Audi
Audi e-tron przy ładowarce Ionity (zdjęcie ilustracyjne)

Udręka czy luksus? Po 1000 km elektrykiem po Niemczech wiem, jak naprawdę tam jest z publicznymi ładowarkami

Audi e-tron przy ładowarce Ionity (zdjęcie ilustracyjne)

"W Niemczech jest za mało publicznych ładowarek aut elektrycznych" mówią jedni. "To ty chyba nigdy w Polsce nie byłeś" odpowiadają inni. Jak jest naprawdę? Przejechałem elektrykiem ponad 1000 km po niemieckich autostradach i znam odpowiedź.

  • Sprawdziłem, jakie znaczenie w trasie mają szybkie ładowarki o mocy 350 kW
  • W Niemczech jest ich 490, w Polsce prawie 25 razy mniej
  • Nigdy nie sądziłem, że tak będzie wyglądać przeszło 1000-kilometrowa podróż elektrycznym samochodem
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu
"Trza być w butach na weselu" — pisał Stanisław Wyspiański. Skoro tak, to do budowanej właśnie gigafabryki akumulatorów Volkswagena w środkowych Niemczech nie wypadało pojechać czymś innym niż elektrykiem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu