• W Europie mocno spada popyt na samochody z silnikiem Diesla. W Polsce — przeciwnie
  • W Polsce chińskie marki zyskują coraz więcej fanów. Sprawdziłem, jak jest w całej Europie
  • Mówi się, że Polacy nie lubią samochodów elektrycznych. Najnowszy raport ACEA pokazuje, jak jest naprawdę
  • Tesla w gronie marek, które zanotowały największe spadki w liczbie pierwszych rejestracji

Mamy najnowszy miesięczny raport ACEA, czyli l'Association des Constructeurs Européens d'Automobiles (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów). Wynika z niego, że w kwietniu 2024 r. liczba pierwszych rejestracji aut osobowych wzrosła w Europie aż o 12 proc., a okresie styczeń-kwiecień 2024 r. — o 6,5 proc. Pisząc "Europa", mam na myśli kraje Unii Europejskiej, Wielką Brytanię i państwa EFTA, czyli Islandię, Liechtenstein, Norwegię i Szwajcarię. Jak widać, im bliżej wakacji, tym bardziej Europejczycy rozkręcają się z zakupami. A to dopiero początek niespodzianek i sensacji.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo:

Zacznijmy może od Top 10 najczęściej rejestrowanych marek nowych samochodów w Europie między styczniem a kwietniem 2024 r.

Ranking najczęściej rejestrowanych marek nowych aut w Europie

Czołowa dziesiątka wygląda następująco:

  1. VW: 446,3 tys. sztuk
  2. Toyota: 323 tys. sztuk
  3. BMW: 261,3 tys. sztuk
  4. Skoda: 247,9 tys. sztuk
  5. Peugeot: 235,1 tys. sztuk
  6. Audi: 220,3 tys. sztuk
  7. Renault: 219,6 tys. sztuk
  8. Dacia: 201,6 tys. sztuk
  9. Kia: 187,9 tys. sztuk
  10. Hyundai: 181,8 tys. sztuk

I już w tym momencie zaczynają się pojawiać rozdźwięki między gustami Polaków a reszty Europy. Po pierwsze, zdecydowanie bardziej kochamy Toyoty: w tym samym okresie była to marka nr 1 w Polsce, która na dodatek zanotowała więcej pierwszych rejestracji niż marki z miejsca 2. i 3. razem wzięte (czyli Skoda i VW).

Po drugie, w Polsce do Top 10 trafiły aż cztery marki premium (dwa razy więcej niż na Starym Kontynencie), choć żadna nie zaszła tak wysoko, jak BMW, które w Europie wspięło się na sensacyjne 3. miejsce! Sukces BMW jest tym większy, że na Starym Kontynencie pod względem liczby pierwszych rejestracji wyprzedziło Mercedesa prawie dwa razy.

BMW X2 (druga generacja; na rynku od 2024 r.) Foto: Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
BMW X2 (druga generacja; na rynku od 2024 r.)

Po trzecie, o ile w Europie Peugeot zajęło 5. lokatę, o tyle w Polsce było dopiero 16. Z kolei dziewiąta na Starym Kontynencie Kia u nas była czwarta.

Co szczególnie szokuje w rankingu pierwszych rejestracji aut osobowych w Europie w okresie styczeń-kwiecień 2024 r.? Np. pozycja Porsche. Nowych samochodów tej marki zarejestrowano bowiem więcej niż Hond i Jaguarów razem wziętych. Porsche wyprzedza też przeszło półtora raza Mitsubishi. Ale za to już w kolejnym zestawieniu...

Najwięksi przegrani i wygrani rynku nowych aut w Europie

Czas na największych wygranych, czyli pięć marek, które przez pierwsze cztery miesiące 2024 r. odnotowały największy wzrost pierwszych rejestracji aut osobowych w Europie (zarówno to, jak i następne zestawienie obejmują wyłącznie graczy z liczbą rejestracji powyżej 10 tys. sztuk).

  1. Mitsubishi: +120,9 proc.
  2. Honda: +49,5 proc.
  3. Lexus: +45,3 proc.
  4. Jaguar: +41,2 proc.
  5. Volvo: +38 proc.

