• Do hybryd przekonało się wielu kierowców, nawet taksówkarze – można liczyć na niskie spalanie (szczególnie w mieście), niskie są też koszty eksploatacji
  • Amatorzy używanych samochodów hybrydowych najbardziej martwią się o kondycję elementów typowych dla tych modeli, przede wszystkim wysokonapięciowej baterii. Uspokajamy, jej trwałość przeważnie jest bardzo wysoka
  • To dobry czas na używaną hybrydę! Oferta jest bogata, na rynku można znaleźć różne modele na niemal każdą kieszeń
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Na początek warto przyjrzeć się trochę technice. Zdecydowanie najpopularniejszym rodzajem hybrydy są klasyczne konstrukcje – za napęd odpowiada głównie silnik spalinowy, elektryczny wspomaga ruszanie, dołącza się też do napędu w sytuacji wysokiego zapotrzebowania na moc. Gdy zdejmujemy nogę z gazu lub używamy hamulca, rozpoczyna się odzysk energii, która trafia do akumulatora. Bateria ma w tym przypadku niezbyt dużą pojemność, około 1,3-1,5 kWh. Akumulator może też być doładowany w czasie pracy silnika spalinowego.

Nieco bardziej zaawansowane są hybrydy typu plug-in (PHEV). Mają większą baterię trakcyjną (8-12 kWh), która pozwala na pokonanie na samym prądzie 20-50 km, zależnie od modelu i warunków. Ponieważ takiej ilości prądu nie odzyskamy w czasie hamowania, auta mają możliwość doładowania baterii z zewnętrznego źródła prądu (np. w domu lub z publicznych stacji). Auto z pełną baterią może poruszać się w trybie elektrycznym, gdy prąd się wyczerpie – działa jak hybryda.

Używane samochody hybrydowe – różne rodzaje

Rozróżniamy hybrydy równoległe, szeregowe oraz mieszane. W pierwszych silnik spalinowy jest wspomagany w czasie pracy elektrycznym, ewentualnie każdy z nich może pracować sam (w określonych warunkach). W przypadku hybrydy szeregowej silnik spalinowy produkuje energię elektryczną, wykorzystywaną przez jednostki elektryczne. Wiele konstrukcji jest mieszanych, m.in. hybrydy Toyoty to konstrukcje równoległe, jednak np. podczas jazdy na wstecznym biegu z małym poziomem naładowania baterii silnik spalinowy zostanie uruchomiony, by ją zasilić, natomiast za napęd będzie odpowiadała druga maszyna elektryczna. Z kolei np. Outlander PHEV jest głównie hybrydą szeregową – w większości stanów pracy działają albo tylko silniki elektryczne, albo też spalinowy, który jednak nie napędza kół, lecz służy do produkcji prądu. Dopiero w razie dużego zapotrzebowania na moc auto zmieni się w hybrydę równoległą i benzyniak zacznie napędzać koła pojazdu.

Rozwiązania poszczególnych producentów różnią się jednak dość wyraźnie, np. Toyota w razie awarii akumulatora wysokonapięciowego nie ruszy z miejsca. Układ hybrydowy wykorzystywany jest do uruchamiania silnika spalinowego, inaczej też nie będzie biegu wstecznego. Z kolei np. w Hondzie Civic nie jest to problemem, bo auto ma klasyczną skrzynię bezstopniową i rozrusznik – może działać nawet w przypadku braku akumulatora. Auta różnią się też napędem – często silniki spalinowy i elektryczny pracują na jednej osi (np. Toyota, Honda), ale zdarza się napęd nazywany przez nas „eAWD” – jeśli za jedną oś odpowiada „spaliniak”, za drugą zaś elektryk.

Ostatnie lata przyniosły dodatkowe rozwiązania – mild hybrid. Tu elektryczny układ wspomagający silnik spalinowy składa się najczęściej ze zintegrowanego rozrusznika-alternatora, a całość pracuje pod napięciem 12 lub 48 V. Dodatkowy akumulator litowo-jonowy zapewnia odzysk energii w czasie hamowania. Samochodów jest dużo, zaś zyski nie zawsze zauważalne, przynajmniej dla kierowcy.

Używane samochody hybrydowe – wiele modeli, niezbyt dużo aut

Co można kupić na rynku wtórnym? Oczywiście, nie trzeba znawcy, żeby stwierdzić, że dominującą pozycję ma Toyota wspólnie z Lexusem. Na jednym z portali 20 proc. używanych Toyot to hybrydy. Oznacza to wybór spośród blisko 2000 aut! Jednakże lista firm oferujących hybrydy jest znacznie dłuższa, tak naprawdę obejmuje większość marek – od Audi po Volvo.

Jeśli chcecie auto z pierwszego dziesięciolecia tego wieku, to wybór rzeczywiście będzie ograniczony – Toyota, Lexus, Honda, czasem trafi się jakiś amerykański Ford. Za to lata 2010-15 przyniosły burzliwy rozwój segmentu. Chcecie auto kompaktowe – może być Audi A3 e-tron. Szybka limuzyna? To może oferta BMW (serie 3, 5 lub 7), Forda (Mondeo) lub Peugeota (508)? Prawda, że to zacny wybór? Są też vany (oprócz Priusa+ np. Ford C-Max) oraz SUV-y: BMW X6, Audi Q5, Kia Niro. Nie zapominajmy też o ofercie Volvo lub Volkswagena (Golf i Passat GTE). Większość firm wykorzystuje niewysilone silniki benzynowe pracujące w cyklu Atkinsona (w skrócie: opóźniona wymiana ładunku w cylindrze skutkuje obniżeniem mocy, ale poprawą ekonomiki), jednak koncern PSA i Volvo stawiały na diesle. Dzięki temu można było zachować wysoką niezawodność – w przypadku Mondeo hybryda to najpewniejszy wybór wśród benzyniaków!

Proste czynności obsługowe (jak wymiana klocków hamulcowych lub oleju w silniku) mogą być wykonane przez każdego mechanika. Jeśli jednak ingerencji wymaga układ wysokonapięciowy, mechanik powinien mieć certyfikat SEP do 1 kV. Powinien też korzystać ze specjalnych izolowanych narzędzi, rękawic itp. Powstaje też pytanie: czy jazda hybrydą jest bezpieczna? Tak, układy wysokiego napięcia (HV) mają szereg zabezpieczeń – to instalacje dwuprzewodowe (nadwozie nie jest masą), stale badające m.in. rezystancję izolacji przewodów HV.

Używane samochody hybrydowe – naszym zdaniem

To dobry czas na używaną hybrydę! Oferta jest bogata, na rynku można znaleźć różne modele na niemal każdą kieszeń. Owszem, hybrydy się cenią, ale w większości cechuje je wyższa trwałość niż wysilone jednostki benzynowe (o podobnej mocy i zbliżonych osiągach), a tym bardziej wysokoprężne. Baterie można regenerować, co zmniejsza ryzyko poważnych wydatków. Na czele peletonu można postawić świetnie dopracowanego i doskonale znanego Priusa, ale ciekawie wygląda też oferta np. Forda Mondeo czy Peugeota 508 RXH.