O dużym szczęściu może mówić kierowca osobówki, który w porę zdążył zatrzymać swój samochód. Gdyby nie wykazał się dużym refleksem, mogłoby się to dla niego skończyć tragicznie. A wszystko przez kierowcę ciężarówki, który autostradą A4 przewoził ogromne i ciężkie metalowe rynny.
Beata Tabak / Shutterstock
Na A4 kierowca osobówki oszukał przeznaczenie (fot. screen: Youtube/STOPCHAM)
"Stop Cham" to popularny kanał na Youtube, którego autorzy, jak sami tłumaczą, walczą z "chamstwem na drodze i piętnują łamanie przepisów ruchu drogowego". Profil cieszy się dużym zainteresowaniem — obecnie obserwuje go 504 tys. internautów, a liczba ta nieustannie wzrasta. Obserwatorzy regularnie podsyłają autorom kanału swoje filmy, na których udało się im zarejestrować niebezpieczne zdarzenia na drodze. Tym razem opublikowano nagranie, które zatytułowało dramatycznie "oszukać przeznaczenie".
To nagranie wygląda jak z filmu "Oszukać przeznaczenie". A to tylko polska autostrada
Do niezwykle niebezpiecznego incydentu doszło na najdłuższej autostradzie w Polsce, czyli na A4 na drodze w kierunku Krakowa. Na nagraniu widać, jak kierowca samochodu osobowego dosłownie w ostatniej chwili hamuje. Okazuje się bowiem, że z ciężarówki, która jechała tuż obok, nagle pospadały ogromne rynny. Wokół unosił się rudawy kurz.
O wielkim szczęściu może mówić kierowca osobówki, który przejeżdżał obok ciężarówki w trakcie otwierania się burty, z której wyleciały "rynny z blachy"
Nagranie wzbudziło wiele emocji wśród internautów. Część z nich podkreślała, jak duże szczęście miał kierowca osobówki. Jednak zdecydowana większość z nich skupiła na ciężarówce i na tym, jak słabo zabezpieczony był ładunek, który wiozła.