Youngtimery z czasów PRL-u - klasyki idealne na początek

Robert Rybicki
Robert Rybicki
  • W socjalizmie to nie klient decydował o sukcesie – brał to, co dostał
  • Dlaczego kraje socjalistyczne nie opracowały wspólnie jednego samochodu?
  • Zwyczajne, codzienne samochody z bloku wschodniego potrafią urzekać, choć nie w każdym przypadku są to pożądane auta
Jaki popularny samochód najlepiej pokazuje przepaść dzielącą motoryzację Wschodu i Zachodu? Otóż nie jest to Golf. Ani też Garbus. Naszym zdaniem tym autem jest Łada. W krajach bloku wschodniego "Żiguli" było autem marzeń: prowadziło się je lepiej i było solidniej wykonane niż Wartburg. Teoretycznie osiągalne, ale jednak nie tak mroczne, jak Wołga czy Moskwicz.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu