Logo

Tym się firmy nie chwalą. Produkcja tych modeli skończyła się lub skończy w 2024 r.

  • W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2024 r. pewna słynna marka premium zakończy produkcję aż pięciu modeli i żaden z nich nie będzie mieć bezpośredniego następcy. Powód jest prosty: nadchodzi największa rewolucja w historii tej firmy
  • Z kolei inna marka premium w ciągu zaledwie czterech miesięcy wygasiła wytwarzanie dwóch słynnych coupe (i roadsterów). Mało tego, w IV kwartale 2024 r. przyjdzie czas na kolejne coupe tego gracza
  • W czerwcu 2024 r. zakończono produkcję jedynego SUV-a klasy średniej w historii pewnej europejskiej firmy, a pod koniec tego roku ten sam los spotka pierwszego seryjnego shooting brake'a w dziejach znanego azjatyckiego gracza
To taka niezbyt szczęśliwa siódemka. Oto siedem modeli, których produkcja niedawno się skończyła, albo zdarzy się im to jeszcze w 2024 r. Uważaj, czekają cię spore zaskoczenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mało tego, większość z przedstawionych poniżej modeli raczej nie będzie mieć bezpośrednich następców. W trzech przypadkach chodzi wręcz o samochody z segmentów, w których wcześniej ich producent nigdy się nie pojawił, a teraz opuszcza go po zaledwie jednej generacji.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Koniec produkcji nie zawsze oznacza, że danego auta nie można już kupić. Czasem importer celowo robi zapas, zwłaszcza kiedy na następcę przyjdzie poczekać dłużej niż zwykle lub na razie w ogóle się go nie planuje. Tak jest właśnie w przypadku pierwszego bohatera tego smutnego zestawienia.

Kia ProCeed (trzecia generacja; 2018-2024)

Kia ProCeed (trzecia generacja; 2018-2024)
Kia
Kia ProCeed (trzecia generacja; 2018-2024)
W 2018 r. Kia zdecydowała się na śmiały ruch, poszerzając kompaktową rodzinę o shooting brake'a. Niestety, to właśnie on jako pierwszy opuści gamę Ceeda.
Produkcja Kii ProCeed skończy się bowiem w grudniu 2024 r. i na razie nie planuje się bezpośredniego następcy tego modelu.
Na początku sierpnia 2024 r. przestano w Polsce zbierać indywidualne zamówienia na to auto. Samochód nadal jest jednak dostępny, ponieważ Kia zrobiła odpowiedni zapas. Wybiera się więc z pojazdów, które są na stocku.
Mierząca 460,5 cm długości i jedynie 142,2 cm wysokości Kia ProCeed to bardziej sportowo stylizowana alternatywa dla Kii Ceed Kombi. Co ciekawe, reszta ceedowej familii — czyli Ceed, Ceed Kombi i XCeed — pozostaje w produkcji. Mało tego, kompaktowa gama Kii powiększy się o... sedana, który najprawdopodobniej otrzyma nazwę K4.

VW Arteon (pierwsza generacja; od 2017 r.)

VW Arteon (pierwsza generacja; od 2017 r.)
Volkswagen
VW Arteon (pierwsza generacja; od 2017 r.)
Najpiękniejszy z Volkswagenów nie jest już produkowany, ale dotyczy to jedynie wersji liftback — odmiana Shooting Brake powstaje nadal.
Co ciekawe, kombi pojawiło się dopiero trzy lata po liftbacku (w 2020 r.), kiedy ten przechodził lifting. VW Arteon Shooting Brake jest dostępny m.in. w sportowej wersji R, której 320-konny silnik umożliwia przyspieszanie od 0 do 100 km/h w 4,9 s.
Niestety, wydaje się, że bezpośredni spalinowy bądź hybrydowy następca VW Arteona szybko się nie pojawi.

Toyota GR Supra (piąta generacja; od 2019 r.)

Toyota GR Supra (piąta generacja; od 2019 r.)
Toyota
Toyota GR Supra (piąta generacja; od 2019 r.)
W lipcu 2024 r. w Unii Europejskiej zmieniły się przepisy i Toyota GR Supra nie jest już tutaj dostępna. W tym przypadku produkcja, owszem, skończyła się, ale tylko wersji dla UE.
Ostatnio Toyotę GR Suprę oferowano w Polsce w dwóch wersjach: 4-cylindrowej (258 KM) i z rzędową "szóstką" (340 KM; przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,3 s).
Czy samochód będzie mieć następcę? Niewykluczone, choć z pewnością nie od razu.

Mazda CX-5 (druga generacja; od 2016 r.)

