- 6-kołowa wersja pickup Mercedesa klasy G mierzyła aż 587 cm długości, ale przy najdłuższym samochodzie ze skrzynią ładunkową i tak wypada blado
- Najdłuższy SUV w historii ma 107-litrowy zbiornik paliwa
- Najdłuższy Rolls-Royce wszech czasów jest o dobre 40 cm krótszy od najdłuższego osobowego Mercedesa
- Najdłuższe MINI ma co do milimetra taką samą długość jak BMW serii 3 E36 sedan
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
W zasadzie temat można zamknąć w jednym zdaniu. Ot, choćby takim: najdłuższym samochodem w historii jest American Dream — z 26 kołami, basenem, jacuzzi, miejscem dla 75 osób i polem golfowym — mierzący 30 m i 54 cm. Tyle że nawet jedna z osób zaangażowanych w ten projekt uważa, że bazujący na Cadillacu Eldorado z 1976 r. 26-kołowiec jest zwyczajnie za długi, żeby nim jeździć i nadaje się tylko na wystawę. Dlatego w moim rankingu znalazły się wyłącznie seryjnie produkowane modele. Niektóre nadal są wytwarzane.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo:
Moje zestawienie nie jest przy tym wykazem dziesięciu najdłuższych seryjnych samochodów osobowych w historii. Byłoby to nudne i monotonne. W Top 10 znalazłyby się bowiem głównie same amerykańskie pickupy i klasyczne Cadillaki. Dlatego obrałem inny kierunek.
Przeczytaj także: Zarejestrowano w Polsce więcej nowych Porsche niż Fiatów
Niniejsze zestawienie najdłuższych seryjnych samochodów osobowych wszech czasów składa się z siedmiu kategorii. Pierwszą z nich jest...
Rekord padł znacznie później, w roku modelowym 1975, w którym Cadillac Fleetwood Seventy-Five osiągnął bezprecedensowe 642,6 cm długości.
W tym gigancie z rozstawem osi 384,8 cm znalazło się aż dziewięć miejsc. Cadillac Fleetwood Seventy-Five miał dwa osobne układy klimatyzacji dla różnych części kabiny oraz samopoziomujące się pneumatyczne zawieszenie. Wprowadzony we wrześniu 1974 r. model otrzymał 190-konny silnik V8 o pojemności... 8193 cm sześc. Widocznie wszystko w tym samochodzie musiało być duże.
Rok modelowy 1975 był nadwoziowo najdłuższy w życiu 10. generacji Cadillaca Fleetwood Seventy-Five (1971-1976). Na zdjęciu mamy o rok wcześniejszą wersję — krótszą o 2,5 cm, z mniejszym silnikiem (7735 cm sześc.), ale za to mocniejszą (205 KM).
Warto jeszcze wspomnieć o rekordowym kombi. Tytuł najdłuższego amerykańskiego "krążownika szos" z takim nadwoziem należy do Pontiaca Catalina Safari/Grand Safari (rok modelowy 1974) i Pontiaca Catalina Safari/Bonneville Grand Safari (rok modelowy 1975), mierzących po 587,5 cm długości.
Najdłuższa wersja Polskiego Fiata 125p mierzyła 517,7 cm długości i powstawała w latach 1974-1977. Większość samochodów trafiła do warszawskich firmy turystycznych, gdzie wożono nimi zwiedzających stolicę. Choć Long powstawał niemal w tym samym czasie co rekordowy Cadillac, to silnik modelu z Mazowsza był przeszło 5-krotnie mniejszy. 1,5-litrowa jednostka Polskiego Fiata 125p Long rozwijała za to 70 KM, czyli niecałe trzy razy mniej niż Fleetwood Seventy-Five z roku modelowego 1975.
To już piąta generacja tego samochodu. Obecne wcielenie GMC Sierry 3500 HD pojawiło się w 2019 r., a aktualnie dostępna odmiana Crew Cab Long Bed ma ponadto 207,9 cm szerokości i 204,9 cm wysokości. W gamie znalazło się m.in. 6,6-litrowe V8 o mocy 401 KM.
Choć to GMC ma 677,6 cm długości, to wygrało ten ranking z przewagą zaledwie 15 mm! Drugie miejsce należy bowiem do także aktualnie produkowanego Forda serii F Super Duty Crew Cab LWB.
Przy tych kolosach nawet 6-kołowa wersja Mercedesa klasy G jest śmiesznie krótka. Ten pickup sprzed prawie 10 lat mierzy bowiem 587 cm długości.
Cadillac Escalade ESV ma 206 cm szerokości, 194,1 cm wysokości, 22-calowe obręcze kół i 107-litrowy zbiornik paliwa. Najcięższa wersja waży 2804 kg.
Najdłuższy Mercedes trafił bowiem do gamy poprzedniego wcielenia klasy S, czyli serii 222. Wersja Mercedes-Maybach klasy S Pullman nosiła kod VV 222 i pojawiła się w 2015 r., trzy lata później przechodząc lifting. Samochód mierzył 649,9 cm długości i był o przeszło 10 cm wyższy niż standardowy Mercedes klasy S serii 222. Najmocniejsza odmiana tego Pullmana rozwijała 630 KM, przyspieszając od 0 do 100 km/h w 6,5 s. Jej 6-litrowe V12 generowało maksymalnie 1000 Nm.
Mercedesy bywały potężne już zresztą dużo wcześniej. Przedstawiony w 1964 r. Mercedes 600 Pullman (W 100) miał 624 cm długości, a wersja Pullman klasy S W 140 z 1996 r. — 621,3 cm. Nawet legendarny Mercedes W 124 miał 6-drzwiowy wariant o długości 554 cm (2342 sztuki wyprodukowane w latach 1989-1994).
Po pierwsze, wcale nie jest nim obecna generacja Rolls-Royce'a Phantoma. Po drugie, wbrew pozorom najdłuższy seryjny Rolls-Royce wszech czasów jest krótszy od najdłuższego osobowego Mercedesa. I to wyraźnie.
Rekord należy do przedłużonej wersji poprzedniej generacji Phantoma, a dokładniej do Rolls-Royce'a Phantom VII Extended Wheelbase, która zadebiutowała w 2005 r. Samochód mierzył 609 cm długości, czyli o dobre 40,9 cm mniej niż Mercedes-Maybach klasy S Pullman VV 222. To jednak i tak o 10,8 cm więcej od obecnego Rolls-Royce'a Phantom VIII Extended, który ma długość 598,2 cm.
Przeczytaj także: Tych aut naprawdę żal. Pojawiły się z hukiem, ale odchodzą po cichu
Najdłuższy Rolls w historii otrzymał 12-cylindrowy silnik 6.75 o mocy 460 KM. Przyspieszenie 0-100 km/h trwało w nim jedynie 6,1 s.
Blisko rekordu były także Rolls-Royce Phantom V z lat 1959-1968 (604,5 cm długości) oraz Rolls-Royce Phantom VI (1968-1991; 604 cm).
Przedstawiony w 2023 r. Countryman III to najdłuższe seryjne MINI w historii. Mało tego, auto jest o 1,3 cm dłuższe niż Mercedes 190 (W 201) z 1982 r. i równie długie co BMW serii 3 sedan (E36) z 1990 r.
Najnowsze MINI Countryman ma bowiem 443,3 cm długości, 184,3 cm szerokości i 165,6 cm wysokości. W porównaniu z pierwszym MINI z 1959 r. jest więc o 138,3 cm dłuższe, o 44,3 cm szersze i o 30,6 cm wyższe. Się porobiło.