Z kolei Top 5 przegranych — czyli marek z największymi spadkami pierwszych rejestracji w okresie styczeń-kwiecień 2024 r. w Europie — rysuje się tak:

  1. MINI: -18,2 proc.
  2. DS: -16,8 proc.
  3. Ford: -15,2 proc.
  4. Tesla: -7,9 proc.
  5. Audi: -7,5 proc.

No to teraz pora na naprawdę wstrząsające statystyki.

Polacy nadal kochają diesle. I wciąż nie przepadają za elektromobilnością

Przez pierwsze cztery miesiące 2024 r. udział aut z silnikiem Diesla w pierwszych rejestracjach samochodów osobowych w Polsce wyniósł aż 8,4 proc., a samych rejestracji było o 2,8 proc. więcej. Reszta Europy nie podziela naszej fascynacji jednostkami z zapłonem samoczynnym. Tam liczba rejestracji spadła aż o 8,5 proc. (choć cały rynek wzrósł o 6,5 proc.), ale udział diesli i tak jest całkiem wysoki (11,2 proc.).

A jak jest z tymi elektrykami? Czy naprawdę Polacy za nimi nie przepadają? Czy ich sprzedaż rzeczywiście spada w całej Europie? Raport ACEA i na to udziela konkretnych odpowiedzi.

Co prawda, to prawda: w Polsce nie lubimy elektromobilności. Między styczniem a kwietniem 2024 r. udział samochodów elektrycznych w pierwszych rejestracjach w Polsce wyniósł marne 3 proc., podczas gdy w całej Europie — 12 proc. Mało tego, o ile w Europie liczba pierwszych rejestracji diesli była aż 90,1 tys. mniejsza od elektryków, o tyle w Polsce fabrycznie nowe elektryki rejestrowano prawie trzy razy rzadziej od diesli.

Ładowanie samochodu elektrycznego (na zdjęciu: Porsche Taycan) Foto: Porsche
Ładowanie samochodu elektrycznego (na zdjęciu: Porsche Taycan)

Na dodatek udział Polski w pierwszych rejestracjach elektryków na Starym Kontynencie wyniósł 0,9 proc., a aut z silnikiem Diesla już 3,1 proc.

W całej Europie rośnie za to liczba rejestracji nowych aut elektrycznych: w okresie styczeń-kwiecień 2024 r. o 6 proc., a w samym kwietniu — o 14,4 proc. O ile więc w pierwszym przypadku wzrost był nieco mniejszy w stosunku do całego rynku (o 0,5 pkt proc.), o tyle już w kwietniu elektryki wyprzedziły rynek o 2,4 pkt proc.

Niestety, statystyki ACEA mają jeden feler: podział na kategorie. Obok samochodów elektrycznych, benzynowych i diesli mamy też m.in.:

  • samochody z napędem plug-in hybrid;
  • samochody "hybrid electric"

Do tej drugiej grupy ACEA zaliczyła zarówno klasyczne hybrydy, jak i modele z systemem mild hybrid. Choć każdy z tych trzech typów hybryd może mieć silnik benzynowy lub Diesla, to organizacja w swoich danych nie pokazuje takiego podziału, co trochę zaburza rzeczywisty obraz układu sił na europejskim rynku napędów. Za to z chińskimi firmami sytuacja jest jasna.

Sprzedaż chińskich aut: Europa vs Polska

Chińscy producenci odnoszą coraz większe sukcesy w Polsce. Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, w okresie styczeń-kwiecień 2024 r. pod względem liczby pierwszych rejestracji MG — czyli część koncernu SAIC Motor — było 25. marką aut w Polsce, wyprzedzając np. MINI, Mitsubishi i Fiata. Tyle że Europa kocha MG jeszcze mocniej.

MG HS Foto: Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
MG HS

O ile MG w tym czasie zanotowało 0,66-procentowy udział w pierwszych rejestracjach samochodów osobowych w Polsce, o tyle w całej Europie był on aż dwukrotnie wyższy, bo 1,2-procentowy. Wprawdzie te 1,2 proc. w danych ACEA dotyczy całego koncernu SAIC Motor, ale i tak zdecydowaną większość rejestracji stanowią właśnie modele MG.

Na dodatek w Europie SAIC Motor wyprzedził Mazdę i o zaledwie 137 rejestracji ustąpił Suzuki. Tymczasem w Polsce Suzuki zanotowało prawie trzy razy więcej pierwszych rejestracji od MG, a Mazda przebiła tę brytyjsko-chińską markę przeszło 3-krotnie.