Mazda CX-5 (druga generacja; od 2016 r.)
Mazda
Mazda CX-5 (druga generacja; od 2016 r.)
W 2023 r. Mazda CX-5 była najczęściej rejestrowanym nowym samochodem tej marki w Polsce, stanowiąc aż 28 proc. jej wolumenu — to prawie co 3. auto! Tymczasem w marcu 2024 r. skończyła się produkcja europejskiej wersji CX-5, a następca jeszcze się nie pojawił.
Polski oddział Mazdy zgromadził jednak zapas ok. półtora tysiąca sztuk modelu CX-5, dostępnych od ręki. To niemal połowa zeszłorocznej sprzedaży tego SUV-a w naszym kraju (3088 samochodów).
Na szczęście Mazda CX-5 będzie mieć następcę. Trzeba przecież wypełnić lukę między modelami CX-30 (439,5 cm długości i 265,5 cm rozstawu osi) a CX-60 (odpowiednio 474,5 i 287 cm).
Mazda CX-5 drugiej generacji jest nadal produkowana m.in. na rynek Stanów Zjednoczonych.

Audi R8 (druga generacja; 2015-2024) i inni

Audi R8 (druga generacja; 2015-2024)
Audi
Audi R8 (druga generacja; 2015-2024)
W ciągu zaledwie czterech miesięcy Audi zakończyło produkcję aż dwóch słynnych coupe (i roadsterów). W listopadzie 2023 r. nadszedł koniec Audi TT, w marcu 2024 r. ten sam los spotkał Audi R8.
Mało który model zrobił tyle dobrego dla wizerunku Audi w XXI w. co właśnie R8. Pierwsza generacja pojawiła się w 2006 r., druga zadebiutowała w 2015 r. Ostatnio samochód był dostępny m.in. w wersji z 620-konnym V10, która przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,1 s. Każde wyprodukowane Audi R8 przed wysłaniem do nabywcy poddawano testom na torze i dodatkowo godzinnej jeździe próbnej.
W polskiej sieci dealerskiej czeka jeszcze sześć fabrycznie nowych Audi R8: dwa Spydery i cztery Coupe (stan na 16 września 2024 r.).
Wydaje się, że zarówno Audi R8, jak i TT będą mieć następców, ale mogą oni otrzymać napęd elektryczny. Tymczasem w IV kwartale 2024 r. skończy się produkcja Audi A5 Coupe, które też na razie raczej pozostanie bez sukcesora. Tym samym to już trzecie coupe z czterema pierścieniami w 12 miesięcy.

Jaguar XF (druga generacja; 2015-2024) i inni

Jaguar XF (druga generacja; 2015-2024)
Jaguar Land Rover
Jaguar XF (druga generacja; 2015-2024)
Zanim Jaguar z marki premium stanie się luksusowym graczem, rywalizując m.in. z Astonem Martinem i Bentleyem, czeka go najdziwniejszy okres w swojej historii. Przez sporą część 2025 r. firma może bowiem oferować zaledwie jeden model. Dlaczego?
W marcu 2024 r. zakończono produkcję Jaguarów XE, XF i F-Type, z kolei w październiku 2024 r. to samo czeka Jaguary E-Pace i I-Pace. W ciągu siedmiu miesięcy brytyjska firma porzuci więc aż pięć modeli — w gamie zostanie jedynie Jaguar F-Pace, ale i na niego ma przyjść kres pod koniec 2025 r. W Polsce Jaguary XE, XF, F-Type, E-Pace oraz I-Pace mają być dostępne do wyczerpania zapasów importera i dealerów. Tym samym przez sporą część 2025 r. Jaguar może handlować u nas tylko jednym modelem: SUV-em F-Pace. A potem?
Potem Jaguara czeka największa przemiana w historii tej marki. Z gracza premium ma się zmienić w markę luksusową, rywalizującą już nie z Audi bądź BMW, ale z Astonem Martinem i Bentleyem.
Dlatego żaden nowy model Jaguara nie będzie bezpośrednim następcą XE, XF-a, F-Type'a, E-Pace'a, F-Pace'a ani I-Pace'a. Jak informuje magazyn "Autocar", na luksusową gamę złożą się jedynie trzy modele: 4-drzwiowe coupe (pierwsze dostawy prawdopodobnie w 2026 r.), SUV i limuzyna (ok. 2029 r.). Prototyp pierwszego z nich mamy poznać pod koniec 2024 r.

Seat Tarraco (pierwsza generacja; 2018-2024)

Seat Tarraco (pierwsza generacja; 2018-2024)
Seat
Seat Tarraco (pierwsza generacja; 2018-2024)
Seat tylko raz pojawił się w segmencie SUV-ów klasy średniej — i właśnie się z nim pożegnał.
Mierzącego 473,5 cm długości Seata Tarraco wytwarzano w Wolfsburgu, czyli macierzystej fabryce koncernu VW (właściciel Seata). Produkcję zakończono w czerwcu 2024 r. Bezpośredni następca tego SUV-a nie jest przewidziany.
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!