazda MX-5 III NC (2005-15) – 2009 r./29 900 zł
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Kultowy roadster ma – niestety – tradycyjne dla modelu problemy z korozją. W przeciętnej kondycji często znajduje się też zawieszenie, za to silniki są trwałe. Kiepska funkcjonalność (ciasny kokpit).