• Do serwisów mają trafić dziesiątki tysięcy aut. Sprawdź, czy wśród nich jest też twoje!
  • Niektóre usterki są dość błahe, ale nie brak też poważnych zagrożeń bezpieczeństwa
  • Rekordziści ogłosili w 2019 r. kilkanaście akcji naprawczych

Obowiązek powiadomienia klientów o produktach zagrażających bezpieczeństwu nakłada na producentów i dystrybutorów prawo – nie jest to dobra wola firm. Oczywiście, pojęcie „zagrożenie bezpieczeństwa” jest bardzo szerokie. Jeszcze do niedawna firmy interpretowały je głównie jako uszkodzenie układu jezdnego czy poduszek powietrznych. Coraz częściej jednak pojawiają się doniesienia o możliwości uszkodzenia silników czy elektroniki – nieprzewidziane zgaśnięcie motoru w trakcie jazdy to przecież tylko krok do wypadku.

Lektura zgłoszeń producentów może być dobra na… poprawę humoru. Najczęściej pojawiają się w nich słowa: „może”, „w skrajnym przypadku”, „w niekorzystnych warunkach” – jakoś trzeba przyznać się do błędu, ale najlepiej ubrać to w słowa pozostawiające furtkę, że błędy zdarzają się jedynie sporadycznie, a tak naprawdę to… wręcz powinniśmy być wdzięczni producentowi za naprawę. Uważać trzeba szczególnie np. na wspólnego vana Citroëna, Peugeota i Toyoty – to auto przoduje pod względem liczby wezwań.

Prezentowana w galerii lista to kompletny wykaz wezwań producentów, zgłoszonych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w całym 2019 r. Znalazły się tu wszystkie wezwania aut osobowych i dostawczych, nie ma zaś motocykli i ciężarówek. Jeśli macie podejrzenia, że wasze auto może mieć którąś z usterek, najlepiej zasięgnąć informacji u źródła, czyli w ASO. Listy z numerami VIN można też szukać na stronie www.uokik.gov.pl.

Naszym zdaniem

Opisane akcje to dobra wola i zapobiegliwość producentów czy smutna prawda o niedopracowanych samochodach? Odpowiedź leży pośrodku: z pewnością w wielu przypadkach lepsze jest dmuchanie na zimne niż procesy sądowe. Ale – gdyby nie było problemów (choćby… potencjalnych) – nie byłoby również tej listy. Tymczasem w wielu markach nie są wzywane poszczególne auta, tylko tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy samochodów! Czy trzeba ich unikać? Cóż, w przypadku niektórych marek lub modeli rzeczywiście powstaje mało chlubny obraz.

Poniżej lista ogłoszonych akcji serwisowych wszystkich marek i modeli (wg kolejności alfabetycznej)