Czy silniki R3 naprawdę psują się na potęgę? Pytamy mechaników. PureTech, TSI i EcoBoost

Jednostki trzycylindrowe kojarzą się ze słabą kulturą pracy, kiepskimi osiągami i... krótką żywotnością. Mają być ratunkiem na coraz ostrzejsze normy emisji spalin. Czy rzeczywiście to „zło konieczne”? Ocena nie jest jednoznaczna. Ideą downsizingu jest dostarczenie silnika R3 mającego pojemność 0,9-1,5 l, ale oferującego osiągi na poziomie wolnossących motorów 1.4, 1.6 czy nawet 2.0. Jeśli pod lupę weźmiemy doładowane trzycylindrowce z bezpośrednim wtryskiem paliwa, to jest to... realne!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu