- Stany Zjednoczone jednoznacznie kojarzą się z krążownikami szos i pickupami. Sprawdziłem, czy w Los Angeles te stereotypy mają w ogóle uzasadnienie
- USA to też kraj, w którym na przełomie lat 80. i 90. zaczął się globalny boom na SUV-y. Przekonałem się, ile z niego zostało
- Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu
Lamborghini Murcielago to już historia. Jego produkcję zakończono w 2011 r. Najmłodsze egzemplarze z serii 4099 zbudowanych aut mają więc dziś 11 lat.
Zbliżamy się do Beverly Hills, a tu dwie Hondy CR-V, Honda Civic i Tesla Model 3.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Skrzyżowanie w ultrabogatym Beverly Hills: oprócz Mercedesa na pierwszym planie same kompakty: Honda Civic (po prawej), Jeep Patriot i co najmniej 23-letnia Kia Sephia (po lewej).
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
I znów nic niezwykłego. Od lewej: co najmniej 15-letni Scion xB, za nim kolejno Mercedes GLK, Kia Soul, Kia Optima i Subaru Forester.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Volkswagen to jedyna europejska marka nie-premium, której modele można spotkać w Los Angeles.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Kolejny fenomen: pierwsza generacja Toyoty RAV4, której produkcję zakończono 22 lata temu. Po prawej od niej kolejny VW Golf, po lewej Toyota Prius i Tesla Model S.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Miejskie SUV-y w samym sercu Hollywood: Hyundai Kona i Jeep Renegade. Między nimi w tle: dwie Hondy Civic i Toyota Camry.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Kolejny szok w Hollywood: ta Toyota Corolla siódmej generacji ma co najmniej ćwierć wieku.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
W zamożnym Los Angeles nie brakuje miejskich hatchbacków, jak ta Honda Fit (w Polsce Jazz). Za nią Honda Clarity, oferowana w wersjach elektrycznej, z ogniwami paliwowymi i hybrydowej.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Późnym popołudniem w Los Angeles nie masz co liczyć na jazdę bez korków.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Obwodówki w Los Angeles korkują się nawet przy tylu pasach.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Chrysler 300, Ford Fusion (w Polsce Mondeo) i Lexus NX. W tle klasyczny amerykański truck.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Europejskie premium nad Pacyfikiem w Santa Monica: po prawej Alfa Romeo Stelvio, w środku Audi Q5. Po lewej Ford Escape (w Polsce Kuga).
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Parking nad Oceanem Spokojnym w Santa Monica. Od prawej: co najmniej 15-letnia Toyota Highlander, dalej Toyota Camry, Ford Fusion (w Polsce Mondeo), Toyota Prius c, Toyota Corolla, Mercedes klasy E i kolejne Camry.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Renault Stepway, czyli meksykańska wersja Dacii Sandero Stepway.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Toyoty RAV4 III (2006-2013) to częsty widok w Los Angeles.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Wreszcie jakiś potężny SUV: na samym końcu GMC Yukon. Przed nim Honda Accord (co najmniej 15-letnia), Infiniti Q50 i Toyota Prius.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Prawie jak w Polsce, a to ścisłe centrum Los Angeles: Mazda6. Honda Civic, Toyota Corolla.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Chevrolet Trailblazer: 3-cylindrowy silnik i 440,7 cm długości.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Wielka rzadkość w Los Angeles: Ford F350.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Taki widok to też rzadkość w Los Angeles: dwa luksusowe SUV-y obok siebie. Cadillac Escalade (po lewej) i Rolls-Royce Cullinan.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Kolejne modele, które w Los Angeles pojawiają się obok siebie sporadycznie: Porsche 911 i Dodge Challenger.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Lotnisko w Los Angeles: Lexus NX poprzedniej generacji (na pierwszym planie) i nowiutka Honda HR-V (wersja na rynek USA, inna niż europejska).
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Dwie skrajności: MINI Countryman, za nim gigantyczny Chevrolet Suburban.
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat