• W badaniu J.D. Power wzięło udział 29 487 pierwszych właścicieli nowych samochodów z rocznika modelowego 2019
  • Pod uwagę wzięto wyłącznie samochody po trzech latach użytkowania od nowości
  • Badanie polega m.in. na wypełnieniu ankiety, w której uwzględniono aż 184 kategorie usterek i innych niedomagań samochodów.
  • Sprawdzono również poziom zadowolenia i pytano, czy nabywcy ponownie zdecydowaliby się na samochód tej samej marki
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Oto jeden z najbardziej cenionych raportów na temat jakości współczesnych samochodów, czyli ranking autorstwa amerykańskiego J.D. Power. Firma zajmuje się badaniami rynkowymi już od kilkudziesięciu lat. Metodologia dopracowywana jest już od 33 lat. W najnowszym raporcie oznacza to ankietę obejmującą aż 184 kategorie różnych problemów, z jakimi można zetknąć się, użytkując nowy samochód przez trzy pierwsze lata.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Samochody tradycyjnie klasyfikuje się na podstawie tzw. wskaźnika usterek, czyli średniej liczby problemów na 100 pojazdów. Analizy dokonuje się zaś na podstawie ankiet wypełnionych przez nabywców nowych samochodów. Do tegorocznego raportu wykorzystano dane zebrane od 29 487 osób, które używały swoich pojazdów od nowości. Co więcej, pytano nie tylko o usterki i inne krytyczne uwagi, ale także o to, czy nabywcy zdecydują się na kolejny pojazd tej samej marki.

Audi i Mercedes z gorszym wynikiem niż średnia

Wnioski są łatwe do przewidzenia? Któż by przypuszczał, że w rankingu jakości niemieckie marki premium będą tak daleko z tyłu (Audi i Mercedes z gorszym wynikiem niż średnia dla całej branży)? Kto by się spodziewał, że ostatnie miejsca w rankingu zajmą Land Rover czy Volvo? Zapewne dla niejednego kierowcy niespodzianką może być także to, że Toyota znalazła się poza podium i na dodatek wyprzedziła Lexusa.

Z pewnością godne uwagi i podziwu są notowania marek koreańskich. W czołówce znajdują się: Kia, Hyundai i Genesis oraz niespodziewanie amerykański Buick. Warto także zwrócić uwagę, że mniej problematyczne okazują się marki z rynku masowego niż z segmentu premium. Podkreślono także, że w popularnych markach znacząco poprawiono jakość materiałów i wykonania zacierając tym samym dawne różnice względem premium.

Miejsce Marka Liczba problemów na 100 pojazdów
1 Kia 145
2 Buick 147
3 Hyundai 148
4 Genesis 155
5 Toyota 158
6 Lexus 159
7 Porsche 162
8 Dodge 166
9 Cadillac 168
10 Chevrolet 171
11 MINI 173
12 Mazda 179
13 Lincoln 180
14 Mitsubishi 183
15 BMW 187
16 Ford 188
17 GMC 192
Średnia dla branży   192
18 Mercedes 195
19 Jeep 201
20 Nissan 205
21 Volkswagen 217
22 Subaru 226
23 Infiniti 228
24 Honda 230
25 Audi 232
26 Jaguar 233
27 Chrysler 240
28 Acura 244
29 Alfa Romeo 245
30 Volvo 256
31 Ram 266
32 Land Rover 284

Niespodzianek nie ma za to na liście największych problemów zgłaszanych przez kierowców. Wciąż w czołówce są narzekania na zestawy multimedialne, sterowanie głosem, łączność Bluetooth, połączenie Android Auto i Apple CarPlay, kiepską nawigację, słabe ekrany dotykowe czy skromną liczbę portów USB. Aż siedem zgłoszeń na dziesięć dotyczyło kłopotów z pokładową elektroniką powiązaną z zestawami informacyjno-rozrywkowymi, czyli po prostu rozbudowanymi radiami samochodowymi.

Nie zabrakło indywidualnych wyróżnień dla poszczególnych modeli samochodów (najlepsze w swojej klasie). Wciąż prowadzi Porsche 911 jako model najwyżej oceniany w badaniu (trzy wyróżnienia w ciągu czterech ostatnich lat). Prócz nich pięć nagród zgarnęły modele Toyoty i Lexusa (Lexusy NX, RX i UX oraz Toyoty Corolla i Tundra), koncernu GM (Buick Envision i Encore oraz Chevrolety Impala, Silverado oraz Suburban). Koncern Hyundai-Kia zgarnął zaś trzy statuetki (Santa Fe, Sonata i Kia Sorento). Na tym nie koniec.

Wśród nagradzanych aut nie zabrakło także innych modeli, które znamy z europejskich dróg. Na liście znalazły się m.in.: BMW X5, Ford Mustang, Ford Ranger, Hyundai Elantra, Hyundai Tucson, Kia Soul, Kia Sportage, Lexus ES, Mercedes GLA, Mercedes GLE, Mini Cooper, Porsche Cayenne i Toyota C-HR. Czyżby kolejne hity na rynku aut używanych?